----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

04 sierpnia 2026

Udostępnij znajomym:

Plecak szkolny to jeden z najważniejszych elementów wyprawki. Powinien być wygodny, praktyczny i pomieścić wszystko, czego uczeń potrzebuje w ciągu dnia. Coraz częściej jednak jego zawartość daleko wykracza poza zeszyty i piórnik. Laptopy, tablety, butelki z wodą, pudełka z obiadem, strój i sprzęt sportowy czy instrumenty muzyczne sprawiają, że wielu uczniów każdego dnia nosi na plecach ciężar, który może być zbyt dużym obciążeniem dla rozwijającego się organizmu.

Eksperci przypominają, że zbyt ciężki plecak nie tylko powoduje dyskomfort, ale może także utrudniać dziecku normalne funkcjonowanie i naukę.

Kiedy plecak jest za ciężki?

Dzisiejszy plecak szkolny wygląda inaczej niż jeszcze kilkanaście lat temu. Choć część papierowych podręczników zastąpiły urządzenia elektroniczne, uczniowie nadal noszą wiele dodatkowych rzeczy. Każda z nich osobno nie wydaje się ciężka, ale razem mogą znacząco obciążać kręgosłup i mięśnie.

Według Amerykańskiej Akademii Pediatrii sygnałem ostrzegawczym jest sytuacja, gdy dziecko pochyla się do przodu, próbując zrównoważyć ciężar plecaka, ma trudności z normalnym chodzeniem lub paski plecaka mocno wrzynają się w ramiona.

Specjaliści podkreślają, że rodzice nie powinni czekać, aż dziecko zacznie narzekać na ból pleców. Warto reagować wcześniej.

Doktor Sadika Kendi, przewodnicząca zespołu ds. zapobiegania urazom w Amerykańskiej Akademii Pediatrii, wyjaśnia, że choć urazy kręgosłupa są rzadkie, zagrożenie pojawia się wtedy, gdy dziecko przewróci się z ciężkim plecakiem. Dodatkowy ciężar może zwiększyć ryzyko i powagę urazu.

Choć często można spotkać zalecenie, aby plecak ważył nie więcej niż 10–15 proc. masy ciała dziecka, lekarze podkreślają, że nie istnieje jedna uniwersalna norma. Dzieci różnią się wzrostem, siłą mięśni, stopniem rozwoju oraz codziennymi obowiązkami. Dlatego najlepiej kierować się prostą zasadą – plecak powinien być możliwie jak najlżejszy.

W plecakach często nosimy rzeczy, które nie są potrzebne

Po otrzymaniu szkolnej listy potrzebnych materiałów warto sprawdzić, co dziecko rzeczywiście musi zabierać każdego dnia.

Samantha Ness, nauczycielka historii z Phoenix, uważa, że rodzice nie powinni skupiać się na modnych czy drogich akcesoriach, lecz na podstawowym wyposażeniu. W jej szkole uczniowie korzystają z podręczników pozostawianych w klasie, ale codziennie muszą przynosić laptop i ładowarkę.

Coraz większa rola technologii sprawia, że część uczniów rezygnuje nawet z papierowych notatek. Jednocześnie urządzenia elektroniczne bywają źródłem rozpraszania uwagi.

„Zastanówmy się, czy każda rzecz wkładana do plecaka rzeczywiście pomoże dziecku odnieść sukces w szkole” – mówi nauczycielka.

W niektórych amerykańskich szkołach trwa obecnie powrót do tradycyjnych podręczników po latach stawiania wyłącznie na naukę z wykorzystaniem komputerów. Rodzice zwracają jednak uwagę, że oznacza to kolejny ciężar, który dzieci muszą nosić każdego dnia.

Alix Fetch z organizacji Fairfax County Parents for Intentional Technology podkreśla, że warto sprawdzić, czy uczeń rzeczywiście musi codziennie zabierać jednocześnie laptop i wszystkie książki. W części szkół podstawowych dzieci nie muszą przynosić komputerów do domu, a starsi uczniowie dzięki planowi lekcji nie potrzebują wszystkich podręczników każdego dnia.

Z wiekiem zawartość plecaków często przestaje ograniczać się do szkolnych przyborów. Nauczyciele zauważają, że starsi uczniowie noszą w nich również kosmetyki, lakiery do paznokci, suszarki do włosów i wiele innych rzeczy, które nie są potrzebne podczas lekcji.

Jak wybrać dobry plecak?

Specjaliści zalecają wybór plecaka dopasowanego do wzrostu dziecka. Powinien on mieć:

  • dwa szerokie, miękko wyściełane paski na ramiona,
  • usztywnione i wyściełane plecy,
  • kilka przegródek ułatwiających równomierne rozłożenie ciężaru,
  • pas biodrowy lub piersiowy pomagający odciążyć ramiona.

Równie ważne jest prawidłowe podnoszenie plecaka. Dziecko powinno uginać kolana i podnosić ciężar nogami, a nie schylać się wyłącznie w pasie.

Plecaki na kółkach mogą być dobrym rozwiązaniem, zwłaszcza dla dzieci po urazach lub mających problemy z kręgosłupem. Nie zawsze jednak sprawdzają się w szkołach z licznymi schodami lub zatłoczonymi korytarzami, gdzie mogą stwarzać ryzyko potknięcia.

Lekarze przypominają także o zasadzie, o której wielu rodziców zapomina. Podczas jazdy samochodem dziecko nie powinno mieć plecaka na plecach. W razie nagłego hamowania lub wypadku może on utrudniać prawidłowe działanie pasów bezpieczeństwa.

Warto również przynajmniej raz w tygodniu opróżnić plecak i sprawdzić jego zawartość. Pozwala to usunąć niepotrzebne rzeczy, wyrzucić resztki jedzenia, wysuszyć ewentualnie zalane zeszyty i odnaleźć zagubione kartki z zadaniami domowymi czy informacjami od nauczycieli. Dzięki temu plecak będzie nie tylko lżejszy, ale także bardziej uporządkowany.

----- Reklama -----

POLONEZ 950 X 300

----- Reklama -----

POLONEZ 950 X 300

----- Reklama -----

Dorota Zielinski

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor