----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij znajomym:

Ilość zgonów związanych z przedawkowaniem opioidów gwałtownie wzrosła w Chicago, a pandemia koronawirusa wydaje się pogarszać tę sytuację.

Zgony związane z przedawkowaniem opioidów w powiecie Cook podwoiły się od ubiegłego roku, ale podobny wzrost obserwowany jest w całym kraju. "Jeśli jesteś sam, nie ma nikogo, kto mógłby ci podać Narcan" - powiedział koroner.

W czasie, gdy COVID-19 powoduje zgony tysięcy osób w Chicago i Illinois, epidemia opioidów zbiera własne śmiertelne żniwa z dala od reflektorów, powodując kolejny kryzys zdrowia publicznego w czasie już trwającego kryzysu związanego z pandemią koronawirusa.

Ponad dwa razy więcej osób zmarło, lub podejrzewa się, że zmarło z powodu przedawkowania opioidów w pierwszych pięciu miesiącach w powiecie Cook - w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku - zgodnie z analizą ProPublica Illinois. Dotychczas w 2020 potwierdzono lub podejrzewa się co najmniej 924 zgony z powodu przedawkowania, w ubiegłym roku było ich 461. Podobnie jak epidemia koronawirusa, epidemia opioidów nieproporcjonalnie dotknęła Afroamerykanów, głównie z południowych i zachodnich rejonów Chicago.

W całym stanie liczba zgonów związanych z przedawkowaniem opioidów również przewyższa liczby z 2019 roku, głównie ze względu na znaczny wzrost w powiecie Cook.

Śmiertelna fala nadchodzi w momencie, który miał być punktem zwrotnym dla Illinois. Stanowy plan działania z 2017 roku administracji ówczesnego gubernatora Bruce'a Raunera zapowiadał powstrzymanie "gwałtownego wzrostu" liczby zgonów związanych z opioidami i zmniejszenie przewidywanej liczby zgonów o jedną trzecią w tym roku. Biorąc jednak pod uwagę liczbę zgonów spowodowanych przedawkowaniem w samym powiecie Cook, jest bardzo mało prawdopodobne, że stan może osiągnąć ten cel.

Chociaż gwałtowny wzrost liczby przypadków rozpoczął się na kilka miesięcy przed pojawieniem się pierwszego potwierdzonego przypadku koronawirusa w Illinois, wydaje się, że COVID-19 przyczynił się do zaostrzenia kryzysu.

"To jeszcze pogorszy sprawę" - powiedziała Kathleen Kane-Willis z Chicago Urban League, która zajmuje się problemem opioidów od ponad dekady, dodając, że prawdziwy wpływ pandemii na przedawkowania narkotyków prawdopodobnie nie będzie znany jeszcze przez jakiś czas.

"To na pewno wpłynie na ludzi. Sprawi, że będą bardziej niespokojni i przygnębieni" - powiedziała. "Problemy finansowe i bieda są czynnikiem powodującym stres, a ludzie sięgają po substancje uzależniające, aby przezwyciężyć stres".

Wzrost liczby zgonów związanych z opioidami w powiecie Cook odzwierciedla trendy obserwowane w innych częściach kraju. Amerykańskie Stowarzyszenie Medyczne podniosło w tej kwestii alarm w oparciu o doniesienia prasowe z 28 stanów, informujące o zwiększającej się liczbie przedawkowań opioidów i wydając szereg zaleceń dla stanowych administracji.

Koronerowie w co najmniej 9 powiatach Illinois, od powiatu Lake na północ od Chicago, do Peoria w środkowym Illinois czy Madison w pobliżu St. Louis - odnotowali wzrost, chociaż liczby zgonów z powodu przedawkowań są tam znacznie niższe niż w powiecie Cook. Koroner powiatu DuPage poinformował, że w ciągu trzech tygodni doszło tam do 22 zgonów w wyniku przedawkowania i kontaktował się w tej sprawie z lokalnymi klinikami odwykowymi.

"Obserwują to samo - wiele osób dzwoni w związku z problemami, mają problemy z zachowaniem trzeźwości, następuje nawrót choroby" - powiedział Richard Jorgensen, który martwi się, że więcej osób sięgało po narkotyki w związku z nakazem pozostania w domach. "Jeśli jesteś sam, nie ma nikogo, kto podałby ci Narcan" - powiedział, odnosząc się do leku, którzy przeciwdziała przedawkowaniu. "To jest problem".

Dodatkowe komplikacje

Jeszcze przed wybuchem pandemii urzędnicy stanowi i eksperci medyczni zauważyli wzrost liczby przedawkowań. Urzędnicy stanowi wydali w styczniu ostrzeżenie dla opinii publicznej w związku z rosnącą liczbą przedawkowań opioidów.

Staly wzrost liczby zgonów związanych z opioidami w ubiegłym roku rozpoczął się w listopadzie - wynika z analizy ProPublica Illinois na podstawie danych biura Cook County Medical Examiner.

Kilku ekspertów i urzędników miejskich oraz stanowych uważa, że coraz więcej niebezpiecznych mieszanek opioidów trafia do powiatu Cook, w tym narkotyków zawierających fentanyl i inne syntetyczne dodatki, co może być częściowo odpowiedzialne za tę sytuację.

"Jedno wiemy na pewno: brutalne kartele narkotykowe i dystrybutorzy nie przestali handlować śmiercionośnym fentanylem" - poinformował w oświadczeniu Robert Bell, agent specjalny z Drug Enforcement Administration. "Niedawny wzrost liczby zgonów spowodowanych przedawkowaniem podkreśla, że epidemia opioidów i fentanylu nie została powstrzymana - a w wielu miejscach ten problem jeszcze się nasilił".

W powiecie Cook fentanyl jest wymieniany jako jedna z głównych przyczyn zgonów w 81% potwierdzonych zgonów związanych z opioidami w tym roku - w porównaniu do 74% w ubiegłym roku - wynika z analizy ProPublica Illinois. Większość przypadków dotyczy fentanylu w polączeniu z innymi substancjami, takimi jak heroina.

Do piątku w ubiegłym tygodniu potwierdzono prawe 500 zgonów związanych z opioidami w powiecie Cook. Kolejne 614 jest w dalszym ciągu badanych, zwykle w oczekiwaniu na wyniki toksykologiczne. Według dyrektora medycznego powiatu, dr Ponniego Arunkumara, około 70 do 80 procent badań powróci z pozytywnym wynikiem testu na opioidy. Jeśli te prognozy okażą się prawidłowe, ilość przypadków w tym roku wyniesie co najmniej 924, czyli ponad dwukrotnie więcej niż w pierwszych pięciu miesiącach 2019 roku.

Oprócz wzrostu liczby zgonów, urzędnicy stanowi twierdzą, że w pierwszych trzech miesiącach tego roku odnotowano wzrost liczby przypadków przedawkowań, które nie zakończyły się śmiercią. W ltym liczby wzrosły o kolejne dwie trzecie - do 2,047 przypadków. W Chicago wzrost liczby zgłoszeń związanych z przedawkowaniem wzrosła o ponad jedną trzecią od stycznia do kwietnia tego roku, w porównaniu z tym samym okresem 2019.

Dani Kirbi, dyrektor działu zapobiegania zażywaniu w stanowym Departamencie Opieki Społecznej powiedziała w oświadczeniu, że epidemia COVID-19 skomplikowała zarówno reakcję stanu na kryzys związany z przedawkowaniami, jak i życie osób sięgających po narkotyki.

"Stres związany z bezrobociem, izolacją i ogólną niepewnością, to czynniki ryzyka powrotu do zażywania substancji lub eskalacji już istniejących problemów" - powiedziała Kirby. "Istnieje dodatkowa obawa, że ze względu na ryzyko na rażenia na COVID-19, ludzie mogą niechętnie dzwonić pod numer 911 lub udać się do szpitala w przypadku przedawkowania", dodając, że strategie zapobiegania przedawkowaniu "stoją w bezpośredniej sprzeczności do strategii, które mają zapobiegać rozprzestrzenianiu się COVID-19".

Niektóre programy w Chicago, które służą osobom uzależnionym od narkotyków, musiały ograniczyć swoje usługi w wyniku pandemii.

Stanowy problem

Naukowcy obawiają się rozprzestrzeniania się koronawirusa wśród osób stosujących narkotyki oraz tego, czy zgony związane zarówno z opioidami jak i COVID-19 będą odpowiednio monitorowane. Osoby uzależnione od narkotyków często cierpią na choroby współistniejące - które czynią je bardziej podatnymi na zarażenie koronawirusem. Naukowcy twierdza, że odróżnienie objawów wirusopodobnych od objawów odstawienia narkotyków może być trudne.

Do tej pory tylko cztery osoby, których śmierć była związana z opioidami, również wykazały pozytywne wyniki testów na koronawirusa - wynika z danych biura koronera powiatu Cook. Nie stwierdzono bezpośredniej korelacji między opioidami a koronawirusem.

Rzeczniczka biura koronera poinformowała, że nie wszystkie ofiary śmiertelne są poddawane testom na COVID-19, dzieje się tak jedynie w przypadku, gdy podejrzewa się, że dana osoba mogła zarazić się wirusem, ale nie została przebadana w szpitalu lub jeśli wykazywała objawy lub była narażona na kontakt z osobą, u której potwierdzono wirusa.

W powiecie Cook koroner Howard Cooper poinformował, że wszystkie ciała są poddawane testom na COVID-19 w ramach środków bezpieczeństwa i oby móc poinformować rodziny, czy ich bliski cierpiał na tę chorobę. Tylko w przypadku jednego z 43 zgonów spowodowanych przedawkowaniem w tym roku jak dotąd potwierdzono koronawirusa. W powiecie wzrosła również liczba śmiertelnych przypadków przedawkowania - do tej pory doszło do 23 zgonów.

Nieosiągnięty cel

To miał być rok, kiedy liczba zgonów związanych z opioidami znacznie spadnie w Illinois. Stanowy plan działania z 2017 roku, opracowany przez administrację Raunera, nakreślił działania mające na celu zmniejszenie liczby ofiar śmiertelnych o jedną trzecią, z przewidywanych 2,700 do około 1,800 w roku 2020.

W całym stanie liczba zgonów związanych z opioidami spadła z 2,202 przypadków w 2017 roku do 2,167 w 2018. To był pierwszy spadek wśród mieszkańców Illinois od pięciu lat. Liczby spadły w ubiegłym roku do 2,107 - poinformowali urzędnicy stanowi.

Spadek w 2018 roku był głównie spadkiem liczby zgonów związanych z opioidami wśród białych mieszkańców stanu. Ale liczba zgonów wzrosła wśród społeczności afroamerykańskich, którzy odnotowali wzrost o 9%; oraz w mniejszym stopniu wśród społeczności latynoskich - wzrost o 4%.

Dane dotyczące ostatnich zgonów w powiecie Cook podkreślają te rozbieżności. Afroamerykanie stanowią w tym roku ponad połowę potwierdzonych zgonów związanych z opioidami, mimo że stanowią mniej niż jedną czwartą mieszkańców powiatu. Podobny trend obserwowany jest w całym kraju. Jedno z ostatnich badań wykazało, że biali byli jedyną grupą, która odnotowała spadek liczby zgonów spowodowanych przez narkotyki w 2018 roku.

Kane-Willis, która jest współautorką raportu z 2017 roku na temat wpływu epidemii opioidów na Afroamerykanów, i przygotowuje się do opublikowania kolejnego badania, powiedziała, że śmiertelność wśród tych społeczności jest wyższa z tych samych powodów, dla których bardziej prawdopodobne jest, że mogą umrzeć na COVID-19: ubóstwo, mniejszy dostęp do odpowiedniego leczenia, więcej problemów zdrowotnych.

Rzeczniczka biura gubernatora Pritzkera poinformowała, iż administracja "kontynuuje wysiłki na rzecz opracowania planu działania i podkreśliła tegoroczne inicjatywy mające na celu zwalczyć kryzys przedawkowań, kładąc nacisk na sprawiedliwość społeczną i rasową".

W styczniu Pritzker wydał rozporządzenie mające na celu zapewnienie sprawiedliwego dostępu do profilaktyki i leczenia, a także przeznaczył 4.1 mln dolarów na rozwój usług związanych z opioidami w całym stanie. Część pieniędzy przeznaczona jest na stanowy projekt szybkiego wdrażania przy współpracy z lokalnymi departamentami zdrowia, aby celować w określone społeczności, najbardziej dotknięte problemem uzależnień i przedawkowań.

Tymczasem miasto Chicago poinformowało, że analizuje dane dotyczące przedawkowań, w celu zidentyfikowania wzorców demograficznych oraz określenia, które dzielnice najbardziej potrzebują zasobów, w tym naloksonu, strzykawek i edukacji społeczności - powiedział Richards, dodając, że miasto zwiększyło już fundusze na dystrybucję naloksonu, a w czerwcu planuje rozpocząć wydawanie comiesięcznych raportów dotyczących aktualnej sytuacji.

"Zdaję sobie sprawę ze skali problemu, ale również z mocy wykorzystywania danych do opracowania i finansowania programów, które działają" - powiedział. "Naszym celem jest uzyskanie możliwie największego wpływu na obecną sytuację. Mówimy o ratowaniu życia".

JM