Spis ludności rozpoczął się w małym miasteczku na Alasce
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

W Toksoon Bay na Alasce nie ma restauracji. Nie ma też moteli ani kina. Nie ma żadnych fabryk. Ani drogi. Przed domami stoją stojaki do suszenia ryb, a na podjazdach częściej skutery śnieżne lub czterokołowce niż ciężarówki czy SUV.

Ale pierwsi Amerykanie, którzy zostali policzeni w tegorocznym spisie ludności (2020 census) żyją w tej niewielkiej społeczności, liczącej zaledwie 661 osób, położonej na skraju amerykańskiej ziemi. Ich domy położone są w smaganej wiatrem wiosce, pomalowane w jaskrawe limonkowe, fioletowe czy neonowe kolory, aby móc odróżnić je od lodowego, zimowego krajobrazu, który utrudnia określenie, gdzie kończy się zamarznięte morze, a zaczyna wioska.

W tym odizolowanym miejscu, które nie przypomina innych miast w pozostałych częściach Stanów Zjednoczonych, we wtorek rozpoczęło się oficjalne liczenie wszystkich mieszkańców tego kraju.

Przeprowadzany co dziesięć lat spis ludności w USA rozpoczyna się w dalej wiosce na Alasce, z tradycji i konieczności, odkąd Stany Zjednoczone zakupiły to terytorium od Rosji w 1867 roku.

Po wiosennej odwilży miasto pustoszeje, ponieważ wielu mieszkańców udaje się na tradycyjne łowiska, a zamarznięta ziemia, która w styczniu ułatwia poruszanie się, w marcu zmienia się w bagno, przez które ciężko się przedostać. Nie zawsze można liczyć na dostarczenie poczty ani niezawodność łączności internetowej, dlatego ważne w takim miejscu jest przeprowadzanie ankiet pukając od drzwi do drzwi. Z tego powodu tutaj trzeba to rozpocząć wcześniej.

Reszta kraju oraz obszary miejskie Alaski, rozpoczną przeprowadzanie spisu ludności w połowie marca.

W Toksook Bay, jednej z niewielu wiosek na wyspie Nelson, oddalonej o około 805 kilometrów na zachód od Anchorage, gdzie można dostać się tylko łodzią i samolotem, pojawiają się także inne wyzwania. Niektórzy z jej mieszkańców mówią tylko językami swych ojców, takimi jaj Yup’ik albo nie potrafią czytać.

Amerykański spis powszechny zawiera kwestionariusze w 13 językach oraz instrukcje, przewodnicy i materiały w wielu innych. Ale żaden z nich nie jest jednym z 20 oficjalnych języków ojczystych Alaski. Tak więc lokalne grupy gromadzą tłumaczy i ekspertów językowych w celu przetłumaczenia treści spisu powszechnego, aby liderzy lokalnych społeczności mogli rozumieć i przekazać innym mieszkańcom znaczenie przeprowadzenia spisu.

Kiedy w tym tygodniu rozpoczęło się oficjalne liczenie, Biuro Spisu Ludności zatrudniło cztery osoby, które będą chodzić od drzwi do drzwi. Co najmniej dwie z nich biegle władają językiem angielskim oraz Yup’ik.

Miejsca takie jak Toksook Bay, które narażone są na ryzyko nieprawidłowego policzenia mieszkańców, również desperacko potrzebują funduszy federalnych, przeznaczonych na opiekę zdrowotną, edukację i ogólną infrastrukturę.

Brak zaufania do rządu federalnego jest tu wysoki, co spotyka się również w wielu innych częściach USA, ale jest szczególnie widoczne na Alasce, gdzie wielu ma silne libertariańskie poglądy, zwłaszcza w społeczności wiejskiej, gdzie wszyscy znają wszystkich, a ktoś proszący o dane osobowe od razu wydaje się podejrzany.

„Barierą nr 1 dla uzyskania dokładnego wyniku na Alasce, jest obawa o prywatność i poufność oraz nieodłączna nieufność do rządu federalnego” – powiedział Gabriel Layman, przewodniczący Alaska Census Working Group. „Takie podejście jest dość powszechne w niektórych wiejskich i najbardziej oddalonych od reszty świata społecznościach”.

Spis jest całkowicie poufny, uspokaja Layman, a Biuro Spisu Powszechnego nie może udzielać informacji żadnym organom ścigania, urzędnikom imigracyjnym, czy właścicielom nieruchomości, nawet jeśli poinformujesz, że pod twoim dachem mieszka 14 dodatkowych osób. Naruszenie tych zasad może spowodować, że urzędnik Spisu Powszechnego wyląduje w więzieniu lub zostanie ukarany wysoką grzywną.

Odpowiedzi ze spisu ludności w 2020 roku mogłyby pomóc mieszkańcom w przyszłości uzyskać ulepszenia infrastruktury wodnej, lotniska, portu, a nawet dróg.

JM

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym: