Mieszkańcy południowych przedmieść Chicago już wkrótce będą mogli zobaczyć nad swoimi domami nie tylko samoloty z O’Hare, ale i niewielkie drony dostarczające paczki. Amazon zapowiedział uruchomienie latem tego roku usługi Amazon Prime Air w Matteson i Markham. W praktyce oznacza to, że część zamówień może trafić pod drzwi nawet w ciągu dwóch godzin.
Program działa już w pięciu stanach: Arizonie, Florydzie, Kansas, Michigan i Teksasie. Po raz pierwszy wystartował w 2022 roku w Teksasie, a teraz firma rozszerza go o aglomerację chicagowską.
Jak będzie działać Prime Air?
W centrach logistycznych w Matteson i Markham stacjonować będzie po 15 dronów. Każdy z nich waży około 80 funtów i może przenosić kilka paczek o łącznej wadze do 5 funtów. Ponad 60 proc. produktów dostępnych w tych magazynach kwalifikuje się do dostawy w promieniu ośmiu mil od centrum realizacji zamówień.
Drony są przystosowane do pracy przy podmuchach wiatru do 30 mil na godzinę oraz podczas lekkiego deszczu. Przesyłki będą zrzucane z wysokości około 12 stóp. Aby zminimalizować ryzyko uszkodzeń, Amazon stosuje specjalne opakowania z wypełnieniem o strukturze plastra miodu. Mimo to część towarów – szczególnie delikatnych – nie będzie objęta tą formą dostawy.
Loty będą regulowane przez Federalną Administrację Lotnictwa i mogą odbywać się wyłącznie w tzw. godzinach zmierzchu cywilnego, czyli od 30 minut przed wschodem słońca do 30 minut po zachodzie.
Ile będzie kosztować?
Dostawa dronem ma kosztować dodatkowo 9,99 dolara. Dla subskrybentów Prime cena wyniesie 4,99 dolara. Klienci będą mogli wcześniej wskazać preferowane miejsce dostawy na swojej posesji – na przykład podjazd lub tylny ogród. Każda nieruchomość zostanie indywidualnie oceniona pod kątem bezpiecznych punktów zrzutu.
Firma zapewnia, że kamery zamontowane w dronach służą wyłącznie do bezpiecznej nawigacji. Obraz nie jest transmitowany do Amazon ani przechowywany na urządzeniu. Ruch dronów będzie koordynowany systemem podobnym do tego, z którego korzystają kontrolerzy lotów, tak aby maszyny różnych operatorów mogły bezpiecznie poruszać się w tej samej przestrzeni powietrznej. Dodatkowo każdy lot ma być monitorowany lokalnie przez personel na miejscu.
Inwestycja i nowe miejsca pracy
Amazon planuje budowę platformy startowej o powierzchni 20 000 stóp kwadratowych na parkingach swoich centrów logistycznych w Matteson i Markham. To właśnie tam powstanie zaplecze operacyjne dla dronów. Według przedstawicieli firmy infrastruktura potrzebna do uruchomienia usługi jest stosunkowo niewielka.
Rozszerzenie programu Prime Air ma przynieść około 100 nowych miejsc pracy, co zwiększy łączną liczbę zatrudnionych w obu lokalizacjach do około 6 tysięcy osób.
Przedstawiciele Amazon podkreślają, że przed wdrożeniem projektu spotkali się z władzami Matteson i Markham, aby omówić szczegóły i przejść przez proces uzyskiwania niezbędnych pozwoleń. Plany budowlane zostały już złożone i są w trakcie przeglądu.
Dla jednych to symbol technologicznego postępu i kolejny krok w stronę błyskawicznych dostaw. Dla innych – pytanie o hałas, prywatność i to, jak zmieni się krajobraz spokojnych dotąd przedmieść. Jedno jest pewne: jeśli projekt ruszy zgodnie z planem, południowe okolice Chicago staną się jednym z pierwszych miejsc w regionie, gdzie paczki będą spadać z nieba.