----- Reklama -----

Luxahaus Beyond

(773) 205-0303

Zaloguj się
Subskrybuj

10 maja 2022

Udostępnij znajomym:

Niektórzy uważają je za szkodniki lub zwiastuny zagłady. Dla innych są oznaką powodzenia. Obecnie w Illinois jest więcej wron niż na początku XXI wieku. Ich populacja przeszła drastyczne zmiany w ciągu ostatnich 20 lat, a powody są inne niż można by się spodziewać.

W 2001 roku naukowcy odkryli w Chicago dwie martwe wrony, których badanie dało pozytywny wynik testu na obecność wirusa Zachodniego Nilu.

Chociaż większość osób w przypadku zarażenia tą chorobą doświadcza tylko łagodnych objawów, zdarzają się przypadki śmiertelne. Odkąd po raz pierwszy wirus Zachodniego Nilu został wykryty w USA, zachorowało ponad siedem milionów osób, a wirus zdziesiątkował również populację wron w Illinois.

Liczba tych ptaków wciąż nie powróciła do stanu z lat dziewięćdziesiątych. Ale monitorując wrony w Illinois, naukowcy byli w stanie dowiedzieć się więcej na temat rozprzestrzeniania się wirusa Zachodniego Nilu i sposobów, aby go powstrzymać. A zmiany populacji ptaków mogą służyć jako system wczesnego ostrzegania przed wszelkiego rodzaju wirusami, nie tylko Zachodniego Nilu.

Wrony są wszystkożerne, więc bardzo dobrze radzą sobie w miastach takich jak Chicago, gdzie jest dużo drzew i dużo resztek jedzenia w śmieciach, powiedział Tara Beveroth, ekolog z Illinois Natural History Survey.

Pod koniec lat 90. i na początku lat 2000. Illinois było domem największego zgromadzenia amerykańskich wron na świecie. Każdego roku ponad 300,000 ptaków przylatywało do Danville z rejonu Środkowego-Zachodu. Potem w Illinois pojawił się wirus Zachodniego Nilu. Szczep, który dotarł do Stanów Zjednoczonych okazał się bardziej śmiercionośny zarówno dla ludzi, jak i ptaków. Do 2002 roku, zaledwie rok po pierwszym wykryciu wirusa u dwóch wron w Chicago, szacuje się, że padła połowa wron w stanie.

Dlaczego Illinois zostało szczególnie dotknięte przez wirusa?

Tylko w 2002 r. w Illinois z powodu wirusa Zachodniego Nilu zachorowało i zmarło więcej osób niż gdziekolwiek indziej w kraju. Naukowcy mają kilka teorii na temat tego, dlaczego Illinois zostało szczególnie dotknięte.

Pierwsza teoria dotyczy rozprzestrzeniania się wirusów między ptakami. Wirus Zachodniego Nilu żyje głównie w ptakach, a ptaki różnych gatunków mogą go na siebie wzajemnie przenosić. Jest bardzo mało prawdopodobne, aby człowiek mógł złapać wirusa bezpośrednio od ptaka. Ludzie zarażają się od komarów, które ugryzły zarażone ptaki.

I chociaż wrony są gatunkiem zwierząt, które najczęściej chorują i umierają z powodu wirusa Zachodniego Nilu, są tak zwanym żywicielem peryferyjnym lub „ślepym zaułkiem”. Wirus bardzo szybko zabija wrony, co w rzeczywistości utrudnia jego mutację i rozprzestrzenianie się. Inny ptak, rudzik amerykański, okazał się głównym roznosicielem wirusa Zachodniego Nilu.

„Wiemy, że rudziki nie umierają z tego powodu tak, jak wrony, a ponieważ nie umierają i każdego roku coraz więcej ich młodych jest podatnych na wirusa, utrzymuje to jego cykl” – powiedziała Ward.

Analizując krew w żołądku komarów, naukowcy ustalili również, że komary wolą krew rudzików. Wydaje się, że komary atakują rudziki częściej niż inne gatunki, nawet jeśli nie są one najbardziej popularnym ptakiem w okolicy, powiedziała Ward.

Co roku do Illinois powracają duże ilości rudzików. Ponieważ mają mniejsze szanse umrzeć z powodu wirusa, komary częściej atakują zarażone ptaki, a w dalszej kolejności mogą ugryźć człowieka i spowodować dalsze rozprzestrzenianie wirusa. Według ekspertów, połączenie licznej populacji komarów w Chicago, z dużą liczbą potencjalnie zarażonych rudzików, powoduje wysokie wskaźniki infekcji wirusem w rejonie.

Jednak niektórzy naukowcy, tacy jak Ward, uważają, iż możliwe jest, że Illinois w rzeczywistości nie miało więcej przypadków wirusa Zachodniego Nilu niż inne stany. Illinois może mieć po prostu lepsze dane.

Śledzenie wron

Illinois prowadzi ewidencję zasobów naturalnych stanu od ponad 160 lat, ale dopiero w latach 70. naukowiec Vernon Kleen zaczął rekrutować ochotników do liczenia ptaków. W 1972 zwerbował 650 ochotników w 62 powiatach do pierwszego w stanie wiosennego liczenia ptaków. Wolontariusze i naukowcy w całym stanie zapisywali różne gatunki, które widzieli i słyszeli. Od tego czasu takie badania przeprowadza się co roku.

Naukowcy z University of Illinois wykorzystują te dane do oszacowania liczby ptaków każdego gatunku w stanie — a posiadanie spójnych danych z 50 lat daje Illinois dużą przewagę w określaniu trendów. I to dzięki tym danym zbieranym co roku naukowcy wiedzą, że populacja wron w stanie stale rośnie w ciągu ostatniej dekady.

Co się stało z Zachodnim Nilem w Illinois?

Dlaczego liczba przypadków zmniejszyła się?

Illinois prowadzi programy zwalczania komarów od 1927, które powstały w odpowiedzi na epidemie malarii. W związku z pojawieniem się wirusa Zachodniego Nilu miasto zwiększyło swoją reakcję na komary. To według naukowców jeden z powodów, dla których infekcje spowodowane wirusem zmniejszyły się zarówno u ludzi, jak i ptaków. Możliwe też, że wirus zmutował. Naukowcy uważają, że ta mutacja może prowadzić do obniżenia liczby wirusów, co powoduje, że we krwi ptaków jest mniejsza ilość wirusa, a tym samym rosną ich szanse na przeżycie. Istnieje też teoria, według której wrony zaczęły wytwarzać przeciwciała, co oznacza, iż ich układ odpornościowy nauczył się walczyć z wirusem.

Naukowcy z Illinois nadal łapią i testują komary pod kątem różnych chorób przenoszonych przez te owady. Obecnie w Illinois żyje ponad 50 różnych gatunków komarów, a Chris Stone, dyrektor Medical Entomology Lab w Illinois Natural History Survey, powiedział, że każdy z nich stwarza inne wyzwania i potencjalne zagrożenia dla zdrowia.

W tym roku zespół Stone'a zwraca szczególną uwagę na gatunek zwany black-tailed mosquito, który może zarażać ludzi wirusem końskiego zapalenia mózgu koni, potencjalnie bardziej niebezpiecznym niż Zachodniego Nilu.

„Są bardzo rzadkie, ale rozszerzają swój zasięg geograficzny” – powiedział. „Mamy więc pewne obawy, czy w pewnym momencie może pojawić się w Illinois, ponieważ widzieliśmy to w sąsiednich stanach, takich jak Indiana, Michigan i Wisconsin”.

Komary zagrożeniem od wieków

Stone ma nadzieję, że pandemia Covid-19 pomogła Amerykanom uświadomić sobie znaczenie zrozumienia i zwalczania wirusów.

Wygląda na to, że to kwestia czasu, zanim pojawi się kolejny duży wirus i może to być wirus przenoszony przez komary” – powiedział. „Z powodu COVID wszyscy widzieli, jak łatwo może pojawić się kolejny taki wirus i jak dramatyczne mogą być te skutki”.

Co można zrobić, aby powstrzymać rozprzestrzenianie się wirusa i chronić się przed chorobami, takimi jak wirus Zachodniego Nilu?

Jedną z najważniejszych rzeczy jest sprawdzenie podwórka, tarasu i sąsiedztwa pod kątem stojącej wody. Wiele różnych gatunków komarów składa jaja w wodzie, a larwy potrzebują tylko niewielkiej ilości stojącej wody. Organizacje zdrowia publicznego zalecają każdej wiosny sprawdzanie okolicy pod kątem zatkanych rynien lub zapomnianych wiader. Jeśli przechowujesz opony, wiadra, donice, zabawki, baseny, wanienki dla ptaków, doniczki lub pojemniki na śmieci na zewnątrz, płukanie ich raz w tygodniu wiosną i latem może mieć duże znaczenie.

W Illinois sezon na komary trwa od połowy kwietnia do października, chociaż najbardziej aktywne są w lipcu i sierpniu. Noszenie długich rękawów i spodni w jasnym kolorze może zapobiegać ugryzieniom. Dobrym rozwiązaniem jest również używanie środków na owady.

Wreszcie naukowcy zalecają zgłaszanie wszelkich martwych ptaków do departamentu zdrowia.

„Ta wrona jest gatunkiem wskaźnikowym” – powiedział Beveroth. „Ta wrona powiedziała nam, że wirus jest aktywny i może potencjalnie wyrządzić szkody ludziom… to prawie jak ostrzeżenie”.

jm

----- Reklama -----

MCGrath Evanston Subaru

----- Reklama -----

Dentysta

----- Reklama -----