W ostatni dzień października prawodawcy stanu Illinois podczas burzliwej sesji uchwalili nowy projekt ustawy przewidujący wsparcie finansowe w wysokości 1,5 miliarda dolarów dla systemu transportu publicznego, głównie w rejonie Chicago. Choć ostateczna wersja ustawy uniknęła najbardziej kontrowersyjnych podwyżek podatków ogólnostanowych – takich jak opodatkowanie usług streamingowych, dodatkowa opłata w wysokości 5 dolarów za bilety na koncerty czy nowe fotoradary w przedmieściach – mieszkańcy regionu i tak odczują wzrost kosztów. Ustawa przyniesie bowiem znaczący wzrost opłat za przejazdy autostradami Illinois Tollway oraz podwyżkę podatku od sprzedaży w aglomeracji chicagowskiej.
Ile będzie kosztować przejazd autostradą?
Najdotkliwsza dla kierowców będzie podwyżka opłat drogowych o 45 centów, co republikańscy prawodawcy określili jako wzrost o około 60%. Dla regularnych użytkowników autostrad to znacząca różnica w budżecie domowym.
Najbardziej wymownym przykładem jest trasa do lotniska O'Hare autostradą Tri-State Tollway, czyli 94, 294 i 80. Obecnie standardowy samochód osobowy płaci za ten przejazd 75 centów. Po wejściu w życie nowych przepisów koszt ten wzrośnie do 1,20 dolara. Ta podwyżka dotknie zarówno mieszkańców dojeżdżających do pracy, jak i podróżnych korzystających z lotniska.
Zwolennicy ustawy szacują, że wyższe opłaty drogowe mogą generować nawet miliard dolarów rocznie na inwestycje drogowe w systemie autostrad, obsługującym kilkanaście powiatów. Krytycy z kolei argumentują, że plan przekierowuje środki przeznaczone na projekty drogowe w ich regionach, aby wspomóc potrzeby transportu publicznego w rejonie Chicago.
Wzrost podatków w regionie
Oprócz podwyżek na autostradach, mieszkańcy obszaru metropolitalnego Chicago odczują również wzrost podatku od sprzedaży. Ustawa przewiduje pozyskanie 478 milionów dolarów z podniesienia istniejącego podatku RTA o 0,25 punktu procentowego. W powiatach Lake, McHenry, Kane, DuPage i Will podatek wzrośnie do 1%, podczas gdy w powiecie Cook – obejmującym samo Chicago i najbliższe przedmieścia – wzrośnie do 1,25%.
Skąd pochodzą fundusze na transport publiczny?
Wszystkie elementy ustawy służące zwiększeniu przychodów mają na celu zamknięcie ogromnej luki budżetowej powstałej po wygaśnięciu federalnego wsparcia finansowego z okresu pandemii COVID-19. Największa część środków – 860 milionów dolarów – pochodzi z przekierowania stanowych wpływów z podatku od sprzedaży paliw silnikowych. Dodatkowe 200 milionów dolarów pochodzić będzie z odsetek od stanowego funduszu drogowego, które zamiast na projekty budowy dróg, zostaną przeznaczone na transport publiczny.
Reforma zarządzania transportem
Senate Bill 2111, który ma wejść w życie 1 czerwca po podpisaniu przez gubernatora J.B. Pritzkera, to nie tylko kwestia finansowania. Ustawa gruntownie zmienia sposób zarządzania transportem publicznym w regionie Chicago, tworząc nowy organ nadzorczy – Northern Illinois Transit Authority. Nowa instytucja przejmie nadzór nad CTA, Pace i Metra od dotychczasowej Regional Transit Authority.
Projekt zmierza do uniknięcia tzw. „fiskalnego urwiska" – deficytu budżetowego w wysokości 771 milionów dolarów, przed którym od tygodni ostrzegała RTA. W końcowym głosowaniu ustawa przeszła stosunkiem głosów 36 do 21, przy niemal jednomyślnym poparciu demokratów.