----- Reklama -----

Luxahaus Konfigurator Drzwi Zewnetrznych

(773) 205-0303

Zaloguj się
Subskrybuj

24 maja 2022

Udostępnij znajomym:

Problem globalnej nierówności energetycznej można świetnie wyjaśnić na przykładzie amerykańskich lodówek. Choć ciężko sobie to wyobrazić, ale lodówka w USA zużywa w ciągu roku więcej energii elektrycznej niż przeciętny mieszkaniec kilkudziesięciu krajów na wszystkie cele – wynika z analizy portalu Vox.com

I wcale nie chodzi o to, aby Amerykanie zrezygnowali z używania lodówek czy też klimatyzatorów, jednak o to, aby świat pomyślał nad tym, jak zapewnić najbiedniejszym krajom wyższy poziom energii. Mimo że jest on podstawowym elementem rozwoju, nadal wielu ludzi w Afryce i Azji nie ma dostępu do źródeł energii, która jest im potrzebna, aby dobrze prosperować - a nawet przetrwać - w ocieplającym się klimacie.

Przykładowo, w Azji Południowej od trzech tygodni panuje rekordowa fala upałów, a temperatura przekracza tam 110° Fahrenheita. Zarówno wilgotność, jak i upał, osiągają potencjalnie śmiertelny poziom. Około połowa siły roboczej w Indiach i Pakistanie jest zatrudniona w rolnictwie, co oznacza pracę w ukropie na zewnątrz.

Dla Amerykanów funkcjonowanie w takim upale jest wręcz nie do pomyślenia. 91 procent z nich posiada klimatyzację. Dla miliardów ludzi na całym świecie ochładzanie jest luksusem, na który nie mogą sobie pozwolić ze względu na ubóstwo i brak dostępu do elektryczności. W Indiach klimatyzację ma tylko 10 proc. ludności.

Ubóstwo energetyczne jest główną przyczyną problemów zdrowotnych

Często wynikają one z zanieczyszczenia powietrza w pomieszczeniach, które jest spowodowane spalaniem węgla lub biomasy. Szacuje się, że każdego roku z tego powodu umiera przedwcześnie 3.8 miliona osób.

Nie tylko choroby są problemem, trzeba wziąć pod uwagę, że nawet w miejscach, gdzie nie ma ryzyka chorób i śmierci z powodu upałów, ludzie bez niezawodnego źródła energii są pozbawieni regularnego oświetlenia, które umożliwi im naukę, czytanie książek czy też po prostu naładowanie smartfona. To kwestie, które większość Amerykanów uważa za oczywiste. Niestety, dostęp do gorącego prysznica, lodówki czy smartfona- w większości krajów świata jest mniej oczywisty.

W 2020 r. Amerykanie doświadczyli średnio ośmiogodzinnych przerw w dostawie energii elektrycznej, a tymczasem w większej części Indii z powodu fali upałów przerwy w dostawach prądu są bardzo częste Z kolei w Demokratycznej Republice Konga tylko około 10 procent ludzi ma w ogóle dostęp do elektryczności.

„Punk widzenia zależy od punktu siedzenia”

Rozszerzanie dostępu do energii wiąże się oczywiście z kompromisami dotyczącymi klimatu i emisji dwutlenku węgla, jednak podczas ostatniej konferencji klimatycznej ONZ naciskano na ograniczenie wykorzystania paliw kopalnianych na Globalnym Południu (dawniej Trzeci Świat). W związku z tym kraje zachodnie są oskarżane o hipokryzję, próbując narzucić tym najbiedniejszym standardy, których same nie przestrzegają. Wystarczy spojrzeć na wykres poniżej - jedna lodówka lub jedna klimatyzacja zużywa więcej energii niż przeciętny mieszkaniec Demokratycznej Republiki Konga w ciągu roku.

12 wykres

Kiedy wojna na Ukrainie i związana z nią reakcja gospodarcza spowodowały, że Niemcy mogły zostać odcięte od rosyjskiego gazu ziemnego, priorytety Berlina całkowicie się zmieniły. Nagle ultra-zielone Niemcy zaczęły dyskutować o zwiększeniu wykorzystania elektrowni węglowych. "Odbieranie [energii] ma wielką moc" – powiedział Toddem Mossem, który kieruje Energy for Growth Hub, inicjatywą mającą na celu połączenie badań nad energią z polityką.

W niedawnym komentarzu w "Economist" nigeryjski wiceprezydent Yemi Osinbajo podkreślił znaczenie dostępu do energii dla miejsc pracy i wzrostu gospodarczego oraz napisał, że chociaż Nigeria zmierza w kierunku odnawialnych źródeł energii, takich jak wiatr i energia słoneczna, polityka energetyczna musi być równie elastyczna, jak w przypadku bogatych krajów. "Mantra dotycząca wyłącznie odnawialnych źródeł energii wynika również z nieuzasadnionych obaw o przyszłe emisje na kontynencie" - napisał Osinbajo. "Jednak w żadnym wiarygodnym scenariuszu Afryka nie stanowi zagrożenia dla globalnych celów klimatycznych".

Niewątpliwie polityka i potrzeby energetyczne będą różne w zależności od kraju. W jednych większa część społeczeństwa nie ma wcale dostępu do elektryczności, podczas gdy np. w Indiach elektryfikacja jest dość wysoka, jednak występują zabójcze fale upałów, które na tyle przeciążają sieć, że dochodzi do bardzo częstych przerw w dostawie energii.

al

----- Reklama -----

MCGrath Evanston Subaru

----- Reklama -----

Dentysta

----- Reklama -----