----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

31 lipca 2026

Udostępnij znajomym:

Pożar, który w lipcu 2025 roku strawił zabytkowy Grand Canyon Lodge, był nie tylko spektakularną katastrofą, ale także bolesną stratą dla amerykańskiego dziedzictwa. Budynek z 1927 roku przetrwał niemal sto lat, wcześniejszy pożar w 1932 roku oraz późniejszą odbudowę. Ostatecznie jednak uległ żywiołowi podczas pożaru Dragon Bravo.

Naukowcy ostrzegają, że takich przypadków może być znacznie więcej. Najnowsze ogólnokrajowe badanie opublikowane w czasopiśmie Scientific Reports wykazało, że tysiące historycznych miejsc w Stanach Zjednoczonych znajduje się obecnie w strefach najwyższego zagrożenia pożarami lasów.

Ponad 5,5 tysiąca zabytków w strefie najwyższego ryzyka

Badacze przeanalizowali ponad 56 tysięcy obiektów wpisanych do amerykańskiego National Register of Historic Places – oficjalnego rejestru miejsc o szczególnym znaczeniu historycznym i kulturowym. Około 5,6 tysiąca z nich znalazło się w grupie 10 procent lokalizacji najbardziej zagrożonych pożarami w całym kraju.

To nie tylko zabytkowe budynki, ale również historyczne dzielnice, pola bitew, stanowiska archeologiczne, mosty czy zapory. W przeciwieństwie do dzieł sztuki lub muzealnych eksponatów takich miejsc nie da się po prostu przenieść w bezpieczniejsze miejsce. Gdy historyczny budynek płonie, często bezpowrotnie znika fragment wspólnej historii.

Tak było również podczas pożarów Palisades i Eaton w rejonie Los Angeles w styczniu 2025 roku. Ogień zniszczył wtedy m.in. Will Rogers Ranch House oraz Andrew McNally House – dwa uznane zabytki. Odbudowa części posiadłości Willa Rogersa ma kosztować ponad 5 milionów dolarów, jednak eksperci podkreślają, że rekonstrukcja nigdy nie zastąpi oryginalnego obiektu. Los domu Andrew McNally'ego nadal pozostaje niepewny.

Zagrożenie nie dotyczy tylko Kalifornii

Autorzy badania z National Center for Ecological Analysis and Synthesis przy Uniwersytecie Kalifornijskim w Santa Barbara zestawili federalne mapy zagrożenia pożarowego przygotowane przez U.S. Forest Service z lokalizacjami wszystkich obiektów znajdujących się w krajowym rejestrze zabytków.

Największe skupiska zagrożonych miejsc znajdują się w zachodnich stanach – przede wszystkim w Kalifornii, Oregonie, Montanie oraz w rejonie Gór Skalistych. Badanie pokazało jednak, że wysokie ryzyko występuje także tam, gdzie pożary lasów rzadziej kojarzą się z codziennością. Wśród takich obszarów znalazły się Oklahoma, Appalachy oraz część południowo-wschodniego wybrzeża USA. Szczególnie zaskoczyło Arkansas, gdzie wiele lokalnych zabytków również znajduje się w strefach wysokiego zagrożenia.

Najbardziej narażone okazały się pola bitew i stanowiska archeologiczne, ale wysokie ryzyko dotyczy również historycznych mostów, zapór i innych obiektów infrastruktury.

Najcenniejsze zabytki są zagrożone bardziej niż pozostałe

Większość miejsc wpisanych do krajowego rejestru ma znaczenie lokalne lub stanowe. Około 8 procent uznawanych jest jednak za obiekty o znaczeniu ogólnonarodowym.

To właśnie one są szczególnie narażone na pożary. Badanie wykazało, że około 15 procent zabytków o znaczeniu krajowym znajduje się w grupie najwyższego ryzyka. Dla porównania, w przypadku obiektów ważnych na poziomie stanowym odsetek wynosi 11 procent, a lokalnym – 9 procent.

Najwięcej zabytków o znaczeniu narodowym zagrożonych pożarami znajduje się w Arizonie. Z kolei Kalifornia i Oklahoma mają największą liczbę zagrożonych obiektów o znaczeniu lokalnym.

Ochrona starych budynków nie jest łatwa

Około 90 procent wszystkich obiektów znajdujących się w rejestrze stanowią budynki i historyczne dzielnice. Problem polega na tym, że większość z nich powstała na długo przed wprowadzeniem współczesnych norm przeciwpożarowych.

Drewniane konstrukcje bardzo łatwo zajmują się ogniem, a nawet kamienne budowle mogą ulec poważnym uszkodzeniom pod wpływem wysokiej temperatury. Ich dostosowanie do współczesnych standardów bezpieczeństwa jest trudne, ponieważ przepisy dotyczące ochrony zabytków wymagają zachowania oryginalnego wyglądu budynków.

Eksperci wskazują, że pomocne mogą być dyskretnie zamontowane systemy tryskaczowe, ukryte czujniki dymu czy odpowiednio utrzymywana roślinność wokół obiektów. Wymaga to jednak ścisłej współpracy konserwatorów zabytków, strażaków oraz lokalnych władz.

Czasami problemem jest nawet samo otoczenie zabytku. Dobrym przykładem jest historyczny hotel The Ahwahnee w Parku Narodowym Yosemite. Charakterystyczne drzewa otaczające budynek stanowią ważny element historycznego krajobrazu, ale jednocześnie zwiększają ryzyko rozprzestrzeniania się ognia. Ich usunięcie poprawiłoby bezpieczeństwo, lecz jednocześnie pozbawiłoby to miejsce części jego wyjątkowego charakteru.

Pierwsza taka mapa dla całego kraju

Autorzy podkreślają, że jest to pierwsza ogólnokrajowa analiza tego typu w Stanach Zjednoczonych. Wcześniejsze badania obejmowały jedynie pojedyncze stany lub regiony, a podobne kompleksowe opracowanie powstało wcześniej jedynie we Włoszech.

Nowa mapa ma pomóc władzom federalnym, stanowym i lokalnym lepiej planować działania ochronne oraz kierować ograniczone środki tam, gdzie są najbardziej potrzebne.

Naukowcy zaznaczają jednak, że przedstawione wyniki pokazują obecną sytuację, a nie prognozy na przyszłość. Analiza opiera się na historycznych danych dotyczących zagrożenia pożarowego i nie uwzględnia zmian klimatu, które – jak przewidują eksperci – mogą jeszcze bardziej zwiększyć ryzyko w kolejnych dekadach.

W ciągu ostatnich lat z krajowego rejestru zabytków usunięto już blisko 2,5 tysiąca obiektów. Nie zawsze wiadomo, z jakiego powodu, dlatego trudno określić, ile z nich zostało zniszczonych właśnie przez pożary. Ostatnie tragedie w Los Angeles i utrata Grand Canyon Lodge pokazują jednak, że wraz z wydłużającymi się sezonami pożarowymi ochrona historycznego dziedzictwa staje się coraz pilniejszym wyzwaniem. Gdy charakterystyczne elementy zabytku znikną w płomieniach, nawet najwierniejsza odbudowa nie jest w stanie w pełni przywrócić jego historycznej wartości.

----- Reklama -----

POLONEZ 950 X 300

----- Reklama -----

POLONEZ 950 X 300

----- Reklama -----

Dorota Zielinski

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor