----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

24 lipca 2026

Udostępnij znajomym:

Amerykańska agencja Secret Service wszczęła od początku 2026 roku ponad 10 tysięcy dochodzeń dotyczących gróźb kierowanych pod adresem osób objętych ochroną federalną. To aż o 40 procent więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Szef agencji Sean Curran przyznaje, że skala zagrożeń jest obecnie bezprecedensowa.

„Sytuacja stała się bardzo niestabilna i dotyczy to właściwie wszystkich obszarów” – powiedział Curran podczas środowego spotkania z dziennikarzami. Jak dodał, liczba zgłaszanych zagrożeń jest „poza skalą”, a obecny poziom ryzyka jest najwyższy, z jakim zetknął się w swojej karierze.

Secret Service odpowiada przede wszystkim za ochronę prezydenta i wiceprezydenta USA, ich rodzin, byłych prezydentów oraz innych najważniejszych osób w państwie. Funkcjonariusze zabezpieczają również duże wydarzenia o znaczeniu krajowym.

Według przedstawicieli agencji szczególnie mocno wzrosła liczba przypadków wymagających interwencji związanych ze zdrowiem psychicznym osób grożących tym, którzy znajdują się pod ochroną Secret Service. Takich sytuacji było w tym roku niemal dziesięć razy więcej niż w roku ubiegłym.

Agencja wskazuje na kilka przyczyn gwałtownego wzrostu zagrożeń. Coraz więcej gróźb pojawia się w Internecie, część pochodzi spoza Stanów Zjednoczonych. Problemem są także działające samodzielnie osoby oraz sprawcy kierujący się pobudkami ideologicznymi.

Informacje o rosnącej liczbie zagrożeń pojawiły się na kilka dni przed doroczną kolacją White House Correspondents’ Association, która odbędzie się w hotelu Waldorf Astoria w Waszyngtonie. Wydarzenie zostało wcześniej przełożone po próbie zamachu na prezydenta Donalda Trumpa.

Była to trzecia próba zamachu na Trumpa od lipca 2024 roku, kiedy podczas kampanii wyborczej został postrzelony na wiecu w Butler w Pensylwanii.

Secret Service poinformowała również wcześniej o udaremnieniu planowanego ataku podczas imprezy „Freedom 250 UFC”, zorganizowanej w ubiegłym miesiącu na trawniku Białego Domu z okazji 80. urodzin prezydenta. Zastępca dyrektora Secret Service Matthew Quinn zapewniał wówczas, że uczestnicy wydarzenia ani sam prezydent „nigdy nie byli zagrożeni”.

Nowym wyzwaniem są drony

Jednym z coraz poważniejszych problemów dla służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo najważniejszych osób w państwie pozostaje szybko rozwijająca się technologia dronów.

Pytany, czy Secret Service obawia się wykorzystania bezzałogowych maszyn do przeprowadzenia ataku, Quinn przyznał, że takie zagrożenie jest realne. Jednocześnie zapewnił, że Biały Dom jest bardzo dobrze chroniony.

Secret Service wykorzystuje obecnie najnowocześniejsze technologie nie tylko w kompleksie Białego Domu, ale również we wszystkich miejscach, w których przebywają osoby objęte ochroną.

„Zagrożenia stają się coraz bardziej zaawansowane. Mówimy już o dronach sterowanych światłowodowo czy urządzeniach działających bez standardowych sygnałów radiowych” – powiedział Quinn.

Jak zaznaczył, rozwój technologii oznacza nieustanny wyścig między służbami bezpieczeństwa a potencjalnymi napastnikami. Secret Service zapewnia jednak, że jej systemy są na bieżąco modernizowane, a zabezpieczenia stosowane wokół Białego Domu należą do najbardziej zaawansowanych na świecie.

----- Reklama -----

POLONER 950 X 300

----- Reklama -----

POLONER 950 X 300

----- Reklama -----

Dorota Zielinski

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor