Uczniowie za dużo czasu spędzają przed ekranem
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

W momencie, gdy chicagowskie szkoły publiczne wkraczają w trzeci tydzień nauki zdalnej, Związek Zawodowy Nauczycieli poinformował w poniedziałek, że chociaż niektóre rzeczy działają, inne wymagają poprawy.

CTU zorganizowało wirtualną konferencję prasową, podczas której grupa pedagogów, klinicystów i członków CTU miało okazję wyrazić swoje obawy dotyczące planu CPS powrotu uczniów do szkół i skupiło się na warunkach pracy urzędników i kadry nauczycielskiej, wskazując, które elementy zdalnej edukacji się sprawdziły, a co jeszcze trzeba poprawić.

"Nie powinniśmy wchodzić do budynków z potencjalnym ryzykiem zarażenia, jeśli te same rzeczy można wykonać zdalnie" - zapowiedział prezes CTU, Jesse Sharkey.

Jednak wzbraniając się przed powrotem dzieci do szkół, członkowie CTU jednocześnie stwierdzili, jeśli chodzi o naukę w szkołach podstawowych, czas spędzany przed ekranem ma negatywny wpływ na młodszych uczniów.

"Widzę, jak ciężko tym dzieciom jest utrzymać koncentrację, to po pierwsze. Po drugie mają trudności, aby nie zasnąć" - powiedziała nauczycielka języka hiszpańskiego, Lori Torres. "Myślę, iż to wymaga od nas ponownego przyjrzenia się tej kwestii i skupienia na tym, aby te harmonogramy były bardziej ludzkie. Sądzę, iż jeśli uda nam się opracować harmonogram, który będzie bardziej sensowny dla naszych dzieci, osiągniemy lepsze wyniki, gdy spotkamy się z nimi twarzą w twarz.

"Widzę trudności, których doświadczają dzieci i wiem, że gdyby nasze głosy były częścią tworzenia harmonogramów nauczania na odległość, nie byłoby tak ciężko, przynajmniej nie w tym stopniu" - dodała.

Sharon Gunn, klinicystka dystryktu stwierdziła, iż jedną z zalet zdalnego uczenia się, jest to, że terapeuci w CPS "łączą się z rodzicami w sposób, jakiego nigdy wcześniej nie mieli okazji doświadczyć", z powodu zwiększonej, choć wirtualnej, interakcji. Dodała, że CPS zaczęło szukać możliwości osobistego świadczenia takich usług.

"Moim głównym zmartwieniem jest to, że stawiamy uczniów wysokiego ryzyka w potencjalnie niebezpiecznej sytuacji z powodu Covid. Aby ci uczniowie mogli bezpiecznie wrócić do szkoły, należałoby wprowadzić wiele zmian" - powiedziała Gunn.

Jesse Sharkey, przewodniczący związku nauczycieli, stwierdził, że urzędnicy dystryktu "narzucają swoje pomysły na temat funkcjonowania edukacji zdalnej, ale muszą zacząć słuchać".

"Jeśli zrobimy to razem, będzie lepiej" - stwierdził.

W poniedziałkowym spotkaniu Zoom zorganizowanym przez CTU, które zostało udostępnione przedstawicielom mediów, obecna była również urzędniczka CPS, która stwierdziła, że ona i inne osoby na tym stanowisku powinny mieć większą elastyczność w pracy zdalnej - co jest przedmiotem aktualnych skarg CTU dotyczących pracy.

Lucille Thompson, urzędniczka z Carl Schurz High School, powiedziała, że ona i inni pracownicy są zobowiązani do przebywania w szkołach na wypadek, gdyby rodzice przyszli z jakimiś pytaniami. Ale uważa, że personel w ten sposób narażony jest na większe ryzyko zarażenia się Covid-19.

Sharkey to potwierdził, dodając, iż urzędnicy powinni mieć możliwość wykonywania pewnych czynności, takich jak sprawdzanie poczty elektronicznej, zdalnie.

JM