Czworonogi opuszczają strażackie remizy
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Chicagowski Departament Straży Pożarnej (CFD) kończy z wieloletnią tradycją. Czworonogi, które dotychczas mieszkały w remizach będą musiały znaleźć sobie nowy dom. Decyzja strażaków zapadła po incydencie, do którego doszło w miniony weekend na terenie remizy położonej przy W. 60th Street i S. Ashland Avenue w West Englewood. Pies strażacki śmiertelnie zaatakował tam mniejszego czworonoga należącego do jednego z mieszkańców Chicago.

„Psy mieszkające w remizach dobrze współpracują z członkami straży i mieszkańcami, ale musimy zdać sobie sprawę, że ryzyko poważnego incydentu zawsze istnieje. Chociaż posiadanie psów było dobrą tradycją, musimy przede wszystkim zadbać o bezpieczeństwo” – powiedział rzecznik prasowy CFD Larry Langford

Departament stwierdził, że strażacy muszą priorytetowo traktować bezpieczeństwo, a w związku z tym większość, jeśli nie wszystkie psy dotychczas mieszkające w budynkach straży pożarnej zostaną zabrane do domu przez konkretnego strażaka lub ratownika. Decyzja jest ostateczna - w poniedziałek Annette Nance-Holt, pełniąca obowiązki komisarza straży pożarnej w przesłanym oświadczeniu stwierdziła, że „wszelkie wcześniejsze zezwolenia dla psów mieszkających w remizach lub na jednostkach strażackich zostają niniejszym cofnięte”. Dodatkowo urzędnicy mają kontrolować poszczególne remizy, aby potwierdzić, czy psy rzeczywiście nie mieszkają tam na stałe. Rozczarowanie nie kryją członkowie internetowej grupy „CFD Firehouse Pups” – domagają się od urzędników zaprzestania, ich zdaniem, szkodliwych działań.

fk