Lotnisko O'Hare International Airport ponownie znalazło się na pierwszym miejscu wśród najbardziej ruchliwych lotnisk świata. Jak ogłosił burmistrz Brandon Johnson, najnowsze dane opublikowane przez Airports Council International potwierdzają, że Chicago odzyskało pozycję lidera po kilku latach przerwy.
To powrót na szczyt po raz pierwszy od 2019 roku. W 2025 roku na O’Hare odnotowano 860 015 operacji lotniczych – czyli startów i lądowań – co oznacza wzrost o 10,8 proc. w porównaniu z rokiem wcześniejszym. Na drugim miejscu znalazło się lotnisko Hartsfield-Jackson Atlanta International Airport z wynikiem 807 625 operacji.
Skala ruchu robi ogromne wrażenie. Statystycznie w 2025 roku na O’Hare dochodziło do jednego startu lub lądowania co 37 sekund – przez całą dobę, każdego dnia.
Burmistrz Johnson podkreślił, że to powód do dumy dla mieszkańców miasta i dowód na globalne znaczenie Chicago. „To potwierdzenie siły naszej gospodarki i roli, jaką odgrywamy na świecie – nawet w czasach dynamicznych zmian” – zaznaczył w oficjalnym komunikacie.
„Chcę podziękować oddanemu zespołowi CDA, komisarzowi CDA Michaelowi McMurrayowi oraz ponad 46 000 pracownikom lotniska O’Hare, których codzienne zaangażowanie sprawia, że nasze miasto pozostaje w ciągłym ruchu. To osiągnięcie należy do was” – powiedział Johnson.
Jednocześnie władze lotniska zwracają uwagę, że sukces niesie też nowe wyzwania. Szef chicagowskiego Departamentu Lotnictwa, Michael McMurray, podkreślił, że infrastruktura terminalowa i doświadczenie pasażerów muszą nadążyć za możliwościami samego lotniska. Innymi słowy – sama liczba operacji to nie wszystko. „Ciągłe inwestowanie nie jest kwestią wyboru – jest ono niezbędne do utrzymania globalnej konkurencyjności Chicago” – powiedział.
Dlatego miasto kontynuuje wielomiliardowe inwestycje w ramach programu modernizacji O’Hare. Projekt obejmuje m.in. budowę nowych bramek w halach D i E oraz powstanie nowego globalnego terminalu, który zastąpi obecny Terminal 2. Całość ma kosztować około 8,2 miliarda dolarów.
Do zwiększenia finansowania apelują także politycy federalni. Senator Dick Durbin zwrócił uwagę, że O’Hare jest kluczowym elementem amerykańskiego systemu lotniczego i wymaga dalszego wsparcia, aby utrzymać bezpieczeństwo i sprawność operacji. Z kolei senator Tammy Duckworth podkreśliła, że rosnący ruch oznacza konieczność zwiększenia liczby kontrolerów ruchu lotniczego oraz inwestycji w modernizację systemów.
„Jedną z naszych największych atutów w Illinois jest to, że znajdujemy się w samym centrum wszystkiego i możemy łączyć Amerykanów w całym kraju” – stwierdziła Duckworth. „Nic dziwnego, że lotnisko O’Hare odzyskało tytuł najbardziej ruchliwego portu lotniczego w kraju, pełniąc rolę wiodącego węzła przesiadkowego i stanowiąc kluczowy element krajowego systemu lotniczego”.
Najbardziej ruchliwe lotniska świata
10 najbardziej ruchliwych lotnisk na świecie, pod względem liczby operacji lotniczych w 2025 roku – według nowych danych opublikowanych przez Airports Council International (ACI) World:
- O’Hare International Airport — 860 015
- Hartsfield-Jackson Atlanta International Airport — 807 625
- Dallas Fort Worth International Airport — 743 394
- Denver International Airport — 701 335
- Harry Reid International Airport, Las Vegas — 586 046
- Los Angeles International Airport — 580 996
- Charlotte Douglas International Airport — 574 193
- Shanghai Pudong International Airport — 557 046
- Guangzhou Baiyun International — 550 512
- Istanbul Airport — 549 309
Powrót O’Hare na pierwsze miejsce to nie tylko symboliczny sukces. To także przypomnienie, jak ważnym węzłem komunikacyjnym pozostaje Chicago – miasto, które faktycznie znajduje się „w centrum wszystkiego” i od lat łączy setki kierunków w Stanach Zjednoczonych i na świecie.