----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

06 marca 2018

Udostępnij znajomym:

Gorszy od przeciętnego, ale lepszy niż w zeszłym roku - taki tegoroczny sezon grypowy prognozują naukowcy University of Chicago. Wyniki swoich badań opublikowali w czasopiśmie Science Translational Medicine.

Ich prognozy od kilku lat sprawdzają się. Dzięki nowemu modelowi naukowcom University of Chicago udało się przewidzieć całkowitą liczbę przypadków dla każdego sezonu grypy w Stanach Zjednoczonych w latach 2002-2016. Podobnie było w przypadku sezonu 2016-17 i to jeszcze przed jego rozpoczęciem.

"Nasza analiza przeprowadzona w tym roku wykazała, że wirus już się zmienia i to w znaczący sposób“ - poinformowała profesor Mercedes Pascual, która jest jednym z głównych autorów badania.

Grypa pojawia się nagle i rozprzestrzenia się szybko, a w dodatku wywołują ją wirusy, które mają dużą skłonność do mutacji. Model badaczy University of Chicago uwzględnia zmiany ewolucyjne i dokładne śledzenie rozprzestrzeniania wirusa już w lecie.

Jednym ze wskaźników, które specjaliści biorą pod uwagę, jest to, jak grypa rozwija się w Australii. Tam mieszkańcy w tym roku musieli zmierzyć się ze szczególnie trudnym sezonem, co spowodowało obawy, że podobnie może być w Stanach Zjednoczonych.

"Zawsze trudno jest przewidzieć, co to dla nas oznacza" - powiedziała dr Marielle Fricchione, dyrektor medyczny programu szczepień w Chicago Department of Public Health. Od lat najskuteczniejszą metodą ochrony przed nią niezmiennie są szczepienia – przypomina.

WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) monitoruje zmienność wirusa grypy i dwa razy w roku rekomenduje producentom skład szczepionek przeciw grypie na dany sezon. Dlatego ważne jest, aby co roku szczepić się przeciw grypie. Stanowy Departament Zdrowia przypomina, że szczepić powinny się szczególnie osoby z grup ryzyka powikłań pogrypowych, przede wszystkim ludzie po 65. roku życia oraz małe dzieci, powyżej szóstego roku życia.

Skuteczność szczepionki ocenia się na 70-90 procent. Może się zatem zdarzyć, że mimo przyjęcia szczepionki dojdzie do zakażenia grypą. Zwykle jednak przebieg choroby jest wtedy łagodniejszy, szybciej dochodzi do wyleczenia i rzadziej zdarzają się poważne powikłania.

Lekarze podkreślają, że szczepionki nie osłabiają układu odpornościowego, gdyż poprzez szczepienie układ odpornościowy wytwarza swoistą odporność przeciwwirusową, czyli uczy się walczyć z wirusem grypy. Zatem szczepienie wzmacnia układ odpornościowy, a nie osłabia go.

Tymczasem w Chicago tylko 36 procent dorosłych przyjęło szczepionkę przeciw grypie w ubiegłym roku i był to spadek z 42 procent w 2015 r.

Pierwsze zachorowania przeważnie pojawiają się późną jesienią. W Chicago szczyt sezonu grypowego przypada zwykle na styczeń, luty i trwa do końca marca. Wtedy do szpitali trafia dziennie nawet do stu pacjentów z objawami tej choroby. 

W ubiegłym roku na terenie Chicago odnotowano 49 przypadków śmiertelnych grypy, a co najmniej 300 osób było hospitalizowanych z powodu powikłań. Z danych miejskiego departamentu zdrowia wynika, że najwięcej takich przypadków odnotowano w południowych i zachodnich dzielnicach.

Lekarze przestrzegają przed lekceważeniem grypy, którą często chorzy mylą z przeziębieniem. Dla przeziębienia charakterystyczne jest to, że pogarsza się drożność nosa, pojawiają się zmęczenie, osłabienie, ból oczu oraz kaszel. Rzadko zdarza się podwyższenie temperatury ciała albo stan podgorączkowy oraz utrata apetytu i ból głowy.

W przypadku grypy choroba pojawia się nagle, rozwija się gorączka sięgająca powyżej 100 st. F (39 st. C) trwającą zwykle od jednego do dwóch dni. Do tego dochodzą dreszcze, bóle głowy, stawów, mięśni, znacznie osłabienie, a także kichanie, zapalenie błony śluzowej nosa, bóle gardła, suchy napadowy kaszel i poczucie ogólnego rozbicia. Różne objawy wywołane przez wirusa grypy mogą być wywołane również przez inne wirusy oddechowe, gdyż w tym samym czasie, kiedy krąży zarazek grypy, przenoszone są również wirusy grypopodobne. 

Warto pamiętać o prewencji. Częste mycie rąk, zdrowe odżywianie, unikanie kontaktu z osobami chorymi – to tylko niektóre z metod na uniknięcie wirusa. Chorzy na grypę mogą zarażać innych jeszcze zanim zauważą u siebie symptomy choroby, a także w tydzień po ich ustąpieniu, należy o tym pamiętać i decyzję o powrocie do pracy lub szkoły podjąć nie wcześniej niż po 24 godzinach od ustąpienia gorączki.

JT

----- Reklama -----

KD MARKET 2026

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor