----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----
Rafał Jurak

Rafał Jurak


Kontakt: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Udostępnij znajomym:

Drew Whitted, właściciel Be Strong Gym w Bloomington w stanie Illinois nie chciał, aby jego klienci rezygnowali z ćwiczeń i realizacji planów fitness w czasie, gdy należąca do niego siłownia pozostaje zamknięta podczas pandemii koronawirusa. W związku z tym poinformował członków klubu, by zabrali do domów wszelki potrzebny im sprzęt. Bezpłatnie.

„Nie chcę, żeby tu cokolwiek zostało” – poinformował Whitted - „Jeśli członkowie klubu nie mogą przyjść i trenować, chcemy, aby zabrali sprzęt ze sobą i kontynuowali ćwiczenia”.

Jest on jedną z wielu osób w całych Stanach Zjednoczonych, które musiały zamknąć swoje firmy w związku z pandemią. Decyzja dotycząca Be Strong Gym w Bloomington zapadła miesiąc temu. Whitted wiedział jednak, że wielu osobom z jego klubu brakuje regularnych treningów, w związku z czym zdecydował się na bezpłatne wypożyczenie sprzętu wszystkim potrzebującym do czasu ponownego otwarcia klubu.

Z zaproszenia skorzystało ok. 80 członków. W sumie siłownia rozdała sprzęt o wartości około 40,000 dolarów, w tym sztangi, hantle, rowery treningowe, maszyny do wiosłowania i maty.

„To było niesamowite” - powiedział Whitted - „Opróżniliśmy siłownię w niecałe dwie godziny”.

On sam i jego pracownicy pomogli ludziom wybrać to, czego będą potrzebować. Na siłowni w dalszym ciągu codziennie odbywają się treningi online, dzięki czemu członkowie mogą wspólnie ćwiczyć mimo pozostawania w domu.

Obecnie w jego klubie pracuje osiem osób i Whitted zapowiedział, że planuje płacić im tak długo, jak potrwa przerwa.

„Mój personel nie utraci ani jednego dolara” – powiedział właściciel klubu.

Drew Whitted spodziewa się, że sprzęt wróci z powrotem, gdy będzie już mógł ponownie otworzyć podwoje.

RJ