Jak nas zmieniło 9/11
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Choć dziś coraz mniej osób zdaje sobie z tego sprawę, ataki terrorystyczne z 11 września 2001 r. zapoczątkowały wydarzenia, które zmieniły bieg życia w USA i na całym świecie.

Tego dnia 2996 osób zginęło w World Trade Center, w Pentagonie, oraz samolocie, który rozbił się w Shanksville w Pensylwanii. W odpowiedzi prezydent George W. Bush podpisał ustawę Patriot Act, zwiększającą bezpieczeństwo wewnętrzne i graniczne oraz rozszerzającą inwigilację społeczeństwa.

Stany Zjednoczone i ich sojusznicy wzmogli operacje militarne w Afganistanie. Podróżnych na lotniskach zaczęto poddawać dokładnej kontroli. W całym kraju rozpoczęto poszukiwania odpowiedzi na pytanie: ile wolności można poświęcić w imię bezpieczeństwa?

W programach telewizyjnych non stop powtarzano zdjęcia i filmy walących się budynków Twin Towers, aż oburzone społeczeństwo zaczęło domagać się większej wrażliwości mediów na traumę pozostałych przy życiu. W całym kraju zaczęło pojawiać się coraz więcej doniesień o przestępstwach z podłożem rasowym i religijnym. Inne spojrzenie na świat do dziś żyje w polityce zagranicznej i wewnętrznej Stanów Zjednoczonych i ukształtowało całe pokolenie ludzi o określonym sposobie postrzegania siebie, świata i innych.

Wojny

W następstwie ataków Stany Zjednoczone rozpoczęły najdłuższą kampanię wojskową w swojej historii.

Konflikt, który trwał od października 2001 r., pochłonął około 140,000 ofiar w Afganistanie, 2,400 żołnierzy amerykańskich i ponad 4,000 amerykańskich cywilów pracujących w tym kraju.

Obecność USA w Afganistanie pomogła w zapewnieniu stabilności w niektórych częściach kraju, ale pozostaje on na krawędzi konfliktu wewnętrznego. Jednak od czasu wojny nastąpiła tam pewna poprawa jakości życia.

Oprócz Afganistanu działania objęły Irak i kilka innych krajów w tamtym rejonie świata i w Afryce. Całkowita liczba ofiar po obydwu stronach konfliktów jest więc znacznie wyższa.

Ceny ropy

Ceny tego surowca gwałtownie wzrosły po atakach terrorystycznych z 11 września. Po jakimś czasie ponownie spadły, częściowo dzięki zwiększonemu wydobyciu metodą szczelinowania, ale nadal są około dwukrotnie droższe niż w 2001 r., kiedy ropa kosztowała około 22 dolarów za baryłkę. Dziesięć lat po atakach cena była czterokrotnie wyższa i wynosiła $95.73 – był to najwyższy poziom od 1860 r.

Podróże i bezpieczeństwo

Lotnisko to dziś inne miejsce. W listopadzie 2001 r. powołano do życia TSA, czyli Administrację Bezpieczeństwa Transportu, która na początek dostała roczny budżet w wysokości 4.8 mld. dolarów. W tym roku suma ta przekroczyła już 7/9 mld.

Agencja zmieniła sposób, w jaki korzystamy z samolotów. Przed 11 września tylko 5 procent nadawanych bagaży poddawanych było kontroli. Dziś dotyczy to wszystkich. Istnieją listy pasażerów, które przed każdym lotem są sprawdzane przez odpowiednie służby pod kątem bezpieczeństwa. Inaczej wygląda odprawa, dłuższy jest czas spędzany na lotniskach.

Piloci zwykle są uzbrojeni, a na pokładach znacznie częściej można spotkać tajnych agentów bezpieczeństwa.

Efekty zdrowotne

O tym wiedzą przede wszystkim mieszkańcy Nowego Jorku. Choroby układu oddechowego i pokarmowego, nowotwory, zespół stresu pourazowego i inne schorzenia nasiliły się po 9/11 i wciąż mamy z nimi do czynienia.

Ataki były szczególnie groźne dla dzieci, które oglądały obrazy zniszczenia nieustannie odtwarzane w telewizji. Przez długie lata po atakach dzieci cierpiały na zespół stresu pourazowego.

Ponadto około 2,500 toksycznych materiałów, z których wiele to niebezpieczne substancje rakotwórcze, zostało uwolnionych z tysięcy ton gruzu i szczątków powstałych po zawaleniu się wież.

Szacuje się, że w wyniku wdychania toksycznego pyłu w Nowym Jorku zachorowało ponad 18,000 osób

W ubiegłym roku znany z programów telewizyjnych komik, Jon Stewart, zwrócił uwagę na trudną sytuację ratowników biorących udział w akcjach 11 września, których fundusz kompensacyjny był prawie wyczerpany. Na przesłuchaniu w Kongresie, wyraźnie rozgoryczony Stewart powiedział, że prawodawcy „powinni się wstydzić” za to, iż nie przedłużyli programu i nie przeznaczyli na ten cel więcej pieniędzy. Jego wystąpienie przyniosło skutek, kilka tygodni później zawstydzony Kongres zatwierdził finansowanie do 2092 roku.

Centers for Disease Control and Prevention ustanowiły w 2011 roku specjalny program zdrowotny dla ludzi, którzy ucierpieli w wyniku ataków. Od tego czasu zapisało się do niego 97,686 osób, z czego 2,448 zmarło. Większość służyła jako ratownicy, którzy wzięli udział w akcji ratunkowej, a ponad połowa to osoby w wieku od 45 do 64 lat.

Nastroje antymuzułmańskie i antyimigracyjne

Połowa amerykańskich muzułmanów twierdzi, że trudniej jest im żyć w Stanach Zjednoczonych po 2001 roku - donosił Pew Research Center w 2017 roku. Ale problem dotyczył nie tylko tej grupy.

Cztery dni po atakach Balbir Singh Sodhi, Amerykanin pochodzenia sikhijskiego, został postrzelony i zabity w Mesa w Arizonie. Przestępca błędnie założył, że Sodhi był muzułmaninem, ponieważ nosił turban. W 2001 roku FBI odnotowało 93 antymuzułmańskie ataki, kilka razy więcej niż przed zamachami. Przez kilka kolejnych lat liczba ta się ustabilizowała, po czym zaczęła spadać. Dopiero w 2016 r. pobito kolejny rekord - odnotowano 127 takich incydentów - według FBI.

Zachowania takie nie ograniczają się do Stanów Zjednoczonych. W ubiegłym roku mężczyzna uzbrojony w półautomatyczne karabiny i strzelby zaatakował dwa meczety w Christchurch w Nowej Zelandii, zabijając 51 osób i raniąc 49 innych. Napastnik opublikował w internecie 74-stronicową rasistowską, antyimigrancką odezwę. Kraje europejskie z kolei odnotowały wzrost poparcia dla skrajnie prawicowych, antyimigranckich polityków w związku z napływem imigrantów z Afryki i Syrii, z których wielu to muzułmanie.

Co nas to nauczyło

Wiele. Uzyskaliśmy potwierdzenie, że w czasach kryzysu ludzie łączą się i zapominają o podziałach. Po drugie, iż wystarczy niewiele, byśmy o tym zapomnieli i zaczęli ponownie się dzielić. Wielu zauważa, iż jedną z ważnych lekcji, jakie należy wyciągnąć z tej tragedii, jest to, że przemoc rodzi przemoc, a nietolerancja rodzi nietolerancję. Coraz więcej osób dochodzi do wniosku, iż nieustanna konfrontacja nie jest odpowiedzią i ludzkość musi zacząć szukać innych sposobów na pokojową koegzystencję.

Na podst: history.com, pbs.org, insider.com
RJ