330 tysięcy dolarów dla Daru Serca
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

W miniony weekend na antenie Radia 1030 AM prowadzona była zbiórka funduszy na rzecz Daru Serca. W 24. edycji tego radiotonu udało się zgromadzić 330 tysięcy dolarów na pomoc dla dzieci z Polski przybywających do Stanów Zjednoczonych na operacje i zabiegi ratujące zdrowie i życie. W minionym roku fundacja objęła opieką 79 dzieci. W tym roku już przybyło na leczenie kolejnych siedemnaścioro małych pacjentów.

Obok darowizn deklarowanych na antenie odbyły się licytacje otrzymanych wcześniej przedmiotów. Złoty medalion upamiętniający tysiąclecie chrztu Polski został wylicytowany za 5,013 dolarów. 5 tys. dolarów uzyskało zrobione i ufundowane przez właścicielkę „Archer Gold”, Grażynę Maneykowską, złote serduszko. Licytowane były rękawice bokserskie od Andrzeja Fonfary, koszulki, kompozycje kwiatowe, alkohole, kosze ze słodyczami i wiele więcej.

„Ze względu na pandemię miniony rok był dla fundacji bardzo trudny. Zupełnie inny przebieg miało aranżowanie samego przyjazdu dzieci. Pomimo posiadania wiz wjazdowych, rodzice musieli uzyskać specjalne pozwolenia na przybycie do USA, bo został wprowadzony zakaz przylotów dla cudzoziemców. Przez pewien czas samoloty z Polski w ogóle nie latały. Każdy przylot dziecka odbywał się pod opieką przedstawiciela konsulatu tzw. drogą dyplomatyczną. Tutaj na miejscu ze względu na obostrzenia stanowe też było wiele utrudnień. Przybywające dzieci musiały odbyć kwarantannę. Mamy w naszym domu 5 miejsc, a mogło przebywać tylko jedno. Dzieci musiały być odseparowane. Jeden raz się zdarzyło, że czworo dzieci przyleciało jednego dnia. Jak to wszystko razem złożyć, to był koszmarnie trudny rok, ale wszystko się udało. Pomogliśmy 79 dzieciom i jesteśmy z tego tytułu bardzo szczęśliwi” – powiedziała Izabela Rybak z zarządu Daru Serca.

Podopieczni fundacji byli leczeni w Chicago, Nowym Jorku, Ohio i na Florydzie. Najliczniejszą grupę stanowiły dzieci mające problemy ortopedyczne, które trafiały pod opiekę znakomitego doktora Paley z Instytutu Ortopedii w West Palm Beach na Florydzie. On ratuje te dzieci przed kalectwem, przed amputacją kończyn i oprotezowaniem, co jest najczęstszą diagnozą, jaką rodzice tych dzieci otrzymują w Polsce i Europie. Doktor Paley dokonuje wręcz cudów odtwarzając brakujące kończyny, rekonstruując kolana, stawy skokowe itp. Te procesy są długotrwałe, ale w efekcie dzieci zaczynają chodzić samodzielnie. W tej klinice leczeni są pacjenci z ponad 70 krajów świata.

Fundacja Dar Serca nie pokrywa kosztów leczenia, bo te zazwyczaj opiewają na setki tysięcy dolarów w odniesieniu do każdego pacjenta, ale zapewnia dzieciom logistykę, zwrot kosztów zakupu leków i rehabilitacji. Działalności fundacji nie ułatwiała sytuacja z organizacją imprez dochodowych. Poza radiotonem, który w 2020 roku przyniósł 366 tysięcy dolarów, nie odbyła się żadna z zaplanowanych wcześniej imprez dochodowych. Prognozy na ten rok też nie przedstawiają się najlepiej i najprawdopodobniej do dyspozycji fundacji będzie jedynie kwota uzyskana ze zbiórki radiowej przeprowadzanej na stacji Waltera Kotaby, która w tym roku wyniosła ponad 330 tysięcy dolarów.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak