Gwardia Narodowa rusza do Chicago
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

"Bez sprawiedliwości nie ma spokoju". To jedno z najczęściej pojawiających się haseł podczas wczorajszych protestów w związku ze śmiercią 46-letniego George'a Floyda, czarnego mężczyzny, który zmarł podczas akcji policyjnej Minneapolis. Manifestacje odbyły w co najmniej 30 miastach Stanów Zjednoczonych – nie były pokojowe. Przerodziły się w krwawe starcia z policją.

Nie inaczej było w Chicago. Uczestnicy protestu wraz z upływem czasu stali coraz bardziej agresywni, doszło do zamieszek w rejonie m.in. Magnificent Mile. Funkcjonariusze byli obrzucani kamieniami, płonęły radiowozy, ucierpiały też sklepy – bojówkarze rabowali je przez rozbite witryny. Błyskawicznie zareagowały miejskie władze, do 6 rano obowiązywała godzina policyjna, a mosty na rzece Chicago były podniesione – w ten sposób agresorzy nie mogli dostać się do centrum. Godzina policyjna ma być kontynuowana do odwołania.

Podczas konferencji prasowej, szef policji w Chicago David Brown zapewnił, że funkcjonariusze będą pracować dzisiaj i w kolejnych dniach w pocie czoła, aby zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom. Wszystkie osoby, które niszczyły budynki i samochody zostaną aresztowane i odpowiedzą za to przed sądem. Najnowsze dane przedstawione przez służby mówią o 240 aresztowanych i śmierci jednej osoby. W wyniku starć z policją rannych zostało 20 funkcjonariuszy.

Działania agresorów potępia burmistrz Lighfoot. Dodała, że w związku z wczorajszymi zamieszkami nie wiadomo, czy w środę zostanie wprowadzony 3 etap odmrażania gospodarki Chicago. Miejskie władze wstrzymały kursowanie pociągów, znacznie utrudniony jest też dostęp do Chicago Loop i Central Business District. Na prośbę Lightfoot gubernator przydzielił żołnierzy Gwardii Narodowej, którzy pomogą departamentowi policji w walce z protestującymi. Dzisiaj służby próbują zaprowadzić porządek po zamieszkach, ale w niektórych częściach miasta gromadzą się ludzie, którzy będą zmierzać w kierunku centrum, a także w strony Oak Lawn, Evergreen Park i Chicago Ridge. Szykuje się kolejna krwawa noc w Wietrznym Mieście.

FK