----- Reklama -----

Luxahaus Konfigurator Drzwi Zewnetrznych

(773) 205-0303

Zaloguj się
Subskrybuj

10 marca 2022

Udostępnij znajomym:

W ubiegłym miesiącu ceny w USA nadal rosły, podnosząc wskaźnik inflacji do poziomu najwyższego od stycznia 1982 roku. Indeks cen konsumpcyjnych wzrósł o 7.9% w ciągu ostatniego roku - wynika z danych opublikowanych w czwartek przez Bureau of Labor Statistics. W ujęciu miesięcznym inflacja wzrosła o 0.8%.

Od stycznia do lutego drożały niemal wszystkie towary i usługi. Ceny benzyny podskoczyły aż o 6.6%. Artykuły spożywcze o 1.4%, co stanowi największy wzrost w skali miesiąca od roku 1990 r., nie licząc skoku wywołanego pandemią dwa lata temu. Owoce i warzywa podrożały o 2.3%, najbardziej od 2010 roku.

W skali roku ceny artykułów spożywczych wzrosły o 8.6%, co stanowi największy skok od 40 lat, z kolei ceny benzyny poszybowały o 38%, koszty mieszkań o 4.7% - to największy roczny wzrost od roku 1991.

Amerykanie coraz częściej borykają się z problemami finansowymi, gdyż inflacja znacznie przewyższa podwyżki płac.

Dane z lutego pochodzą jeszcze z okresu, zanim nastąpił atak Rosji na Ukrainę, który spowodowała kolejne wzrosty zwłaszcza na stacjach benzynowy. Od rozpoczęcia wojny w górę poszybowały ceny pszenicy, kukurydzy, olejów spożywczych oraz metali takich jak aluminium i nikiel. Ukraina i Rosja są głównymi eksporterami tych towarów.

Jeszcze przed inwazją inflacja nie tylko gwałtownie rosła, lecz rozszerzała się na kolejne sektory gospodarki. W ciągu ostatniego roku skoki cen były znaczące, ponieważ duży popyt spowodował niedobór towarów takich jak samochody, materiały budowlane i artykuły gospodarstwa domowego. Nie pomogły też problemy z łańcuchem dostaw.

Miało być lepiej

Ekonomiści mieli nadzieję, że wysoka inflacja zacznie słabnąć, jednak w obliczu wojny rosyjsko-ukraińskiej szacuje się, że wzrost cen energii i żywności utrzyma się przez cały okres konfliktu.

Rzeczniczka Białego Domu Jen Psaki powiedziała, że administracja jest przygotowana na taką sytuację. Niestety Amerykanie muszą sięgać głębiej do kieszeni, aby opłacić swoje codzienne wydatki. Na dzień 5 marca płatności kartami kredytowymi i debetowymi wzrosły średnio o 15.7% w ciągu 28 dni w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku – wynika z informacji podanych przez Bank of America.

"Rekordowo wysokie ceny benzyny zaczęły wpływać negatywnie na sytuację konsumentów” - powiedziała Anna Zhou, ekonomistka Bank of America.  

"Rosnące ceny benzyny są szczególnie bolesne dla konsumentów o niższych dochodach. Po pierwsze, wydatki na paliwo stanowią większą część ich całkowitych wydatków. Z drugiej strony, konsumenci o niższych dochodach zazwyczaj pracują w sektorach, w których praca zdalna nie wchodzi w grę" - zaznaczał Zhou.

al

----- Reklama -----

VL TRUCKING

----- Reklama -----

Dentysta

----- Reklama -----