----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

03 sierpnia 2026

Udostępnij znajomym:

Cyberprzestępcy nieustannie szukają nowych sposobów na wyłudzanie danych i pieniędzy. W ostatnich dniach eksperci od bezpieczeństwa zwrócili uwagę na kilka nowych zagrożeń – od fałszywych aplikacji wyświetlających reklamy, przez przejęte publiczne sieci Wi-Fi, aż po coraz częstsze wykorzystywanie sztucznej inteligencji przez oszustów.

Czy telefon naprawdę nas podsłuchuje?

Wielu użytkowników jest przekonanych, że smartfony podsłuchują rozmowy, ponieważ reklamy często pojawiają się chwilę po dyskusji na dany temat. Dotychczas jednak niezależni badacze nie znaleźli wiarygodnych dowodów na to, że największe platformy reklamowe stale analizują prywatne rozmowy przez mikrofon telefonu. Eksperci wskazują, że podobny efekt można osiągnąć bez słuchania tego, co mówimy. Smartfony i aplikacje gromadzą ogromne ilości informacji – od historii wyszukiwania i zakupów, przez lokalizację, po dane o urządzeniach znajdujących się w pobliżu. Dzięki temu systemy reklamowe potrafią rozpoznać, że dwie osoby często przebywają razem. Jeśli więc na przykład spotykamy się z kimś, kto od kilku dni szuka nowego samochodu, mebli czy wakacji i przy okazji wspomni o tym, algorytm – nie słysząc tego, ale posiadając dane jego poszukiwań - może uznać, że nas również zainteresują podobne produkty i wyświetlić nam takie reklamy. Dla użytkownika wygląda to tak, jakby telefon „usłyszał” rozmowę prowadzoną przy stole, choć w rzeczywistości mógł jedynie połączyć informacje o lokalizacji, wspólnym czasie spędzonym w jednym miejscu i wcześniejszej aktywności obu urządzeń.

Reklamy po zakończeniu rozmowy

To nie oznacza jednak, że problem nie istnieje. Badacze odkryli kampanię wymierzoną w użytkowników Androida, w której złośliwe aplikacje wyświetlają reklamy natychmiast po zakończeniu rozmowy telefonicznej. Programy udają zwykłe budziki, notatniki czy aplikacje do czyszczenia pamięci, a podczas instalacji proszą o zgodę na wyświetlanie treści ponad innymi aplikacjami.

Po uzyskaniu takiego uprawnienia reklamy mogą pojawiać się w najmniej oczekiwanych momentach. Ponieważ wyświetlają się poza samą aplikacją, wielu użytkowników nie potrafi ustalić, który program jest za nie odpowiedzialny. Eksperci przypominają, by dokładnie sprawdzać, o jakie uprawnienia proszą instalowane aplikacje – jeśli prosty budzik czy kalkulator chce wyświetlać okna nad innymi programami, warto zastanowić się, czy rzeczywiście jest to konieczne.

Niewidzialny włamywacz

Specjaliści ostrzegają również przed nowym złośliwym oprogramowaniem dla komputerów z systemem Windows. Po zainfekowaniu komputera cyberprzestępca może zdalnie korzystać z przeglądarki, kopiować pliki czy wykorzystywać konta, do których użytkownik jest już zalogowany. Wszystko odbywa się w tle, dlatego właściciel komputera może przez długi czas nie zauważyć, że jego urządzenie zostało przejęte.

Na szczęście takie infekcje są nadal stosunkowo rzadkie, a podstawową ochroną pozostają aktualizacje systemu i sprawdzony program antywirusowy.

Uważaj na publiczne Wi-Fi

Eksperci ponownie ostrzegają również przed korzystaniem z niezabezpieczonych publicznych sieci Wi-Fi. W najnowszej kampanii cyberprzestępcy przejmowali urządzenia zarządzające sieciami na lotniskach, w centrach konferencyjnych czy placówkach medycznych, a następnie przekierowywali użytkowników na kontrolowane przez siebie serwery.

Ich głównym celem były dane logowania do służbowych kont Microsoft 365. Takie konta często otwierają drogę do całych firmowych sieci komputerowych. Korzystając z publicznego Wi-Fi, warto więc używać usługi VPN i unikać logowania do najważniejszych kont, jeśli nie jest to konieczne.

AI pomaga oszustom

Coraz większym problemem staje się również sztuczna inteligencja. Twórcy internetowi alarmują, że ich twarze, głosy i filmy są kopiowane przez konta wykorzystujące narzędzia AI do tworzenia fałszywych materiałów. Dzięki temu oszuści mogą podszywać się pod znane osoby i publikować treści, które wyglądają niezwykle wiarygodnie.

Sama sztuczna inteligencja pomaga także cyberprzestępcom szybciej odnajdywać błędy w oprogramowaniu. W odpowiedzi Google zapowiedział częstsze aktualizacje przeglądarki Chrome, aby szybciej usuwać wykryte luki bezpieczeństwa.

Zdrowy rozsądek wciąż najważniejszy

Choć opisane zagrożenia brzmią groźnie, większości z nich można skutecznie uniknąć. Warto instalować aplikacje wyłącznie z zaufanych źródeł, uważnie czytać, o jakie uprawnienia proszą, regularnie aktualizować system i programy oraz zachować ostrożność podczas korzystania z publicznych sieci internetowych. W świecie, w którym cyberprzestępcy coraz częściej wykorzystują sztuczną inteligencję i legalne funkcje systemów operacyjnych, to właśnie świadomy użytkownik pozostaje najważniejszym elementem ochrony.

Na podst. pcmag

----- Reklama -----

POLONEZ 950 X 300

----- Reklama -----

POLONEZ 950 X 300

----- Reklama -----

Dorota Zielinski

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor