Zaufanie do Kongresu USA spadło do poziomu bliskiego historycznego minimum, co do niedawna wydawało się trudne do osiągnięcia nawet w okresach największych napięć politycznych. Najnowsze dane Gallupa pokazują, że zaledwie 10 proc. respondentów pozytywnie ocenia pracę Kongresu, podczas gdy aż 86 proc. wyraża dezaprobatę. To wynik wyrównujący historyczny rekord negatywnych ocen tej instytucji.
Choć niskie notowania Kongresu nie są niczym nowym — od 1974 roku średnia akceptacja wynosi zaledwie 28 proc. — obecne dane wpisują się w szczególnie niekorzystny trend. W ciągu ostatnich pięciu lat poparcie niemal stale utrzymuje się poniżej 30 proc., często spadając do poziomu kilkunastu procent. Dla porównania, najwyższy poziom zaufania odnotowano w październiku 2001 roku, gdy po zamachach z 11 września sięgnął on 84 proc.
Obecny spadek zaufania ma kilka wyraźnych przyczyn. Historycznie najwyższe poziomy dezaprobaty często pokrywały się z paraliżem instytucjonalnym, zwłaszcza w czasie tzw. shutdownów, czyli częściowego zamknięcia rządu federalnego. Tak było m.in. w 2013 roku, a także obecnie, gdy impas wokół finansowania departamentu Homeland Security trwa już wiele tygodni.
Do pogorszenia nastrojów przyczyniają się także większe napięcia polityczne. Wśród nich wymienia się brak postępów legislacyjnych, spory wokół prawa wyborczego (w tym projekt ustawy SAVE Act), a także kontrowersje dotyczące uprawnień wojennych w kontekście konfliktu z Iranem. Dodatkowo negatywny wpływ na opinię publiczną mają wysokie ceny paliw oraz skandale etyczne, które doprowadziły do rezygnacji dwóch członków Kongresu.
Ciekawym elementem najnowszych danych jest wyraźna zmiana postaw wśród republikanów. Jeszcze wiosną 2025 roku ich poparcie dla kontrolowanego przez własną partię Kongresu sięgało 63 proc., by w kolejnych miesiącach gwałtownie spaść. Demokraci od dawna oceniają Kongres bardzo krytycznie, a niezależni wyborcy pozostają konsekwentnie sceptyczni, obecnie tylko 11 proc. z nich wyraża aprobatę.
Historia pokazuje jednak, że nawet tak niskie poziomy zaufania nie muszą być trwałe. W przeszłości notowania Kongresu potrafiły stosunkowo szybko się poprawiać wraz ze zmianą sytuacji politycznej. Na razie jednak nastroje społeczne pozostają jednymi z najbardziej pesymistycznych od początku pomiarów.
