----- Reklama -----

Luxahaus Beyond

(773) 205-0303

Zaloguj się
Subskrybuj

12 sierpnia 2020

Udostępnij znajomym:

Serwis pogodowy National Weather Service potwierdził przejście co najmniej siedmiu tornad w rejonie Chicago, w tym jednego, które uderzyło w granicach miasta.

Gwałtowne burze spowodowały poważne szkody w północnym rejonie Illinois oraz Indianie. Wiatry osiągały prędkość 60-80 mil na godzinę, a w Cedar Point nawet odnotowano nawet wiatr o prędkości 91 mil na godzinę. W niektórych miejscach spadł grad średnicy od 3/4 do 1 cala.

Badania przeprowadzone przez National Weather Service potwierdziły tornada EF-0 i EF-1 w rejonie Rockford, a także tornada EF-1 w Spring Grove, Marengo, Wheaton, Lombard oraz dzielnicy Rogers Park.

Tornado, które uderzyło w Lincolnwood, przemieściło się na północny wschód przez Chicago i Rogers Park, z szacunkową prędkością wiatru w szczytowym momencie 110 mil na godzinę i maksymalną szerokością 300 jardów.

To piętnaste w historii tornado, które uderzyło w granicach miasta odkąd zaczęto prowadzić zapisy pogodowe w 1855 roku.

W aglomeracji Chicago odnotowano liczne doniesienia o powalonych drzewach, przerwach w dostawie prądu. W poniedziałek ponad pół miliona osób w całym regionie pozostawało bez prądu, a ComEd poinformowało, że przywrócenie zasilania we wszystkich miejscach może zająć kilka najbliższych dni. 800 załóg pracuje przez całą dobę, a kolejne 1,400 zostało skierowane w te rejony ze wschodniego wybrzeża.

Chicagowskie centrum 311 otrzymało 8,859 zgłoszeń dotyczących powalonych drzew, przerw w sygnalizacji świetlnej i szkód związanych z nawałnicą, podczas gdy na numer alarmowy 911 zadzwoniło 559 osób w związku z przerwanymi przewodami zasilania.

Dobra wiadomość jest taka, że nie pojawiły się żadne doniesienia o urazach, co może wydawać się wręcz niewiarygodne, biorąc pod uwagę, jak wiele ogromnych drzew spadło na domy i samochody.

K<

----- Reklama -----

MCGrath Evanston Subaru

----- Reklama -----

Dentysta

----- Reklama -----