----- Reklama -----

Luxahaus Beyond

(773) 205-0303

Zaloguj się
Subskrybuj

12 maja 2022

Udostępnij znajomym:

W kwietniu, po raz pierwszy od sierpnia ubiegłego roku, inflacja spowolniła. Co prawda ceny nadal rosły, ale już wolniej niż w poprzednich miesiącach.

Do kwietnia, w ciągu ostatnich 12 miesięcy indeks cen konsumpcyjnych (CPI) wzrósł o 8.3% - wynika z danych Biura Statystyk Pracy (Bureau of Labor Statistics). Był to spadek z poziomu 8.5%, jaki zanotowano w marcu, kiedy był na najwyższym poziomie od ponad 40 lat. Bardziej istotne jednak jest to, że jest to odczyt powyżej oczekiwanego poziomu 8.1%.

Przy pominięciu kategorii produktów, które mają najbardziej zmienne ceny, takie jak żywność i energia, wskaźnik CPI wyniósł 6.2% w tym samym rocznym okresie. To również mniej niż 6.5% odnotowane w marcu.

Niepokój ekonomistów

Inflacja nie ogranicza się już tylko do problemów z łańcuchem dostaw - mówi w CNN Aneta Markowska, główny ekonomista Jefferies.

Przedsiębiorstwa gromadzą zapasy, co napędza inflację towarów na rynku, natomiast w sektorze usług ceny rosną, ponieważ Amerykanie ponownie zaczynają podróżować oraz cieszą się innymi formami spędzania wolnego czasu. Zdaniem Markowskiej, to ostatnie zjawisko prawdopodobnie przyczyni się do tego, że inflacja utrzyma się dłużej. "Inflację coraz trudniej ograniczyć" - piszą ekonomiści Wells Fargo Sarah House i Michael Pugliese w informacji skierowanej do klientów. W ujęciu rocznym, inflacja bazowa CPI odnotowana w kwietniu była ponad trzykrotnie wyższa niż poziom 2%, do którego dążyła Rezerwa Federalna.

Szczyt już za nami

Najnowsze dane sugerują, że szczyt inflacji mamy już za sobą. A liczyli na to wszyscy: ekonomiści, Bank Rezerwy Federalnej, Biały Dom, a przede wszystkim - Amerykanie. Niestety nadal istnieje wiele czynników, które będą utrzymywać ceny na wysokim poziomie, zwłaszcza w okresie letnim.

Duży wpływ na ceny energii i żywności ma tocząc się wojna na Ukrainie oraz lockdown w Chinach, wywołany pandemią koronawirusa, co z kolei grozi zaostrzeniem problemów z łańcuchem dostaw, z którymi świat i tak boryka się od ponad roku. Do momentu, aż te problemy miną, inflacja może tylko nieznacznie wyhamować a i tak trudno przewidzieć, do jakiego poziomu realnie spadnie.

Spowolnienie inflacji w porównaniu do poprzednich kilku miesięcy to zasługa spadku cen energii i benzyny w kwietniu. "Spadek cen benzyny przyniósł w tym miesiącu niższą inflację" - mówią eksperci. "Kwietniowe wytchnienie będzie krótkotrwałe, ponieważ w tym tygodniu ceny na stacjach benzynowych pobiły rekordowy poziom".

Robert Frick, ekonomista korporacyjny w Navy Federal Credit Union uważa, że szczyt inflacji jest już najprawdopodobniej za nami, jednak najnowszy raport CPI wskazuje na jej długi, powolny spadek.

Prezydent Joe Biden nazwał w środę inflację "niedopuszczalnie wysoką", zaznaczając, że "jej obniżenie jest jego głównym priorytetem ekonomicznym". "Walka z problemami w globalnym łańcuchu dostaw związanymi z pandemią i podwyżką cen przez Putina będzie kontynuowana każdego dnia" - powiedział przed podróżą do Illinois, gdzie rozmawiał z rolnikami o obniżeniu kosztów produkcji i cen żywności dla Amerykanów.

Co najbardziej zdrożało?

Kwietniowy wzrost cen był szczególnie wyraźny w przypadku mieszkań, żywności, biletów lotniczych i nowych samochodów. Koszty podróży lotniczych wzrosły o 33.3% w porównaniu z rokiem ubiegłym, co stanowi największy skok od grudnia 1980 roku.

U ubiegłym miesiącu ceny żywności wzrosły o 0.9%, a w ujęciu rocznym o 9.4%, co stanowi największy skok od kwietnia 1981 roku. Ceny w sklepach spożywczych poszybowały o 10.8% w ciągu roku, co stanowi największy wzrost od listopada 1980 roku.

Co prawda w kwietniu spadły ceny energii oraz benzyny, jednak w ciągu ostatniego roku i tak poszły w górę o ponad 30%. W maju ponownie wzrosły i osiągnęły rekordowy poziom. Koszty mieszkaniowe rosną już trzeci miesiąc z rzędu, w kwietniu o 0.5%. W ujęciu rocznym była to zmiana w górę o 5.1%. Jak twierdzą ekonomiści Wells Fargo "inflacja mieszkaniowa nie osiągnęła jeszcze szczytu". Ekonomiści są zaniepokojeni wzrostem kosztów mieszkaniowych, który prawdopodobnie utrzyma się po tym, jak miną inne szczyty cenowe.

al

----- Reklama -----

MCGrath Evanston Subaru

----- Reklama -----

Dentysta

----- Reklama -----