----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----
Adrian Pluta

Adrian Pluta


Kontakt: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

Udostępnij znajomym:

Badanie UCSF wykorzystuje interfejs mózg-komputer, aby zamienić myśl w pismo. Projekt jest finansowany przez Facebooka, który skupia się obecnie głównie na technologii neuronowej.

Wygląda na to, że prace Facebooka nad technologią pisania neuronowego zmierzają w kierunku sukcesu, jednak pomimo tego firma nadal inwestuje w badania nad wszczepionymi interfejsami mózg-komputer. Ostatni etap wieloletniego badania Facebooka, zwanego Projektem Steno, przedstawia próby z osobami sparaliżowanymi, podczas których widać, że praca mózgu przekłada się na słowa na ekranie.

„Po raz pierwszy ktoś, kto w naturalny sposób próbuje wypowiedzieć słowa, może zostać odszyfrowany tylko na podstawie aktywności mózgu” – powiedział dr David Moses, główny autor badania opublikowanego w środę w New England Journal of Medicine. „Miejmy nadzieję, że jest to dowód zasady bezpośredniej kontroli mowy, urządzenia komunikacyjnego, wykorzystującego zamierzoną próbę mowy jako sygnału kontrolnego dla kogoś, kto nie może mówić, kto jest sparaliżowany”.

Interfejsy mózg-komputer (BCI) stały za wieloma obiecującymi przełomowymi odkryciami, w tym badaniami Stanford, które mogą przekształcić wyimaginowane pismo odręczne w wyświetlany tekst. Badanie UCSF przyjmuje inne podejście, analizując rzeczywiste próby mowy i zachowując się prawie jak tłumacz.

Badanie prowadzone przez neurochirurga UCSF, dr Edwarda Changa, polegało na wszczepieniu „neuroprotezy” zawierającej elektrody, sparaliżowanemu mężczyźnie, który doznał udaru pnia mózgu w wieku 20 lat. Podczas badania mężczyzna próbował odpowiadać na pytania wyświetlane na ekranie. Algorytmy uczenia maszynowego UCSF mogą rozpoznawać 50 słów i konwertować je na zdania w czasie rzeczywistym. Na przykład, jeśli pacjent zobaczył monit z pytaniem „Jak się dzisiaj masz?” odpowiedź pojawiła się na ekranie jako „Bardzo dobrze”, wyskakując słowo po słowie.

Moses wyjaśnił, że prace będą rozszerzone poza fazę finansowania Facebooka i że przed naukowcami jeszcze długa droga. W tej chwili wciąż nie jest jasne, ile rozpoznawania mowy pochodzi z zarejestrowanych wzorców aktywności mózgu, wypowiedzi głosowych lub kombinacji obu.

Moses szybko wyjaśnia, że badanie, podobnie jak inne prace BCI, nie polega na czytaniu w myślach: polega na wyczuwaniu aktywności mózgu, która ma miejsce szczególnie podczas próby zaangażowania się w określone zachowanie, na przykład mówienie. Moses twierdzi również, że prace zespołu UCSF nie przekładają się jeszcze na nieinwazyjne interfejsy neuronowe. Neuralink Elona Muska obiecuje bezprzewodową transmisję danych z elektrod wszczepionych do mózgu w celu przyszłych badań i zastosowań pomocniczych, ale jak dotąd technologia została zademonstrowana tylko na małpach.

Tymczasem Facebook Reality Labs Research odszedł od noszonych na głowie interfejsów mózg-komputer na rzecz przyszłych zestawów słuchawkowych VR/AR, skłaniając się w niedalekiej przyszłości do skupienia się na urządzeniach noszonych na nadgarstku w oparciu o technologię przejętą od CTRL-Labs. Facebook Reality Labs posiadał własne, nieinwazyjne, prototypowe, noszone na głowie zestawy słuchawkowe do badania aktywności mózgu, a firma ogłosiła, że planuje udostępnić je w projektach badawczych typu open source, ponieważ przestaje koncentrować się na montowanym na głowie sprzęcie neuronowym. (UCSF otrzymuje finansowanie z Facebooka, ale nie ma sprzętu).

„Aspekty pracy z głowicą optyczną będą miały zastosowanie w naszych badaniach EMG na nadgarstku. Będziemy nadal używać optycznego BCI jako narzędzia badawczego do tworzenia lepszych modeli i algorytmów. Podczas gdy będziemy nadal wykorzystywać te prototypy do naszych badań, nie będziemy musieli opracowywać już montowanego na głowie optycznego urządzenia BCI do wykrywania mowy. To jeden z powodów, dla których będziemy dzielić się naszymi prototypami z innymi badaczami, którzy mogą zastosować naszą innowację w innych przypadkach".

Jednak ukierunkowana na konsumenta technologia wejścia neuronowego jest wciąż w powijakach. Chociaż istnieją urządzenia konsumenckie wykorzystujące nieinwazyjne czujniki noszone na głowie lub nadgarstku, obecnie są one znacznie mniej dokładne niż wszczepione elektrody.

Adrian Pluta
E-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.