----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

21 kwietnia 2026

Udostępnij znajomym:

Nowe sondaże pokazują wyraźne pogorszenie notowań prezydenta Donalda Trumpa w jego drugiej kadencji. Dane publikowane m.in. przez NBC News wskazują, że źródłem rosnącego niezadowolenia są przede wszystkim kwestie gospodarcze oraz polityka zagraniczna, w tym wojna z Iranem. Choć spadki widoczne są w całym społeczeństwie, szczególnie wyraźnie zaznaczają się wśród młodszych wyborców.

Według najnowszego badania NBC News Decision Desk aż 63 proc. dorosłych Amerykanów negatywnie ocenia pracę prezydenta, podczas gdy 37 proc. wyraża aprobatę. To najniższy wynik od momentu powrotu Trumpa do Białego Domu. Trend ten potwierdzają również inne zestawienia – średnia sondaży publikowana przez „New York Times” pokazuje około 40 proc. poparcia i 56 proc. ocen negatywnych.

Na pogorszenie ocen wpływają dwa główne czynniki: gospodarka oraz sytuacja międzynarodowa. Niezadowolenie z kosztów życia i inflacji utrzymuje się od miesięcy i pozostaje najważniejszym problemem dla wyborców – wskazuje go 29 proc. respondentów. Jednocześnie aż 68 proc. ankietowanych krytycznie ocenia sposób, w jaki administracja radzi sobie z tymi wyzwaniami, a ponad połowa – 52 proc. – robi to w sposób zdecydowany.

Podobnie wygląda ocena działań w związku z konfliktem z Iranem. Dwie trzecie Amerykanów (67 proc.) nie aprobuje polityki prezydenta w tej sprawie, przy czym większość z nich wyraża silny sprzeciw. Tylko jedna trzecia respondentów popiera obecny kurs.

W efekcie rośnie także pesymizm dotyczący ogólnego kierunku, w jakim zmierza kraj. Aż 67 proc. badanych uważa, że Stany Zjednoczone znajdują się na „złej drodze”, co jest jednym z najgorszych wyników w tej kadencji. To sygnał ostrzegawczy dla Partii Republikańskiej przed zbliżającymi się wyborami do Kongresu.

Gwałtowny zwrot nastrojów wśród młodych

Jeszcze wyraźniejsze zmiany widać wśród najmłodszych wyborców. W grupie osób poniżej 30. roku życia aż 76 proc. negatywnie ocenia pracę prezydenta, a jedynie 24 proc. ją popiera. Oznacza to wzrost niezadowolenia o 12 punktów procentowych od sierpnia 2025 roku.

To wyraźny zwrot, biorąc pod uwagę wcześniejsze dane – między 2020 a 2024 rokiem Trump poprawił swoje notowania wśród młodych o 13 punktów netto. Obecnie jednak widać rosnący dystans między administracją a pokoleniem Gen Z.

Podobnie jak w całym społeczeństwie, ważną rolę odgrywa gospodarka. Dla 27 proc. młodych to najważniejszy temat, a aż 60 proc. zdecydowanie negatywnie ocenia działania prezydenta w tej dziedzinie. Kolejne miejsca zajmują zagrożenia dla demokracji (19 proc.) oraz imigracja (14 proc.).

Nastroje w tej grupie są wyraźnie pesymistyczne – 80 proc. młodych uważa, że kraj zmierza w złym kierunku. Wśród młodych republikanów opinie są niemal równo podzielone: 51 proc. widzi sytuację pozytywnie, a 49 proc. negatywnie.

Wyraźny sprzeciw dotyczy także polityki zagranicznej. Aż 74 proc. respondentów z pokolenia Gen Z uważa, że Stany Zjednoczone nie powinny podejmować dalszych działań militarnych. Jedynie niewielkie grupy popierają eskalację konfliktu – 14 proc. opowiada się za rozważeniem wszystkich opcji, w tym użycia wojsk lądowych, a 12 proc. za kontynuacją ograniczonych działań powietrznych.

Rosnąca przepaść

Zestawienie tych danych pokazuje nie tylko ogólny spadek poparcia dla prezydenta, ale także rosnącą różnicę pokoleniową. O ile niezadowolenie z gospodarki i polityki zagranicznej jest zjawiskiem powszechnym, o tyle wśród młodych przybiera ono bardziej zdecydowaną formę.

W praktyce oznacza to, że administracja federalna mierzy się dziś nie tylko z chwilowym pogorszeniem nastrojów, ale także z głębszym problemem utraty zaufania wśród wyborców, którzy w kolejnych latach będą odgrywać coraz większą rolę w amerykańskiej polityce.

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor