Pierwszy potwierdzony przypadek śmiertelny
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

We wtorek po południu gubernator JB Pritzker potwierdził pierwszy zgon spowodowany koronawirusem w naszym stanie.

Ofiara to 61-letnia Patricia Frieson z dzielnicy Auburn Gresham, która według urzędników, cierpiała na inne schorzenia i miała kontakt z inną osobą, która zaraziła się wirusem. Kobieta zmarła w University of Chicago Medical Center.

Całkowita liczba zachorowania na Covid-19 w naszym stanie obecnie wynosi 160, w porównaniu do 55 potwierdzonych przypadków jeszcze w poniedziałek. Specjaliści ds. zdrowia twierdzą, że skok ten jest częściowo spowodowany większą ilością przeprowadzanych testów. Ale Pritzker poinformował, że nasz stan potrzebuje większej ilości testów i nie otrzymuje pomocy ze strony rządu federalnego.

"Jestem głęboko zasmucony wiadomością, której się obawialiśmy od pierwszych dni tej epidemii - pierwszej śmierci związanej z Covid-19 w Illinois" - powiedział gubernator. "Całe Illinois wspiera rodzinę tej osoby, opłakując jej stratę i szanując jej pamięć. Niech jej pamięć będzie błogosławieństwem".

Doktor Ngozi Ezike, dyrektor Departamentu Zdrowia Publicznego w Illinois powiedziała, że Illinois miało nadzieję uniknąć przypadków śmiertelnych, ale "oczywiście byliśmy na to przygotowani, tak samo jak na inne przypadki, które dopiero nadejdą".

"Poza tym, że jest to nasz pierwszy przypadek, jest to czyjaś ukochana, czyjeś dziecko, czyjś rodzic, istotna część społeczności" - powiedziała. "A Covid-19 zakończył to życie".

Gubernator poinformował także o tym, że 22 osoby przebywające w ośrodku opieki długoterminowej w powiecie DuPage uzyskały pozytywny wynik testu, w tym 18 pacjentów i czterech pracowników.

Pierwszy pacjent w Chateau Centre, położonym w miejscowości Willowbrook, został zdiagnozowany w sobotę, następnie choroba się rozprzestrzeniła. Chorzy są izolowani w szpitalu lub w ośrodku. Ezike twierdzi, że urzędnicy stanowi i federalni monitorują mieszkańców na miejscu, sprawdzając ich stan co dwie godziny. 

JM

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym: