Co piąty mieszkaniec Chicago z przeciwciałami COVID
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Zdecydowana większość ozdrowieńców, czyli osób, które wygrały walkę z koronawirusem ma w swojej krwi przeciwciała anty-SARS-COV-2. Ich obecność w organizmie to naturalna, biologiczna reakcja układu odpornościowego.

Do niepokojących odkryć doszli naukowcy z Northwestern University, którzy badają próbki krwi mieszkańców Chicago. Okazuje się, że co piąta osoba spotkana na ulicy była w przeszłości zakażona koronawirusem. W ramach projektu o nazwie „Screening for Coronavirus Antibodies in Neighborhoods-SCAN” naukowcy badają krew mieszkańców konkretnych, sąsiadujących ze sobą dzielnic Wietrznego Miasta. Projekt trwa od niedawna, bo zaledwie od kilkunastu tygodni, ale jego koordynator Dr. Elizabeth McNally mówi, że danych jest wystarczająco dużo, aby wyciągnąć jasne wnioski.

„Jesteśmy w stanie stwierdzić, że w całym Chicago liczba osób zakażonych jest dużo, dużo większa niż jeszcze do niedawna myśleliśmy” – dodaje McNally.

Dziennikarze medyczni zwracają uwagę, że naukowcy z zespołu SCAN używają bardzo czułych i dokładnych testów. Prawdopodobnie dlatego pozytywnie zdiagnozowali więcej przypadków niż inni. Niedawno Northwestern University przeprowadziło także badania pracowników szpitali - wyniki były zbieżne z tymi otrzymanymi teraz. Mniej więcej 20% wszystkich próbek zostało zdiagnozowanych jako pozytywne. Z całą pewnością w tej grupie jest dużo ludzi, którzy o infekcji nie mieli pojęcia, a samą chorobę przechodzili bezobjawowo.

Zespół SCAN opracował nowatorską metodę testowania. Mieszkańcy Chicago mogą dobrowolnie wysłać do naukowców zaschniętą kroplę - próbkę swojej krwi, która następnie zostanie poddana badaniu. Oprócz tego, że ta metoda jest szybka i prosta, to nie wymaga od dawców stawienia się w placówce medycznej osobiście.

Zespół rozpoczął działalność w czerwcu i pierwotnie chciał przebadać około 3000 osób z 10 rejonów Chicago. Szybko okazało się, że jest wiele różnic i niuansów, a żeby uzyskać miarodajne wyniki, testów musi być wykonanych dużo więcej. Naukowcy rozszerzają więc pole działania i zapowiadają, że będą testować mieszkańców powiatu Cook, także tych spoza Chicago. Tym samym czekają na kolejnych ochotników. Ci, którzy już oddali swoją krew będą proszeni o zrobienie tego samego ponownie. Eksperci chcą sprawdzić, jak długo przeciwciała utrzymują się w organizmie człowieka i w jakim stopniu chronią przed ponowną infekcją. Teoria spiera się z praktyką, bo ozdrowieniec przez kolejne 2-3 miesiące powinien być zabezpieczony przez ponowną infekcją – przynajmniej teoretycznie. Praktyka pokazuje, że są tacy, którzy wspomnianych przeciwciał nie posiadają wcale.  

W samym Chicago jest obecnie oficjalnie potwierdzonych ponad 80,000 zachorowań – to mniej więcej 3% całej populacji miasta. Z badań opublikowanych przez  „Journal of the American Medical Association” wynika, że rzeczywista liczba osób zarażonych w poszczególnych miastach i stanach jest przynajmniej 10 krotnie wyższa niż ta widniejąca w oficjalnych statystykach.