Amerykański Czerwony Krzyż po raz drugi w swojej historii ogłosił ogólnokrajowy kryzys związany z zapasami krwi. Organizacja alarmuje, że rezerwy jednej z najczęściej wykorzystywanych grup krwi spadły do niebezpiecznie niskiego poziomu, a sytuację dodatkowo pogarsza sezon letni, w którym rośnie liczba ciężkich urazów wymagających transfuzji.
Okres od Memorial Day do Labor Day, czyli od końca maja do początku września, jest w Stanach Zjednoczonych często określany mianem „100 najbardziej śmiercionośnych dni lata”. To czas ciepłej pogody, długich dni i wakacyjnej przerwy od szkoły, kiedy wyraźnie wzrasta liczba poważnych urazów, wypadków drogowych oraz nieszczęśliwych zdarzeń podczas aktywności na świeżym powietrzu.
Według oświadczenia opublikowanego w poniedziałek, w krajowych magazynach Czerwonego Krzyża pozostał mniej niż jednodniowy zapas krwi grupy O Rh dodatniej (O+). To najniższy poziom od czterech lat w okresie letnim.
Pierwszy raz organizacja ogłosiła ogólnokrajowy kryzys zapasów krwi w styczniu 2022 roku. Wówczas główną przyczyną były ograniczenia związane z pandemią COVID-19, które doprowadziły do odwoływania wielu akcji krwiodawstwa i gwałtownego spadku liczby dawców.
Lato nie sprzyja oddawaniu krwi
Tym razem powodów jest kilka. Czerwony Krzyż wskazuje przede wszystkim na wyjątkowo wysokie temperatury, złą jakość powietrza oraz liczne przypadki zatruć pokarmowych, które sprawiły, że mniej osób mogło lub chciało oddać krew.
Jednocześnie lato to okres zwiększonego zapotrzebowania na krew. W wakacje częściej dochodzi do poważnych wypadków drogowych, urazów oraz innych zdarzeń wymagających natychmiastowych transfuzji.
Już wcześniej tego lata organizacja informowała o niedoborach krwi grup O+ oraz B-. W czerwcu zapasy spadły aż o 25 procent z powodu większej niż przewidywano liczby jednostek przekazywanych do szpitali.
Amerykański Czerwony Krzyż zaopatruje ponad 2,500 szpitali w całym kraju. Każdego dnia organizacja stara się pozyskać około 12,500 jednostek krwi. Jak wyjaśnia Mara Thompson, odpowiedzialna za komunikację regionalną Czerwonego Krzyża w Illinois, ogólnokrajowa sieć dystrybucji pozwala czasami uzupełniać braki w jednym regionie krwią przekazaną przez dawców z innych części kraju.
Dlaczego grupa O+ jest tak ważna?
Krew ma ograniczony okres przydatności. W zależności od składników może być wykorzystywana od 14 do 35 dni od momentu pobrania, dlatego zapasy muszą być stale uzupełniane.
Grupa O Rh dodatnia odgrywa szczególnie ważną rolę w ratowaniu życia. Może ją otrzymać ponad 80 procent populacji, dlatego jest najczęściej wykorzystywaną grupą podczas transfuzji.
Choć za tzw. uniwersalnego dawcę uznaje się osoby z grupą O Rh ujemną (O-), jest ona stosunkowo rzadka. W praktyce, gdy do szpitala trafia ofiara poważnego wypadku i nie ma czasu na określenie jej grupy krwi, lekarze bardzo często sięgają właśnie po krew O Rh dodatnią.
W związku z kryzysem zarówno Amerykański Czerwony Krzyż, jak i Association for the Advancement of Blood and Biotherapies apelują do wszystkich osób, które mogą oddać krew, aby zgłaszały się do najbliższych centrów krwiodawstwa. Każda donacja może pomóc uratować życie pacjentów oczekujących na pilne transfuzje.
Co oznacza ten kryzys dla Amerykanów?
Według Amerykańskiego Czerwonego Krzyża w Stanach Zjednoczonych co dwie sekundy ktoś potrzebuje krwi – pełnej krwi, koncentratu krwinek czerwonych, płytek krwi lub osocza.
Skutki obecnego kryzysu są już odczuwalne w wielu szpitalach. Część pacjentów musi czekać na transfuzję krwi, której pilnie potrzebuje. Niedobory są szczególnie niebezpieczne dla osób znajdujących się w stanie bezpośredniego zagrożenia życia i mogą dosłownie decydować o tym, czy pacjent przeżyje.
Krew jest niezbędna m.in. dla ofiar wypadków komunikacyjnych i rozległych oparzeń, pacjentów poddawanych operacjom serca i przeszczepom narządów, a także osób leczonych z powodu białaczki, nowotworów czy anemii sierpowatej.
Jak podaje Czerwony Krzyż, jedna ofiara poważnego wypadku samochodowego może potrzebować nawet 100 jednostek krwi.
Jak można pomóc?
Czerwony Krzyż apeluje do wszystkich osób, które mogą oddać krew, o zgłaszanie się do centrów krwiodawstwa. Organizacja szacuje, że gdyby podczas każdej letniej akcji krwiodawstwa pojawiły się zaledwie trzy dodatkowe osoby, obecny kryzys udałoby się zakończyć i ustabilizować krajowe zapasy.
Szczególnie potrzebni są dawcy z grupą O, ponieważ ta krew może być wykorzystywana w nagłych przypadkach, gdy nie ma czasu na ustalenie grupy krwi poszkodowanego. Z tego powodu około 60 procent krwi rozprowadzanej przez Czerwony Krzyż stanowi właśnie grupa O.
Najczęściej przetaczaną grupą jest O Rh dodatnia (O+), którą można bezpiecznie podać około 80 procent pacjentów. Z kolei O Rh ujemna (O-) pozostaje tzw. uniwersalną grupą krwi, wykorzystywaną w sytuacjach, gdy liczy się każda sekunda.
Według Stanford Blood Center od 37 do 38 procent Amerykanów ma grupę krwi O, przy czym większość stanowi grupa O Rh dodatnia. Zaledwie około 6,6 procent mieszkańców USA posiada grupę O Rh ujemną.
Eksperci podkreślają jednak, że potrzebne są wszystkie grupy krwi – A, B, AB oraz O. Odpowiednie zapasy każdej z nich pozwalają lekarzom przetaczać pacjentom krew zgodną z ich grupą, a cenne jednostki grupy O pozostawić dla osób, które najbardziej ich potrzebują oraz dla ofiar nagłych wypadków.
Osoby chcące oddać pełną krew muszą spełniać kilka podstawowych warunków. Powinny być zdrowe i dobrze się czuć, mieć ukończone co najmniej 16 lat (w większości stanów) oraz ważyć minimum 110 funtów (około 50 kilogramów). Krew pełną można oddawać co 56 dni, czyli maksymalnie sześć razy w roku.
W przypadku oddawania płytek krwi, osocza lub podwójnej porcji krwinek czerwonych obowiązują odrębne zasady kwalifikacji. Szczegółowe informacje oraz możliwość umówienia wizyty są dostępne na stronie internetowej Amerykańskiego Czerwonego Krzyża oraz w jego aplikacji dla krwiodawców.