Cztery osoby zginęły, a czternaście zostało rannych w wyniku masowej strzelaniny, do której doszło późnym wieczorem w środę w dzielnicy River North w Chicago – potwierdziła w najnowszym komunikacie miejscowa policja. Strzały oddano z jadącego samochodu.
Do tragedii doszło około godziny 23:00 w rejonie 300 West Chicago Avenue, przed lokalem Artis Restaurant and Lounge oraz Dunkin’ Donuts. To okolica z licznymi klubami i lokalami gastronomicznymi. Świadkowie mówią, że słyszeli serię strzałów i widzieli samochód uciekający z miejsca zdarzenia.
„To było traumatyzujące. Wciąż jestem w szoku” — powiedziała jedna z kobiet, która widziała strzelaninę.
Pastor Donovan Price opisał scenę jako „absolutny chaos”.
„Ludzie krzyczeli, krew lała się na ulicy, a część osób leżała bez ruchu. Wszędzie było pełno policji. To było przerażające. Czegoś takiego jeszcze nie widziałem” — relacjonował Price.
Według pracownika klubu Artis, w środowy wieczór odbywało się tam przyjęcie z okazji premiery albumu chicagowskiego rapera Mello Buckzz. Lokal był właśnie zamykany, gdy padły strzały, więc duża grupa gości wychodziła na zewnątrz.
W czwartek rano Artis Restaurant and Lounge wydało oświadczenie: „Wczoraj wieczorem w pobliżu naszego lokalu doszło do aktu przemocy, który wstrząsnął nami do głębi.
Artis powstał jako bezpieczna przestrzeń — miejsce, gdzie społeczności czarnoskóre, latynoskie, queer i pokrewne mogą się spotykać, świętować i czuć się jak u siebie w River North. Zawsze kierowaliśmy się tą misją. To, co się wydarzyło, w bolesny sposób ją naruszyło. Nasze serca są z ofiarami i ich bliskimi”.
Według wstępnych ustaleń policji, ciemny samochód przejeżdżał obok klubu kilka minut po godzinie 23:00. Kiedy znalazł się w pobliżu tłumu ludzi, padły strzały — nie wiadomo, czy strzelała jedna czy kilka osób. Następnie pojazd natychmiast odjechał z miejsca zdarzenia. Do tej pory nikogo nie zatrzymano.
Ranni zostali przewiezieni do kilku okolicznych szpitali. Świadkowie przekazali, że niektórzy funkcjonariusze nie czekali na karetkę, tylko sami transportowali ofiary do placówek medycznych.
Według danych policji, ofiary strzelaniny miały od 21 do 32 lat. Wśród nich było 5 mężczyzn i 13 kobiet. Na miejscu zginął 24-letni mężczyzna, 25-letni mężczyzna, 26-letnia kobieta i 27-letnia kobieta. Tożsamości ofiar nie zostały jeszcze oficjalnie podane, ale rodzina jednej z nich zidentyfikowała ją jako 26-letnią Taylor Walker i udostępniła jej zdjęcie lokalnej stacji WGN.
Wśród 14 rannych, trzy osoby są w stanie krytycznym.
Rodzina i znajomi gromadzili się przez całą noc przed Northwestern Memorial Hospital w dzielnicy Streeterville, gdzie przewieziono część poszkodowanych i gdzie dwie osoby zmarły. Bliscy przekazali dziennikarzom, że niektóre ofiary same dotarły do szpitala, inne zostały przywiezione przez znajomych.
Śledztwo w sprawie masowej strzelaniny trwa. Policja prosi świadków o kontakt i przekazanie wszelkich informacji, które mogą pomóc w ustaleniu sprawców.