Pokoje hotelowe dla chorych
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Ponad tysiąc pokoi hotelowych w Chicago zostanie wykorzystanych jako miejsca kwarantanny.

Burmistrz Lori Lightfoot poinformowała w poniedziałek po południu, że pokoje będą wynajmowane przez miasto w celu izolacji potencjalnych pacjentów z koronawirusem z łagodnymi objawami lub tych, którzy wracają do zdrowia. Mogą również zostać wykorzystane przez osoby oczekujące na wyniki testu, ale niezdolne do pozostania w domu ze względu na ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa na innych członków rodziny, szczególnie tych najbardziej podatnych na cięższy przebieg choroby.

Wysiłki te pomogą zapewnić, że osoby te nie będą niepotrzebnie obciążać szpitali, zwolnią łóżka dla ciężko chorych pacjentów i pomogą zmniejszyć rozprzestrzenianie się choroby - wynika z informacji prasowej.

Osoby, które zostaną umieszczone w pokojach hotelowych, będą monitorowane przez personel Departamentu Zdrowia Publicznego w Chicago. Ponadto wszyscy pracownicy hotelu, którzy pracują podczas okresu kwarantanny, zostaną odpowiednio przeszkoleni i będą nadzorowani przez pracowników służby zdrowia.

Pierwsi pacjenci we wtorek zostali umieszczeni w Hotelu 166 w północnej części miasta, ale miasto nie podało żadnych dodatkowych informacji na ten temat.

Oprócz hoteli, miasto Chicago osiągnęło porozumienie z byłym Metro South Medical Center na Blue Island, które pozostaje puste od września, w celu zapewnienia dodatkowych 200 pokoi.

"Wobec braku federalnego przywództwa stworzyliśmy model i plan, który może być realizowany przez inne miasta w kraju" - powiedziała burmistrz Lightfoot.

We współpracy z miastem YMCA w metropolii chicagowskiej, stworzy dodatkowo 400 miejsc noclegowych w swoich obiektach dla osób bezdomnych. Urzędnicy twierdzą, że schroniska będą mogły pomieścić te dodatkowe osoby, a jednocześnie będą przestrzegać praktyk dystansowania społecznego.

"Podobnie jak wiele chicagowskich instytucji, organizacje non-profit, takie jak YMCA, stoją przed niepewną przyszłością" - powiedział Richard Malone, prezes i dyrektor generalny YMCA Metropolitan Chicago w komunikacie prasowym. "Ale obawy te mają drugorzędne znaczenie w porównaniu do kwestii zdrowia i bezpieczeństwa mieszkańców Chicago - szczególnie najbardziej narażonych w naszej społeczności, takich jak przesiedleńcy i bezdomni".

JM

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym: