Wojna na drony
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Amazon vs Walmart. Kto szybciej dostarczy produkt?

Walka nie na noże, a na drony. Chociaż brzmi to abstrakcyjnie, niebawem produkty zakupione przez internet będą dostarczane do amerykańskich domów za pomocą dronów, czyli bezzałogowych statków powietrznych. Testy przyspieszają i wchodzą w kolejną fazę, a rywalizują w nich rynkowi giganci –Amazon i Walmart.

Na początku miesiąca po otrzymaniu zgody od Amerykańskiej Federalnej Agencji Lotnictwa (FAA) Amazon uruchomił pilotażowy program używania dronów do realizowania dostaw zakupów. Bezzałogowce z logo Prime Air będą mogły latać poza zasięgiem wzroku operatora i dostarczać zamówione produkty pod same drzwi klienta. Na chwilę obecną drony używane przez detalistę mogą dostarczać przesyłki o wadze do 5 funtów na maksymalnym dystansie 15 mil. Wiadomo natomiast, że przynajmniej w pierwszej fazie testów z dostawy powietrznej będą mogli skorzystać głównie mieszkańcy terenów trudno dostępnych – górzystych i podmokłych.

W tym tygodniu podobną decyzją pochwalił się Walmart. Amerykański gigant nawiązał współpracę z firmą Zipline, dostarczającą produkty medyczne i zajmującą się szeroko pojętą obsługą dronów. Walmart przyspieszył pracę nad usługami powietrznymi ze względu na pandemię Covid-19. Konsumenci bali i nadal boją się infekcji, dlatego też zdecydowanie częściej niż na wizytę w sklepie stacjonarnym, decydują się na zakupu przez internet:

„Nigdy nie przestaliśmy rozglądać się za nowymi technologiami. Stale chcemy je wykorzystywać – zarówno teraz, jak i w przyszłości, aby w ten sposób być wsparciem dla naszych klientów” - powiedział Tom Ward, wiceprezes Walmart.

Zipline, czyli firma zajmująca się dostawą powietrzną, a także produkcją samych dronów, jest szczególnie znana z zaangażowania w pomoc humanitarną głównie w Afryce. Bezzałogowe statki dostarczają tam szczepionki i leki, nie narażając przy tym życia i zdrowia ludzkiego. Niedawno spółka nawiązała też współpracę z władzami federalnymi USA. Chodziło o dystrybucję środków medycznych w trakcie pandemii koronawirusa. Wsparcie detalisty, jakim jest Walmart, to zdecydowanie krok w przód, który powinien przynieść obopólną korzyść:

„Zipline będzie operować dronami ze sklepu Walmart i może je obsługiwać w promieniu 50 mil, czyli niewiele mniej niż wynosi szerokość stanu Connecticut. Ten cały system ma też szereg innych zalet – przede wszystkim zamówione towary można otrzymać w niecałą godzinę, a oprócz tego eliminowana jest emisja dwutlenku węgla, co doskonale wpisuje się w nasze cele w zakresie zrównoważonego rozwoju” – dodał Ward.

Dostawy próbne odbędą się w pobliżu siedziby Walmart w północno-zachodnim Arkansas. Przedstawiciele spółki zdradzili dziennikarzom CNBC, że powinny rozpocząć się wiosną 2021 roku.

FK