----- Reklama -----

Luxahaus Beyond

(773) 205-0303

Zaloguj się
Subskrybuj

12 marca 2020

Udostępnij znajomym:

Pomysł wybudowania reprezentacyjnego wieżowca przy Lake Shore Drive wciąż jest realizowany, choć w związku z upływem kilkunastu lat zmieniono wygląd budynku, projekt realizowany jest przez innych inwestorów i już bez tak wielkiego rozgłosu.

Najpierw zafundowano nam fundamenty sięgające kilku pięter w głąb ziemi, przez okolicznych mieszkańców nazywane „wielką czarną dziurą”. Straszy ona już od 2010 r., gdy sąd okręgowy powiatu Cook wyznaczył syndyka upadłościowego, który zajął się sprzedażą należącego do Shelbourne Development Group Inc. terenu przy 400 N. Lake Shore Dr.

To właśnie tam miał powstać najwyższy w USA i na kontynencie północnoamerykańskim wieżowiec, jednocześnie jeden z najwyższych na świecie apartamentowców. Irlandzka firma developerska planowała w tym miejscu budowę drapacza chmur o wysokości przekraczającej 2,000 stóp. Zdążyła uzbroić teren i przygotować fundamenty.

„Spirala”, bo tak nazwano planowany wieżowiec, miał być najwyższym na zachodniej półkuli i jednym z najwyższych na świecie. W całości wypełniać go miały luksusowe apartamenty, których ceny zaczynały się od $75,000 i sięgały nawet $15 mln...

Stop!

Wystarczy tych opowieści z przeszłości, bo wszystko, prawie wszystko, już jest nieaktualne.

Projekt przejął, a właściwie kupił kto inny i zaczął planować w tym miejscu budowę innego wieżowca. W 2018 r. powstały plany stworzenia tam dwóch niemal bliźniaczych wież, chylących się ku sobie jak wodospad. Miał to być wielki, ekskluzywny hotel, apartamenty i biura.

Jednak lokalny rady odrzucił pomysł budowy tych dwóch wież przy Lake Shore Drive i Chicago River i architekci znów zasiedli do desek kreślarskich. Deweloper z Chicago skrócił więc budynki i odłożył na wysoka półkę proponowany hotel.

Dla zwykłego obserwatora zmieniony projekt dwóch wież w miejscu... dwóch wież planowanych na fundamentach nieistniejącej „Spirali” może nie różnić się od oryginału, przynajmniej z daleka.

Podstawowa geometria dwóch budynków pozostaje niezmieniona, a cofnięte krawędzie poszczególnych pięter wciąż tworzą efekt zwężania w miarę wznoszenia, co przypominać ma wodospad.

„Wygląda bardzo podobnie do tego, co planowane było wcześniej, na pewno z daleka” - stwierdził Curt Bailey, prezydent Related Midwest, głównego inwestora z Chicago.

Bliższe spojrzenie ujawnia już pewne, znaczące różnice w stosunku do pierwszego projektu zaprezentowanego dwa lata temu. Nie ma już w planach 175-pokojowego hotelu, co najbardziej martwiło mieszkańców okolicy i ich aldermana, Brendana Reilly`ego, obawiających się zwiększonego ruchu w rejonie wieżowców. Nie ma też ogromnej podstawy łączącej wieże na dole.

Największa różnica to jednak wysokość projektu: dwie nowe wieże wzniosłyby się na 875 i 765 stóp, w porównaniu z 1,100 i 850 w planie pierwotnym.

„Budynki są niższe, ponieważ nie obejmują już hotelu i nie stoją na podstawie” - mówi Curt Bailey.

Według Council on Tall Buildings & Urban Habitats, czyli rady zajmującej się wysokimi budynkami w mieście, wyższa z proponowanych wież byłaby ósmym pod względem wysokości budynkiem w Chicago. Mniejsza zajmowałaby dalekie, 14 miejsce.

Wszystko wskazuje na to, że budynki powstaną. Czy w takiej wersji? Nie wiadomo. Ale inwestor nie odpuszcza i ma w mieście spore wpływy, bo realizuje kilka bardzo ważnych, już zatwierdzonych projektów.

Dzięki doskonałej lokalizacji w miejscu połączenia jeziora i rzeki, wieże zajmą znaczące miejsce w panoramie Chicago, co wywołuje dodatkową presję na lokalnego aldermana i inwestora.

Projekt – o roboczej nazwie „400 Lake Shore Drive” - będzie teraz w całości wypełniony apartamentami. Wyższy budynek, północny, posiadać będzie 600 luksusowych apartamentów. Niższa wieża to około 500 mieszkań, ale szczegóły zależeć będą od warunków rynkowych.

Do tej pory rynek był szczególnie dobry dla inwestorów, pozwalając im szybko zapełniać mieszkańcami nowe budynki i uzyskiwać spore zyski. Ostatnio jednak sprzedaż drogich apartamentów w centrum Chicago zwalnia, a perspektywy stają się z dnia na dzień coraz bardziej niepewne. Coraz trudniej jest zdobyć finansowanie budowy wieżowców, zwłaszcza tak dużych jak planowany przy 400 Lake Shore Drive.

Czy tym razem się uda?

RJ

----- Reklama -----

MCGrath Evanston Subaru

----- Reklama -----

Dentysta

----- Reklama -----