Wskazówki ukryte w toaletach
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Chicago stara się dogonić inne miasta w prognozowaniu postępu epidemii poprzez analizowanie ludzkich odchodów spuszczanych w tysiącach toalet w mieście.

Zapowiedzi koronawirusa pojawiają się w kanałach ściekowych na około tydzień przed napływem ludzi do szpitali z objawami choroby, która w ciągu ostatnich dziewięciu miesięcy zabiła ponad 1.3 miliona ludzi na całym świecie, w tym 246 tysięcy w Stanach Zjednoczonych. Aby móc zapewnić lekarzom i pielęgniarkom więcej czasu na przygotowanie się do wybuchu epidemii, rosnąca liczba społeczności w USA i innych krajach zbiera próbki ścieków i publikuje wykresy pokazujące zmiany w czasie w sygnaturze genetycznej wirusa SARS-CoV-2.

O wiele bardziej efektywne jest badanie ścieków z sąsiedztwa, gdzie kilka próbek może dostarczyć tyle samo informacji, co wielokrotne badanie 500 osób” – powiedział Sam Dorevitch, naukowiec z University of Illinois w Chicago, zaangażowany w ten projekt.

Badania w Chicago są częścią szybko rozwijających się wysiłków na rzecz usprawnienia metod stosowanych od dziesięcioleci do śledzenia chorób i zanieczyszczeń. Monitorowanie ścieków pomogło prześledzić wybuch polio w Izraelu w 2013 roku, a ostatnio miało wpływ na usługi socjalne w kilku amerykańskich miastach mocno dotkniętych epidemią opioidów.

Na podstawie wywiadów z naukowcami i urzędnikami rządowymi zajmującymi się tematem koronawirusa, wydaje się, iż jednym z największych wyzwań jest ustalenie, gdzie powinno się zbierać ścieki.

Chicagowski labirynt kanałów ściekowych to ponad 4,500 mil biegnących pod ulicami miasta. Jest podzielony między Chicago Department of Water Management i Metropolitan Water Reclamation District, dwie agencje z historią biurokratycznych wojen o murawy i obwiniających się nawzajem, gdy system zawodzi.

Urzędnicy dystryktu co tydzień wysyłają próbki z trzech oczyszczalni naukowcom ze Stanford i University of Michigan. Próbki te są udostępniane grupie z uniwersytetów w Illinois, która wykorzystuje modelowanie komputerowe do oszacowania, gdzie pobieranie próbek na poziomie dzielnicy może zidentyfikować ogniska wirusów.

„W innych miejscach śledzili początkową falę i sposób, w jaki wprowadzone ograniczenia zmniejszyły poziom SARS-CoV-2 w ściekach” - powiedział Aaron Packman, inżynier ochrony środowiska z Northwestern University. „Zwiększyło się to po tym, jak stany i miasta złagodziły blokady”.

Boston i Tempe w Arizonie, to dwa miasta z bardziej zaawansowanym procesem badania niż Chicago, głównie dlatego, że oba zajmowały się problemem opioidów w ściekach na długo przed rozpoczęciem pandemii. Opinia publiczna jest tam informowana o wynikach tych badań.

Podkreślamy, że nie testujemy do poziomu indywidualnego właściciela domu” - powiedziała Rosa Inchausti, dyrektor ds. Zarządzania strategicznego w Tempe. „Ale kiedy wykryliśmy wzrost (koronawirusa) w jednej z naszych dzielnic, powiedzieliśmy ludziom, że są w grupie wyższego ryzyka, zalaliśmy ten obszar maskami i zachęciliśmy do testów”.

Regularne monitorowanie ścieków w Chicago może pomóc określić, czy należy ograniczyć kontakty międzyludzkie w niektórych dzielnicach. Po dostarczeniu szczepionek testy ścieków mogą wskazać, że niektóre części miasta pozostają w tyle pod względem szczepień.

jm