Chicago jedzie na prąd
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Miasta przyszłości, miasta nowoczesne wiążą się z zeroemisyjnym transportem publicznym, czyli autobusami na prąd. Pierwsze tego typu maszyny wyjeżdżają na chicagowskie ulice w ramach testu – jeżeli przebiegnie pomyślnie, to niebawem – w perspektywie kilkunastu lat, cała flota autobusowa CTA stanie się zeroemisyjna. Ratusz stara się obniżyć w ten sposób emisje spalin generowaną przez cały tabor i poprawić jakość powietrza, a także zaoszczędzić na paliwie i konserwacji maszyn spalinowych. Miejska spółka zmierza do całkowitej elektryfikacji floty autobusowej - do 2040 roku każdy autobus CTA jeżdżący po chicagowskich ulicach ma być zeroemisyjny.

Póki co na drogi wyjedzie sześć elektrycznych maszyn, które będą kursowały po trasie nr 66 między Austin a Navy Pier, co ważne – z pasażerami. Dotychczas na chicagowskich ulicach pojawiały się 2 elektryczne autobusy CTA, ale były to testy przeprowadzane bez pasażerów w środku. Ten egzamin puste maszyny zdały, więc urzędnicy zdecydowali się na kolejny krok, czyli wypuszczenie na drogi kolejnych 6, z których będą mogli fizycznie skorzystać mieszkańcy. Jeżeli także te testy zostaną zaliczone i urzędnicy będą zadowoleni z ich rezultatów, to na drogi wyjedzie kolejnych 17 elektrycznych autobusów, które także z pasażerami będą kursować na większości tras. Testy najnowszych 6 maszyn mają potrwać kilka miesięcy – do 2022 roku.

„Dopuszczenie do użytku nowych autobusów to dopiero pierwszy krok zmierzający do elektryfikacji taboru. To pokazuje nasz stosunek do zmian klimatycznych i stale zwiększającej się świadomości ekologicznej wśród pasażerów” - mówi prezes CTA Dorval R. Carter Jr.

Oprócz zakupu elektrycznych autobusów konieczne było zainstalowanie stacji do ładowania nowych maszyn. CTA rozlokowało je na terenie całego miasta – m.in. na Navy Pier, na pętlach w rejonie Austin oraz przy Chicago Avenue. Nowe autobusy na jednym ładowaniu mogą przejechać 75-120 mil, co jest normalnym zasięgiem dla nowoczesnych, zeroemisyjnych autobusów.

Maszyny w ramach podpisanego przez CTA kontaktu dostarczy firma Proterra, która wyprodukowała dotychczas autobusy elektryczne dla ponad 60 amerykańskich przewoźników obsługujących największe miasta USA. Kontrakt chicagowski dotyczy zakupu 23 maszyn o długości 40 stóp. Według urzędników każdy autobus elektryczny kosztuje około 900 tys. dolarów. Dla porównania, najpopularniejsze autobusy z silnikami diesla kosztują mniej, bo każdy około 500 tys. CTA posiada i korzysta obecnie z 1,800 autobusów o napędzie spalinowym i w sumie 8 elektrycznych.

Według federalnej Agencji Ochrony Środowiska, w całych Stanach Zjednoczonych szeroko rozumiany transport jest odpowiedzialny za 30 procent emisji wszystkich gazów cieplarnianych. Autobusy miejskie stanowią tylko niewielki tego procent, jednak w skali miasta różnica byłaby odczuwalna, zwłaszcza że z pojawieniem się pojazdów elektrycznych zniknęłyby z ulic potężne diesle.

FK