Po rekordowym roku 2024 liczba odwiedzin w amerykańskich parkach narodowych w 2025 roku nieco spadła, choć wciąż utrzymała się na bardzo wysokim poziomie. Najnowsze dane opublikowane przez National Park Service pokazują, że parki i inne obszary zarządzane przez tę federalną agencję przyciągnęły w ubiegłym roku ponad 323 miliony wizyt rekreacyjnych.
To szósty najwyższy wynik w historii. Jednocześnie był on tylko o około dwa miliony niższy niż w 2023 roku. W praktyce oznacza to, że mimo niewielkiego spadku zainteresowanie amerykańskimi parkami pozostaje ogromne. Z wyjątkiem pandemicznego roku 2020 wszystkie lata ostatniej dekady należą dziś do dziesięciu najbardziej obleganych w historii systemu parków narodowych.
Warto pamiętać, że w statystykach National Park Service słowo „park” odnosi się do wszystkich obiektów zarządzanych przez agencję - nie tylko do klasycznych parków narodowych, ale również do pomników narodowych, historycznych miejsc pamięci czy szlaków krajobrazowych.
Powrót Blue Ridge Parkway na pierwsze miejsce
Najczęściej odwiedzanym miejscem w całym systemie parków ponownie został Blue Ridge Parkway - malowniczy szlak biegnący przez Appalachy. W 2025 roku przyciągnął on ponad 16,5 miliona wizyt. Rok wcześniej stracił pierwsze miejsce po tym, jak część trasy została czasowo zamknięta z powodu huraganu Helene.
Na trzecim miejscu wśród wszystkich jednostek National Park Service znalazł się Great Smoky Mountains National Park, położony na południowym krańcu Blue Ridge Parkway. Z około 11,5 miliona wizyt pozostaje on jednocześnie najczęściej odwiedzanym „właściwym” parkiem narodowym w Stanach Zjednoczonych.
Najczęściej odwiedzane parki narodowe w 2025 roku
- Great Smoky Mountains – 11,5 mln wizyt
Zion – 5 mln
Yellowstone – 4,8 mln
Grand Canyon – 4,4 mln
Yosemite – 4,3 mln
Rocky Mountain – 4,2 mln
Acadia – 4,1 mln
Grand Teton – 3,8 mln
Olympic – 3,6 mln
Glacier – 3,1 mln
Rok 2026 może przynieść kolejny wzrost odwiedzin
Na razie trudno przewidzieć, czy w 2026 roku liczba wizyt w parkach narodowych ponownie pobije rekord. Wiele wskazuje jednak na to, że zainteresowanie może znów wzrosnąć.
Jednym z powodów jest zbliżająca się 250. rocznica powstania Stanów Zjednoczonych. Z tej okazji planowane są liczne wydarzenia w parkach narodowych i historycznych miejscach pamięci. Jednym z nich ma być powrót pokazów fajerwerków przy Mount Rushmore w weekend 4 lipca.
National Park Service przedstawił także nową listę dni, w których wstęp do płatnych parków będzie bezpłatny dla mieszkańców USA. Program nazwano „patriotycznymi dniami bez opłat dla rezydentów” – w ramach których można bezpłatnie wejść do 106 parków zwykle pobierających opłaty.
Pozostałe dni bezpłatnego wstępu w 2026 roku to między innymi:
- Memorial Day – 25 maja
Flag Day – 14 czerwca
weekend Dnia Niepodległości – 3–5 lipca
110. rocznica powstania National Park Service – 25 sierpnia
Constitution Day – 17 września
urodziny Theodore’a Roosevelta – 27 października
Veterans Day – 11 listopada
Wstęp do parków był również bezpłatny 16 lutego z okazji Presidents’ Day.
Warto zauważyć, że w poprzednich latach bezpłatne dni obejmowały także Martin Luther King Jr. Day, pierwszy dzień National Park Week w kwietniu, Juneteenth, rocznicę Great American Outdoors Act oraz National Public Lands Day. W 2026 roku nie znalazły się one jednak na liście udostępnionej przez National Park Service.
Dlaczego w tych parkach narodowych mogą pojawić się pytania o obywatelstwo?
Zmiany dotyczą nie tylko kalendarza bezpłatnych dni. W tym roku wprowadzono również nową politykę opłat dla turystów zagranicznych.
Jesienią ubiegłego roku Departament Spraw Wewnętrznych zapowiedział wprowadzenie dodatkowej opłaty dla odwiedzających spoza Stanów Zjednoczonych. Propozycja znalazła się w projekcie budżetu federalnego na rok fiskalny 2026 i według szacunków miała przynieść ponad 90 milionów dolarów dodatkowych wpływów.
Nowe zasady weszły w życie w styczniu.
Międzynarodowi turyści muszą teraz zapłacić 250 dolarów za roczny karnet America the Beautiful, który uprawnia do wstępu do tysięcy terenów rekreacyjnych zarządzanych przez sześć federalnych agencji. Dla obywateli i rezydentów USA ten sam karnet kosztuje 80 dolarów.
Dodatkowo w jedenastu najbardziej popularnych parkach zagraniczni goście muszą zapłacić 100 dolarów od osoby przy wjeździe, jeśli nie posiadają rocznego karnetu. Dotyczy to parków:
- Acadia
- Bryce Canyon
- Everglades
- Glacier
- Grand Canyon
- Grand Teton
- Rocky Mountain
- Sequoia & Kings Canyon
- Yellowstone
- Yosemite
- Zion
To właśnie te miejsca należą do najchętniej odwiedzanych w całym systemie parków narodowych.
Szacuje się, że spośród rekordowych 331,8 miliona wizyt odnotowanych w parkach w ubiegłym roku aż 14,6 miliona pochodziło od turystów zagranicznych.
Kontrola przy wjeździe
Nowe przepisy zmieniły również procedurę wjazdu do niektórych parków. Przy bramie wjazdowej odwiedzający są najpierw pytani, czy posiadają karnet America the Beautiful.
Jeśli nie, pracownicy parku pytają, czy wszyscy pasażerowie samochodu są obywatelami lub rezydentami USA. W przeciwnym razie trzeba zapłacić standardową opłatę za wjazd oraz dodatkowe 100 dolarów za każdą osobę niebędącą rezydentem — albo kupić roczny karnet.
Do zakupu karnetu wymagany jest dokument tożsamości. W przypadku nowych wersji cyfrowych podczas korzystania z nich również trzeba okazać zdjęcie identyfikacyjne.
Według pracowników parków, którzy anonimowo wypowiadali się w rozmowie z „Washington Post”, nowe procedury wydłużają czas wjazdu do parków. Zdarza się też, że część turystów zagranicznych rezygnuje z wizyty po usłyszeniu informacji o wyższych opłatach.
Obecnie spośród 475 miejsc zarządzanych przez National Park Service opłatę za wstęp pobiera 106 z nich. Najdroższe — takie jak Yellowstone, Yosemite czy Zion — kosztują zwykle 35 dolarów za samochód.
Zgodnie z federalnym prawem wpływy z tych opłat przeznaczane są na utrzymanie parków oraz poprawę infrastruktury i doświadczenia odwiedzających.