Sekretarz obrony Pete Hegseth polecił, aby żołnierze Gwardii Narodowej patrolujący ulice Waszyngtonu zostali uzbrojeni – poinformował w piątek Pentagon.
Departament Obrony nie ujawnił szczegółów dotyczących tej decyzji ani powodów, które za nią stoją. To wyraźne zaostrzenie interwencji Białego Domu w sprawy bezpieczeństwa stolicy, gdzie przebywa obecnie blisko dwa tysiące żołnierzy, w tym setki sprowadzonych w ostatnich dniach z kilku stanów rządzonych przez republikanów.
Jeszcze tydzień temu Pentagon i armia zapewniały, że żołnierze nie będą wyposażeni w broń. Teraz jednak polecono im noszenie służbowego uzbrojenia.
Interwencja w stolicy
Gwardia Narodowa została skierowana do Waszyngtonu w zeszłym tygodniu, po tym jak Trump nakazał rozprawić się – jak to ujął – z „epidemią przestępczości” w stolicy. Oprócz żołnierzy na ulicach pojawili się również agenci federalni, a prezydent przejął kontrolę nad lokalnym departamentem policji metropolitalnej.
Dotychczas rola Gwardii ograniczała się głównie do pilnowania miejsc publicznych, takich jak National Mall czy Union Station, oraz do wspierania przy kierowaniu ruchem i tłumieniem tłumów. Żołnierze nie angażowali się w działania stricte policyjne – bywali widziani, jak pomagali mieszkańcom, pozowali do zdjęć z turystami czy nawet karmili wiewiórki. Nic nie wskazywało na to, że spotykają się z zagrożeniami wymagającymi użycia broni.
W czwartek prezydent Trump odwiedził siedzibę U.S. Park Police w południowo-wschodnim Waszyngtonie, gdzie rozdawał hamburgery i pizzę, dziękując funkcjonariuszom. Dzień wcześniej Hegseth, wiceprezydent JD Vance oraz zastępca szefa gabinetu Białego Domu Stephen Miller odwiedzili żołnierzy Gwardii na dworcu Union Station.
Prezydent przekonuje, że mieszkańcy, których zna, czują się w mieście bezpieczniej niż przed jego interwencją. Jednak według lokalnych statystyk policyjnych przestępczość z użyciem przemocy, która rzeczywiście gwałtownie wzrosła w 2023 roku, od półtora roku systematycznie spada. Trump utrzymuje jednak, że wskaźniki ponownie idą w górę.
Brak komentarza ze strony władz miasta
Biuro burmistrz Muriel Bowser, departament policji metropolitalnej oraz prokurator generalny Brian Schwalb nie odpowiedzieli na prośby o komentarz. Jak przekazała osoba znająca kulisy rozmów, władze miasta zostały wcześniej poinformowane o planach uzbrojenia Gwardii, jednak źródło to nie miało upoważnienia do ujawniania informacji i wypowiadało się anonimowo.
Przedstawiciele Gwardii Narodowej Dystryktu Kolumbii oraz dowództwa wojskowego nadzorującego działania wszystkich oddziałów w stolicy również nie skomentowali decyzji Pentagonu.