Brak imprez to brak pieniędzy
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Ze względu na pandemię wszystkie wydarzenia, które odbywały się m.in. w Chicago przy udziale publiczności zostały odwołane. Dotyczy to głównie targów czy pokazów, czyli szeroko rozumianej branży eventowej. Brak tego typu wydarzeń na tę chwilę kosztował miasto Chicago i stan Illinois łącznie 233.8 miliona dolarów – taką informację przekazał zarząd MPEA (Metropolitan Pier and Exposition Authority) – spółki, która jest właścicielem m.in. Navy Pier i McCormick Place. To ostatnie, będące znanym i cenionym nie tylko w Illinois centrum kongresowym, ostatnie duże wydarzenie zorganizowało 6 marca ubiegłego roku.

Straty

Można je liczyć w miliardach dolarach i wielu utraconych miejscach pracy. Od przeszło 12 miesięcy w samym tylko McCormick Place odwołano 230 wydarzeń, które łącznie przyciągnęłyby do Chicago 3.4 miliona osób. Wszystkie utracone korzyści finansowe z tego powodu szacuje się na 3 miliardy dolarów. Do tego dochodzą wspomniane już starty podatkowe, które odczują władze miejskie i stanowe – łącznie to ponad 230 milionów dolarów.

Co robić?

Zarząd MPEA zakładał, że McCormick Place nie wyjdzie na przysłowiowy plus do 2024 roku – taką ponurą perspektywę przedstawił dyrektor finansowy spółki Jason Bormann. Szacuje się, że w pierwszym kwartale 2022 roku centrum będzie gospodarzem jednej czwartej pierwotnie zaplanowanych wydarzeń o charakterze komercyjnym. Normalność ma nadejść we wspomnianym 2024 roku, kiedy to McCormick place ma uzupełnić – spłacić rezerwę finansową wynoszącą 30 milionów dolarów. Obecnie sytuacja i tak nie jest najgorsza – tak przekonują władze spółki zarządzającej. Mimo wszystko konieczne były zwolnienia niektórych pracowników, a innych wysłano na przymusowe urlopy – w takiej sytuacji znalazło się około 80% zatrudnionych w centrum kongresowym osób.

Ratunkiem Hollywood

Centrum McCormick Place ma zostać ponownie otwarte dla publiczności w lipcu tego roku, ale do żywych wraca już teraz za sprawą ekip firmowych. „Chicago przeżywa obecnie renesans w branży filmowej” - powiedział dyrektor generalny McCormick Place, David Causton i nie rzucał słów na wiatr. Poinformował, że już jest spore zainteresowanie tym miejscem przez ekipy filmowe z zachodniego wybrzeża, a wraz ze znoszeniem restrykcji ma być tylko lepiej. Dodał też, że serial „Chicago Med” będzie ponownie kręcony w budynku McCormick Place, a zdjęcia mają rozpocząć się jeszcze w tym tygodniu.

Przedstawiciele centrum powiedzieli, że w tej chwili zaplanowano 48 wydarzeń, które planowo mają odbyć się między lipcem a grudniem 2021 roku.

fk