----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Na horyzoncie pojawiły się nowe metody leczenia nowotworów, a to dzięki badaniom ze skutecznego, powszechnego zastosowania szczepionek mRNA w czasie pandemii Covid.

Większość z nas tego nie wie, ale ten typ szczepionek znany jest od wielu lat i pierwotnie opracowany został w celu walki z najbardziej agresywnymi postaciami raka. Indywidualnie przygotowana szczepionka typu mRNA, podawana pacjentom ze szczególnymi rodzajami nowotworów, może wykorzystać układ odpornościowy pacjenta do samodzielnego zniszczenia komórek nowotworowych, a tym samym zapoczątkować nową epokę w leczeniu tej choroby.

Pfizer i Moderna dostosowały posiadaną już technologię, nad którą pracowano od wielu lat, choć w innym celu, do stworzenia terapii mającej wyszkolić organizm w walce z białkiem kolca koronawirusa.

To już działa

Molly Cassidy, młoda, trzydziestokilkuletnia matka, przygotowująca się do egzaminu prawniczego w Arizonie, jest żywym dowodem na to, że chociaż takie podejście nie jest panaceum na wszystko, to może usunąć niektóre z najtrudniejszych i najgroźniejszych nowotworów jakie znamy.

Po zdiagnozowaniu obecności nowotworu w języku i innych częściach jamy ustnej przeszła operację, a następnie chemioterapię. Zaledwie 10 dni po zakończeniu leczenia wykryto u niej na obojczyku niewielki guzek, który był wynikiem przerzutu. Dalsze badania wykazały, że rozprzestrzenił się z jamy ustnej do szyi i nawet płuc. Wyjątkowa złośliwość nowotworu nie dawała dużych nadziei na wyleczenie dostępnymi metodami. Lekarze zasugerowali uporządkowanie wszystkich spraw życiowych.

"Napisałam już testament" - mówi Cassidy.

Wkrótce potem została jednak poinformowana, że kwalifikuje się do udziału w próbie klinicznej na Arizona University, testującej szczepionkę mRNA indywidualnie dostosowaną do mutacji nowotworowych osoby poddawanej terapii.

W okresie 27 tygodni otrzymała dziewięć dawek szczepionki w połączeniu z lekiem immunoterapeutycznym. Po tym okresie prześwietlenia i skany nie wykazały obecności żadnego nowotworu w jej ciele.

Molly Cassidy była częścią małej grupy poddanej podobnym zabiegom. Większość uczestników odnotowała znacząca poprawę, u dwóch - wśród nich Molly - zniszczono go w całości.

Jak to działa

Według uniwersytetu, aby zidentyfikować specyficzne dla pacjenta mutacje nowotworu, zmutowane DNA z guza pacjenta jest sekwencjonowane wraz ze zdrowym DNA z pobranym z krwi tego samego pacjenta. Komputery porównują dwie próbki DNA, aby zidentyfikować unikalne mutacje.

Wyniki są następnie wykorzystywane do opracowania zestawu instrukcji genetycznych, które są ładowane w pojedynczą cząsteczkę informacyjnego RNA (mRNA) i przekształcane w szczepionkę. Te instrukcje uczą komórki odpornościowe jak identyfikować i atakować zmutowane komórki rakowe.

„To lek, który jest spersonalizowany i nie jest uniwersalny” – mówi z-ca dyr. w Arizona Cancer Center, Julie E. Bauman.

Badanie i leczenie tą metodą jest obecnie rozszerzane na większą liczbę pacjentów. W tym momencie jest to ok. 40 osób z podobnymi nowotworami, co Cassidy, której leczenie mimo upływu dwóch lat wciąż trwa. Dzięki eksperymentalnemu leczeniu dostała jednak nowe życie, co podkreśla przy każdej okazji.

Medycyna spersonalizowana

Julie E. Bauman mówi, że spersonalizowana szczepionka jest mniej toksyczna dla organizmu, ponieważ nie pobudza komórek atakujących narządy przy regularnej immunoterapii.

Spersonalizowane podejście do chorób jest wyzwaniem, jednak można powiedzieć, że wzrost liczby zachorowań na raka i wiele innych chorób jest wynikiem przyjęcia przez zachodnią medycynę jednego podejścia do wszystkiego - od raka, przez dietę, po zdrowie psychiczne.

Medycyna precyzyjna lub spersonalizowana staje się teraz coraz bardziej powszechna, a wiele klinik zwraca większą uwagę na fenotypy genetyczne i inne biomarkery przed opracowaniem planu terapii.

„Jedną z rzeczy, które robi rak, jest włączanie sygnałów, które każą układowi odpornościowemu uspokoić się, aby nowotwór nie został wykryty” - wyjaśnia Daniel Anderson, biotechnolog z MIT w rozmowie z National Geographic. „Celem szczepionki mRNA jest obudzenie i przygotowanie układu odpornościowego, aby zajął się charakterystycznymi cechami komórek nowotworowych i zaatakował je".

Obecnie trwają już pierwsze badania kliniczne dotyczące czerniaka z przerzutami, raka przewodu pokarmowego, raka jelita grubego, raka trzustki i jajnika oraz niedrobnokomórkowego raka płuc.

Dal naukowców ważne jest to, że badane we wczesnych stadiach szczepionki przeciwnowotworowe mRNA oferują szansę na przeżycie zaawansowanych i nieuleczalnych nowotworów i to w sytuacji, gdy nie ma już innych opcji. Jest prawdopodobne, że w praktyce będą połączone z terapią punktów kontrolnych układu odpornościowego — przełomowym leczeniem, które zdobyło Nagrodę Nobla w 2018 roku.

Kiedy?

Opisujący szczegółowo temat przeciwnowotworowych szczepionek mRNA National Geographic podsumował swój artykuł informacją, iż w oparciu o dotychczasowe sukcesy, zatwierdzenie tego leczenia przez FDA może zostać wydane już za około 5 lat.

rj