Prezentujemy trzecią pracę nagrodzoną w naszym konkursie
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Nikt nie sądził, że w dwudziestym pierwszym wieku, tak będzie wyglądało nasze życie, że nie będziemy mogli wyjść z naszych domów, że będziemy się obawiać każdego wyjścia do sklepu.

Jednakże, kwarantanna pozwoliła naszej rodzinie znowu mieć czas dla siebie, choć i z tego nieraz wynikały ciekawe sytuacje.

Każdego dnia starsza córka musi odrabiać zadanie przez internet.

Próbuję wtedy zająć czymś młodszego syna, który lubi przeszkadzać siostrze. Ma on zwyczaj wchodzenia do jej pokoju i chce pisać z nią zadanie. Najgorzej jest wtedy, kiedy rozmawia przez internet z nauczycielami i resztą klasy.

Tak też było i tym razem.

Aby jej nie przeszkadzać, wzięłam małego do kuchni. Dawałam mu różne przedmioty, w tym mąkę, cukier i zwykłą wodę, tak żeby miał się czym zająć. Ja zabrałam się za gotowanie obiadu.

Wszystko szło dobrze.

Mały nawet nieźle się bawił, chociaż co chwilę coś głośno mówił. Byłam pewna, że córka też to słyszy, ponieważ kuchnia i jej pokój sąsiadują ze sobą.

I w pewnym momencie wszystko się zmieniło.

Nagle syn zrzucił wielką miskę ze stołu. Razem z nią poleciały malutkie pojemniki z mąką i cukrem. Wszystko to spadło na małego synka. On oczywiście w płacz, bo mąka pokryła całą jego buzię.

Od razu wzięłam go do pokoju, aby go przebrać.

Ale zanim założyłam mu nową koszulkę, przypomniałam sobie, że zapomniałam wyłączyć obiad, który się nadal gotował.

Jak burza wparowałam do kuchni, gdzie zupa zaczęła się już przypalać. Wtedy usłyszałam, jak mały łobuz, bez koszulki, rzucił się do pokoju córki.

Zanim zdążyłam go złapać, on już wleciał do środka.

Pech chciał, że córka akurat miała lekcje przez internet. Mały, niczym niezrażony, pokazał się przed ekranem.

Oczywiście bez koszulki...

Wiem że trudno nam będzie się do tego przyzwyczaić. Do tego chaosu i faktu, że tak dużo spędzamy czasu razem.

Ale wiem, że będzie warto. Bo to wszystko w końcu minie.

Bernadeta Chlebek