United traci miliardy dolarów
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Linie lotnicze tracą fortuny w związku z pandemią. Ograniczona liczba połączeń i uziemione maszyny spędzają sen z powiek przewoźnikom na całym świecie. 1.6 mld dolarów - tyle stracił w II kwartale tego roku mający siedzibę w Chicago gigant lotniczy United Airlines. Mimo wszystko władze spółki twierdzą, że z pandemią koronawirusa radzą sobie lepiej niż konkurenci. Przychody firmy w drugim kwartale spadły o 87% w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. Pod względem finansowym to najgorszy okres w 94-letniej historii firmy.

Prezes Scott Kirby powiedział dziennikarzom Chicago Sun Times, że wyniki rzeczywiście są tragiczne, ale United i tak zrobiło wszystko co możliwe, żeby utrzymać się na rynku.

„Uważamy, że to szybkie i agresywne działanie pozwoliło United zarówno przetrwać kryzys COVID, jak i wykorzystać popyt konsumentów, który mamy nadzieje będzie systematycznie rósł”.

United musi dostosować się do niecodziennej sytuacji. Samoloty będą latać, ale spółka będzie funkcjonować na zwolnionych obrotach. Dotychczas strata w związku z pandemią wynosiła 40 milionów dolarów dziennie. Teraz władze firmy chcą ją zmniejszyć do poziomu 25 mln dolarów - tnąc koszty i zwalniając pracowników.

Na początku tego roku w United zatrudniało 96,000 osób. Po kilku tygodniach z pracy odeszło 6,000 za porozumieniem stron - korzystając z programu dobrowolnych odejść. W ubiegłym tygodniu władze spółki poinformowały, że z pracę w październiku może stracić kolejnych 36,000 zatrudnionych.

Straty wszystkich linii lotniczych spowodowane są ograniczeniami epidemiologicznymi. Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że wszystko powoli wraca do normy. Niedawny wzrost zachorowań w większości stanów pogorszył i tak nienajlepszą sytuację branży lotniczej. Ratunkiem dla amerykańskiego giganta są loty cargo, czyli towarowe. Tylko z tej usługi przychody spółki wzrosły o 36% względem ubiegłego roku.

FK