----- Reklama -----

Luxahaus Beyond

(773) 205-0303

Zaloguj się
Subskrybuj

04 sierpnia 2022

Udostępnij znajomym:

USA: DRUŻYNY LIGI MLS WALCZĄ O PLAY-OFFY

CHICAGO FIRE CORAZ WYŻEJ W TABELI

Od 2019 roku tylko siedem najlepszych drużyn z Konferencji Wschodniej i tyleż najlepszych z Konferencji Zachodniej - kwalifikuje się do rozgrywek playoffs, które wyłaniają mistrza Ligi. W gronie drużyn walczących o udział w tych rozgrywkach w Konferencji Wschodniej jest drużyna Chicago Fire. Po bardzo słabym początku popularni „Strażacy” grają coraz lepiej i w ciągu ostatnich kilku tygodni przesunęli się wyraźnie w tabeli Ligi MLS - z ostatniego miejsca na ósmą pozycję. Do premiowanego w play-offach siódmego, zajmowanego obecnie przez Cincinnati miejsca, brakuje piłkarzom z Chicago już tylko dwóch punktów. Od połowy lipca Fire w czterech rozegranych meczach wygrywali trzykrotnie i tylko raz zremisowali.

Po zwycięstwie nad Toronto FC 2:0, w meczu rozegranym 14 lipca, 3 dni później pokonali Seattle Sounders 1:0 i zdobyli cenne zwycięstwo na wyjeździe - 3:1 nad Vancouver Whitecaps. 30 lipca, w ostatnim meczu na swoim stadionie, „Strażacy” tylko zremisowali z Atlantą 0:0, pozostawiając lekki niedosyt. Co napawa optymizmem - drużyna gra coraz lepiej i kibice mają, po bardzo kiepskim początku, coraz więcej powodów do zadowolenia. Sierpniowe spotkania będą na pewno bardzo emocjonujące i dadzą wiele odpowiedzi na pytania o formę, skuteczność i dyspozycję drużyny.

Po meczu z Charlotte FC, który odbędzie się już 7 sierpnia, “Strażacy” zagrają 14 sierpnia w Filadelfii, a 22 sierpnia z New York City i 28 sierpnia z Montrealem, jako gospodarze, na swoim terenie. Należy podkreślić, że drużyna z Filadelfii jest obecnie liderem Konferencji Wschodniej, New York City jest wiceliderem, a Montreal zajmuje trzecią lokatę. Dlatego ewentualne dobre wyniki z tymi zespołami mogą dodać piłkarzom chicagowskim pewności siebie i animuszu na dalszą część sezonu, a kibicom wielu pozytywnych wrażeń i emocji.

89

90

USA - MLS

Bramkarz Chicago Fire, Gabriel Słonina, został piłkarzem Londyńskiego Chelsea.

Nastolatek związał się z nowym klubem 6-letnim kontraktem. Słonina w ostatnich miesiącach zrobił furorę w MLS. 18-latek, z uwagi na pochodzenie rodziców, był nawet przymierzany do reprezentacji Polski. Ostatecznie zdecydował się jednak grać dla Stanów Zjednoczonych. Młody bramkarz szybko wzbudził zainteresowanie klubów z całej Europy. Tygodniami mówiono o jego przejściu do Chelsea. Transfer stał się faktem. Angielski klub poinformował, że podpisał 6-letni kontrakt ze Słoniną. Bramkarz nie trafi jednak do Londynu od razu. Do końca roku będzie grał w Chicago Fire na zasadzie wypożyczenia. Kluby nie podały wartości transakcji, ale Fabrizio Romano twierdzi, że bramkarz kosztował 15 milionów dolarów. W tej kwocie uwzględniono już ewentualne bonusy. 

W bieżącym sezonie Słonina zaliczył 23 występy w MLS. W dziesięciu meczach zaliczył czyste konto. 

USA – BASEBALL

Tak samo jak w lidze MLS, zażarta walka o play-offy rozpoczęła się na dobre w lidze baseballowej MLB. Coraz lepiej w American League, w swojej dywizji AL-Central, radzą sobie chicagowscy White Sox. W AL-Centra White Sox zajmują trzecie miejsce z bardzo niewielką stratą do prowadzących Minnesota Twins, od których dzielą ich tylko dwa punkty. 

Do wyprzedzających ich, znajdujących się na drugim miejscu Cleaveland Guardians, są tylko jedną grę do tyłu. Generalny menadżer Rick Hahn jest pod wrażeniem ostatnich wyników osiąganych przez jego zespół i mimo tego, że ekipa nie wzmocniła się ostatnio żadnymi znaczącymi nazwiskami, to Hahn uważa, że w tym składzie White Sox mogą zawalczyć nie tylko o zwycięstwo w swojej dywizji, ale również o dużo wyższe cele. 

Przykładem dobrej formy baseballistów White Sox może być seria rozegrana w Chicago, przeciwko zajmującym pierwsze miejsce Minnesota Twins. White Sox z czterech meczów wygrali 3, a zwycięstwa w pierwszym meczu (12:2) i w ostatnim (11:0) były odniesione w sposób bardzo przekonujący i w dobrym stylu. White Sox sprawdzali się na wszystkich pozycjach: zarówno w defensywie jak i w ofensywie. Po takich meczach kibicom White Sox jest dużo łatwiej uwierzyć w sukces drużyny w trwającym sezonie. 

W American League zdecydowanym liderem są New York Yankees, którzy legitymują się najlepszym rekordem w całej lidze baseballowej. Przy siedemdziesięciu zwycięstwach na koncie mają tylko 35 porażek. Natomiast na drugim miejscu Toronto Blue Jays - przy pięćdziesięciu ośmiu zwycięstwach - mają już trzydzieści pięć porażek. 

O ile w American League baseballiści z południowej strony naszego miasta, czyli White Sox, radzą sobie całkiem dobrze, to nie da się tego powiedzieć o występujących w National League, Chicago Cubs. Cubsi grają w obecnym sezonie wyjątkowo słabo i w swojej dywizji NL–Central zajmują mało zaszczytne, przedostatnie miejsce. Cubs w obecnym sezonie wygrali tylko czterdzieści jeden razy ponosząc aż 61 porażek. Czasami widać poprawę, jak choćby ostatnio, gdzie potrafili zwyciężyć cztery razy z rzędu. A w ostatnich dziesięciu meczach wygrali siedmiokrotnie, ponosząc tylko 3 porażki. Czy jest to dobra zmiana i na stałe? Czy kryzys został opanowany? Czy stać Cubsów na włączenie się do walki o najcenniejsze trofea? Na te wszystkie pytania znajdziemy odpowiedzi w nadchodzących meczach w sierpniu i wrześniu.

O pierwsze miejsce w NL-Central walczą zawzięcie drużyny Milwaukee Brewers i St Louis Cardinals. Na pierwszym miejscu są zawodnicy z Milwaukee, którzy wyprzedzają baseballistów z St Louis o dwie gry. W całej National League najlepszym rekordem legitymują się sportowcy Los Angeles Dodgers, którzy przy siedemdziesięciu wygranych mają na koncie tylko 33 porażki. Drugim najlepszym wynikiem mogą pochwalić się przewodzący w dywizji NL-East New York Mets, którzy mają na koncie sześćdziesiąt pięć zwycięstw i zaledwie 38 porażek. 

EUROPA – KOLARSTWO

TOUR DE FRANCE KOBIET

Historyczną edycję Tour de France Kobiet Polka Katarzyna Niewiadoma ukończyła na bardzo dobrej, trzeciej pozycji. Pomimo wielkiego sukcesu, niezwykle ambitna Polka czuje niedosyt: „Żałuję zwłaszcza trzeciego etapu. Wierzyłam, że uda mi się go wygrać”. To bez wątpienia największy sukces w jej karierze. 

Niewiadoma była do tego wyścigu wyjątkowo dobrze przygotowana, dzięki temu niczym się nie przejmowała, była zrelaksowana, ze spokojną głową kładła się do snu każdej nocy. Warto też wspomnieć o kapitalnej atmosferze w drużynie. Katarzyna Niewiadoma od początku tegorocznego Tour De France plasowała się w czołówce. W sobotę, podczas królewskiego odcinka, minęła linię mety na piątej pozycji, co pozwoliło jej na awans w klasyfikacji generalnej na trzecie miejsce. W niedzielę dwudziestosiedmiolatka potwierdziła swoją wysoką formę i finiszowała na czwartym miejscu, czym zapewniła sobie historyczny sukces. Na finałowym etapie Niewiadoma musiała uznać wyższość jedynie dwóch zawodniczek, które byłe od niej lepsze w klasyfikacji generalnej: triumfatorki – Annemiek Van Vleuten (Movistar) oraz Demi Vollering (SD-Worx). W tegorocznej edycji „Wielkiej Pętli” w kobiecym wydaniu oglądaliśmy również Martę Lach, jednak z powodu kontuzji Polka musiała wycofać się po piątym etapie wyścigu. 

ANGLIA – LONDYN – WEMBLEY

MISTRZOSTWA EUROPY W PIŁCE NOŻNEJ KOBIET

Bardzo emocjonujący przebieg miały mistrzostwa Europy w piłce nożnej kobiet. Angielskie Lwice na stadionie Wembley zdobyły tytuł mistrzyń Europy po pokonaniu drużyny niemieckiej 2:1. Angielki zasłużenie zwyciężyły w turnieju pewnie wygrywając mecze eliminacyjne, a następnie pokonując Hiszpanki w ćwierćfinale 2:1. W półfinale Angielki rozgromiły Szwedki 4:0, a w finale, wprawdzie po dogrywce, ale udowodniły Niemkom, że są drużyna lepszą, zwyciężając ostatecznie z wynikiem 2:1. Decydującą bramkę zdobyła Chloe Kelly w 110. minucie meczu. Finał na Wembley przeszedł do historii jeśli chodzi o frekwencję na kobiecym Euro. Według oficjalnych danych na londyńskim obiekcie tego dnia zasiadło aż 87,192 fanów, co oznacza rekord wszech czasów mistrzostw Europy, zarówno żeńskich, jak i męskich. Dla Angielek był to słodki rewanż za finał z 2009 roku, gdy przegrały z Niemkami aż dwa do sześciu. 

POLSKA – PIŁKA NOŻNA – EKSTRAKLASA

Cracovia Kraków idzie jak burza.

Cracovia Kraków w ostatnim meczu łatwo wygrała przed własną publicznością z Legią Warszawa 3:0. Jacek Zieliński zapowiadał, że mecz z Legią pokaże, w którym miejscu Cracovia się obecnie znajduje. Okazało się, że na dobrym, w którym wszyscy kibice “Pasów” chcieliby zostać jak najdłużej.

Po trzech kolejkach ligowych Cracovia ma komplet punktów. To drużyna, w której aktualnie wszystko się zgadza: dobra defensywa, dyscyplina taktyczna, chęci i siły do biegania, błyskotliwe skrzydła w osobach Myszora i Rakoczego, aktywne wahadła, imponujące przebłyski Hebo Rasmussena, pasująca do systemu „dziewiątka”, jaką jest Makuch. Trudno w tym zespole znaleźć jakiś słaby punkt. Na tle tak dobrze grających gospodarzy Legia była bezradna. O bezradności Legii w ataku najlepiej świadczy fakt, że oddała raptem jeden celny strzał (w 69. minucie) i to taki, który nie miał prawa zaskoczyć Karola Niemczyckiego.

Andy Warta
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

----- Reklama -----

MONITOR-KONKURS WAKACYJNY

----- Reklama -----

Obamacare po polsku 300 x 600

----- Reklama -----