----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

13 maja 2026

Udostępnij znajomym:

Wzrost cen ropy naftowej sprawia, że linie lotnicze płacą znacznie więcej za paliwo. Analitycy ostrzegają, że to może przełożyć się na ceny biletów, choć skala podwyżek zależy od wielu czynników.

Według wyliczeń Business Insider pełne zatankowanie Airbusa A380, największego samolotu pasażerskiego świata, kosztuje dziś około 340 tysięcy dolarów. To o ponad 60 procent więcej niż przed wybuchem konfliktu z Iranem i zagrożeniem dla transportu przez Cieśninę Ormuz. W przypadku Boeinga 747-8 rachunek sięga około 254 tysięcy dolarów.

Linie lotnicze od dawna podkreślają, że paliwo jest ich największym wydatkiem po kosztach pracy. Gdy cena ropy gwałtownie rośnie, marże szybko się kurczą. Problem jest szczególnie widoczny latem, gdy ruch turystyczny osiąga szczyt, a przewoźnicy mają ograniczone możliwości dalszego zwiększania liczby lotów.

Porównajmy koszty tankowania różnych typów samolotów przy cenie paliwa lotniczego wynoszącej 2,50 dolara za galon oraz obecnym poziomie około 4,03 dolara. Nawet niewielkie maszyny regionalne stały się znacznie droższe w eksploatacji. Zatankowanie 50-miejscowego Embraera E145 kosztuje dziś około 6 800 dolarów wobec 4 200 dolarów wcześniej. Popularne samoloty średniego zasięgu, takie jak Boeing 737 czy Airbus A320neo, wymagają już wydatków rzędu 28 tysięcy dolarów za pełny bak.

W praktyce samoloty rzadko startują z całkowicie pełnymi zbiornikami, ponieważ paliwo jest ciężkie i zwiększa zużycie. Linie dobierają ilość paliwa do długości trasy, pogody, liczby pasażerów i wymogów bezpieczeństwa. Mimo to sama skala wzrostu pokazuje, jak silnie ceny ropy wpływają dziś na branżę lotniczą.

PALIWO SAMOLOTY pionowo

Czy oznacza to automatyczne podwyżki cen biletów?

Linie lotnicze starają się tego unikać, ale presja jest coraz większa. I właśnie tak najbezpieczniej opisuje się dziś sytuację w branży: drogie paliwo zwiększa presję na wzrost cen biletów, choć skala i tempo podwyżek zależą od wielu czynników – między innymi od tego, czy ceny ropy utrzymają się wysoko przez dłuższy czas oraz czy przewoźnicy zabezpieczyli wcześniej ceny paliwa specjalnymi kontraktami.

Analitycy JP Morgan przewidują, że ropa może utrzymywać się „w niskich rejonach stu dolarów” za baryłkę nawet do końca roku, a średnia cena w 2026 roku ma wynosić około 97 dolarów za baryłkę. Dla porównania, średnia z 2025 roku wynosiła około 69 dolarów.

Pierwsze sygnały widać już na rynku turystycznym. Dane wyszukiwarki Kayak pokazują, że średnie ceny lotów krajowych w USA są obecnie o około 90 dolarów wyższe niż rok temu, a lotów międzynarodowych – o około 199 dolarów. Między styczniem a majem ceny lotów zagranicznych wzrosły w tym roku o około 430 dolarów, podczas gdy rok wcześniej wzrost wynosił około 180 dolarów.

Linie szukają oszczędności

Eksperci podkreślają jednak, że wpływ drogiego paliwa na ceny biletów nie jest prostym mechanizmem. Jeśli przewoźnicy zbyt mocno podniosą ceny, część pasażerów może po prostu ograniczyć podróże. To z kolei zmusza linie do utrzymywania konkurencyjnych ofert. Część europejskich przewoźników korzysta również z tzw. hedgingu, czyli kontraktów pozwalających wcześniej zabezpieczyć ceny paliwa. W Stanach Zjednoczonych takie rozwiązania są mniej popularne.

Niektóre linie już zaczęły szukać oszczędności w innych miejscach. Delta, United, British Airways czy KLM ograniczają mniej opłacalne połączenia. Japan Airlines i Virgin Atlantic wprowadziły dodatkowe opłaty paliwowe, a amerykańscy przewoźnicy podnoszą opłaty za bagaż rejestrowany.

Na razie branża liczy, że sytuacja na rynku ropy ustabilizuje się jeszcze przed końcem wakacji. Jeśli napięcia na Bliskim Wschodzie osłabną, ceny paliwa mogą szybko spaść. Jeśli jednak ropa pozostanie droga przez kolejne miesiące, presja na wzrost cen biletów będzie coraz trudniejsza do ukrycia.

----- Reklama -----

POLAMER - DZIEN MATKI

----- Reklama -----

POLAMER - DZIEN MATKI

----- Reklama -----

Dorota Zielinski

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor