Administracja burmistrza Rahma Emanuela osiągnęła ugodę z firmami przewozowymi Uber, Lyft i Via w sprawie sprawdzania przeszłości kryminalnej kierowców świadczących przejazdy w Chicago. Uzyskane $10.4 mln miasto przeznaczy na programy mentorskie dla młodzieży.
Władze miejskie rozpoczęły śledztwo w sprawie firm typu ride-share w październiku ubiegłego roku. Dotyczyło ”naruszenia procedur" kontroli przeszłości kryminalnej kierowców ", które nie były zgodne z standardami Chicago określonymi przez zarządzenie miasta w sprawie świadczenia przejazdów.
Uber zgodził się zapłacić miastu $6.4 miliona, Lyft - $4 miliony, a Via - $62,500. W oświadczeniu dyrektor generalna Uber Midwest, Erin Guthrie, stwierdziła, że firma "odkryła błąd w procesie w zeszłym roku, który nie w pełni spełniał specyficzne wymagania rozporządzenia władz chicagowskich.
“Natychmiast podjęliśmy działania w celu usunięcia błędu i od tego czasu przeprowadziliśmy obszerne konsultacje z miastem, aby nasze procesy były w pełni zgodne z wymogami Chicago” - podkreśliła Guthrie - ”Jesteśmy dumni, że możemy służyć Chicago i nadal będziemy inwestować w wysiłki, aby obsługiwać mieszkańców w każdej dzielnicy“.
Dyrektor PR Lyfta, Prashanthi Raman, powiedział, że firma "ściśle współpracowała z miastem, aby zmienić firmy zajmujące się kontrolą przeszłości kierowców w Chicago".
Dyrektor generalny firmy Alex Lavoie powiedział, że firma "jest bardzo zadowolona z kontynuowania bliskich relacji z miastem i współpracy, aby zapewnić, że każda usługa przejazdu w sieci Via spełnia najwyższe standardy bezpieczeństwa".
Dyrektor miejskiego wydziału ds. rodziny i pomocy społecznej Lisa Morrison Butler powiedziała, że inicjatywa mentorska, na którą zostanie przeznaczone $10.4 mln z ugody z firmami, została ogłoszona jako "główny element" publicznej strategii bezpieczeństwa miasta.
"Jednym z naprawdę kluczowych aspektów było to, że przez cały czas inwestowaliśmy w coś, co wykracza poza samo egzekwowanie prawa i szkolenie policji" - tłumaczyła Butler.
Jeden z takich programów burmistrz Rahm Emanuel ogłosił jesienią 2016 roku. Jego celem było zapewnienie dostępu do powszechnego mentoringu uczniom ósmych, dziewiątych i dziesiątych klas. W marcu miasto uruchomiło podobny program dla siódmoklasistów.
Burmistrz uważa, że mentoring może zwiększyć wskaźniki ukończenia szkół średnich i zmniejszyć przestępczość.
“Obserwujemy, co się dzieje, gdy zapewniamy naszym dzieciom alternatywę dla broni i gangów" - powiedział Emanuel.
W ramach programu miasto zdobyło partnerów z prawie 60 agencji społecznych w 22 dzielnicach. Burmistrz Emanuel brał udział w kilkunastu wydarzeniach.
“Widzimy tych młodych mężczyzn, którzy wierzą w cel swojego własnego życia (…) to młodzi ludzie, którzy nie poddają się” - powiedział.
Komentarz Emanuela to odpowiedź na falę krytyki, która spłynęła na niego po ostatnim wzroście strzelanin w letnie weekendy, do poziomu z roku
2016 roku, roku, w którym wskaźnik zabójstw osiągnął poziom niespotykany od dwóch dekad. Krytycy burmistrza zarzucają mu, że nie skupił się wystarczająco na dzielnicach dotkniętych przemocą z bronią palną.
JT