----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

09 stycznia 2026

Udostępnij znajomym:

Roblox to jedna z najpopularniejszych platform gamingowych na świecie. Każdego dnia korzysta z niej około 85 milionów dzieci, a według danych samej firmy aż połowa użytkowników nie ukończyła 13. roku życia. Skala tej popularności budzi jednak coraz większy niepokój. W środę w powiecie Cook złożono kolejny pozew, w którym zarzuca się platformie, że stwarza warunki pedofilom wykorzystywanie dzieci.

Sprawa dotyczy dziewięcioletniego chłopca. Jak wynika z pozwu, na platformie nawiązał on kontakt z osobą podszywającą się pod jego rówieśnika. W rzeczywistości był to dorosły mężczyzna o przestępczych zamiarach. Według prawników reprezentujących rodzinę dziecka, sprawca nakłonił chłopca do przesłania mu intymnych zdjęć.

Rodzina dziecka złożyła kolejny pozew przeciwko firmie Roblox, co jest ostatnim z serii pozwów wniesionych w ciągu ostatniego roku. Wszystkie oskarżają firmę o narażanie dzieci na kontakt z pedofilami, co w przynajmniej jednym przypadku doprowadziło do porwania i napaści seksualnej. Prawnicy twierdzą, że konstrukcja serwisu, oparta na czatach i interakcjach między użytkownikami, ułatwia osobom dorosłym docieranie do dzieci.

Eksperci podkreślają, że gry online stały się dziś integralną częścią życia młodych ludzi. To nie tylko rozrywka, ale także przestrzeń społeczna, w której dzieci i nastolatki rozmawiają, współpracują i budują relacje. Zdaniem specjalistów problem nie polega na samym istnieniu platform takich jak Roblox, lecz na braku wystarczających zabezpieczeń oraz świadomości zagrożeń.

W Lurie Children’s Hospital w Chicago za bezpieczeństwo cyfrowe młodych pacjentów odpowiada zespół wsparcia technologicznego. Jego przedstawiciele podkreślają, że celem nie jest całkowite odcinanie dzieci od gier, ale tworzenie barier ochronnych i uważne obserwowanie tego, z czym dzieci mają kontakt w sieci. Kluczowa jest świadomość dorosłych i ich aktywna obecność w cyfrowym świecie dziecka.

Pozew został złożony tego samego dnia, w którym Roblox ogłosił globalne wdrożenie nowego narzędzia do szacowania wieku użytkowników. System wykorzystuje kamerę w telefonie komórkowym, by potwierdzić wiek osób, które chcą korzystać z prywatnych wiadomości oraz czatów głosowych. Przedstawiciele firmy podkreślają, że priorytetem jest zapewnienie użytkownikom doświadczenia dostosowanego do ich wieku, a kluczowym elementem tego procesu jest wiarygodna weryfikacja tożsamości.

W oficjalnym oświadczeniu firma zapewnia, że bezpieczeństwo dzieci jest dla niej sprawą nadrzędną. Roblox podkreśla, że jego zasady są bardziej restrykcyjne niż na wielu innych platformach. Ograniczony czat dla młodszych użytkowników, zakaz przesyłania obrazów między użytkownikami oraz filtry blokujące udostępnianie danych osobowych mają - według spółki - znacząco zmniejszać ryzyko nadużyć.

Specjaliści zwracają jednak uwagę, że nawet najlepsze zabezpieczenia nie zastąpią czujności rodziców. Dzieci potrafią być pomysłowe i często znajdują sposoby omijania ograniczeń. Dlatego tak ważne jest, by dorośli interesowali się tym, w co grają ich dzieci, siadali z nimi przy ekranie, obserwowali rozgrywkę i rozmawiali o doświadczeniach online. To właśnie te codzienne rozmowy pozwalają najlepiej zrozumieć, z jakimi treściami i zagrożeniami dziecko może się zetknąć.

Roblox przyznaje, że żaden system nie jest doskonały. Firma deklaruje współpracę z organami ścigania oraz ciągłe prace nad ulepszaniem narzędzi bezpieczeństwa. Tymczasem kolejne pozwy pokazują, że dla wielu rodzin to wciąż za mało — a pytanie o granice odpowiedzialności platform cyfrowych pozostaje otwarte.

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor