Doroczny spis drzew
----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Morton Arboretum opublikowało wyniki spisu drzew w regionie Chicago, przeprowadzonego w 2020 roku. Chociaż raport zawiera dobre wieści, jest również kilka powodów do niepokoju.

Zgodnie z przewidywaniami, największą zmianą od czasu pierwszego spisu przeprowadzonego w 2010 roku, jest utrata blisko 6 milionów jesionów, straconych w wyniku niszczycielskiej działalności egzotycznego chrząszcza emerald ash borer.

Pasożyt z gatunku Agrilus plannipennis, po angielsku emerald ash borer, jest egzotycznym chrząszczem, który został wykryty w południowo-wschodnim Michigan, w pobliżu Detroit, w lecie roku 2002. Dorosłe owady obgryzają listowie jesionu, ale nie powodują znacznych zniszczeń. Larwy żywią się wewnętrzną warstwą kory jesionu, naruszając zdolność drzewa do transportu wody i wartości odżywczych.

Z prawie 7 milionów wciąż stojących jesionów, 4 miliony są już martwe lub umierają, a z tych, które są zdrowe, zbyt wiele nawet trudno nazwać drzewkiem. Ze spisu wynika bowiem, że ponad 30% jesionów w naszym regionie ma średnicę 3 cali lub mniejszą i jest mało prawdopodobne, aby osiągnęły dojrzałość bez dodatkowych wysiłków na rzecz ich ciągłego leczenia.

Ta dotkliwa strata jesionów pozostawiła dziurę w miejskim baldachimie– terminie odnoszącym się do górnej warstwy liści i gałęzi, które chronią ziemię poniżej i dają cień. Ze spisu wynika, że pokrycie Chicago spadło z 19 do 16% z powodu zanikania jesionów. Jakość powietrza jest nierozerwalnie związana ze zdrowiem ludzi, i znajdujemy coraz więcej tych korelacji w zakresie zdrowia ludzkiego i jakości powietrza z koronami drzew. Jest to część dyskusji na temat równości, zapewniającej wszystkim społecznościom dostęp do zdrowych terenów zadrzewionych

Dwa gatunki – klon srebrzysty i klon pospolity – odpowiadają za prawie jedną trzecią pokrycia liściastego miasta. Oba gatunki klonów są podatne na szkodniki, co może narazić Chicago na dalsze katastrofalne straty. Autorzy raportu zwrócili uwagę na potrzebę zróżnicowania populacji drzew w Chicago.

Pozytywnym akcentem jest to, że spis wykazał zwiększenie całkowitej liczby drzew, ze 157 milionów w 2010 do 172 milionów w 2020 roku. Istnieje prawie 200 różnych gatunków reprezentowanych w regionie (w tym 103 w Chicago). Problem stanowi przede wszystkim to, że 75% drzew i krzewów w rejonie jest małych – poniżej 6 cali średnicy. Tylko 5% to duże drzewa – mające ponad 18 cali średnicy.

Co ciekawe, pomimo utraty jesionów, pokrycie korony drzew w całym regionie wzrosło z 21% w 2010 do 23% w 2020, co ma istotne znaczenie dla pochłaniania dwutlenku węgla, produkcji tlenu i pochłaniania wód opadowych.

Autorzy raportu wysnuli teorię, że zyski na obszarach położonych poza Chicago mogą wynikać z przekształcania gruntów rolnych w osiedla mieszkaniowe, gdzie sadzonych jest więcej drzew.

Co obiecujące, ekosystem dębów w regionie utrzymuje się na stabilnym poziomie. Chociaż dęby stanowią zaledwie 4% wszystkich drzew, odpowiadają za 13% pokrycia liśćmi i wspierają funkcjonowania ponad 600 gatunków zwierząt.

Poza Chicago powiat McHenry był jedynym obszarem, który stracił osłonę korony drzew w ciągu ostatniej dekady – z 19 do 18 procent. Powiat Kendall nadal pozostaje w tym zakresie poza resztą regionu, z zaledwie 11% pokrycia koronami drzew, chociaż to i tak poprawa w stosunku do 9% odnotowanych w 2010 roku. Powiaty Lake, DuPage i podmiejski Cook mają pokrycie na poziomie 30% lub większe.

Powiat Lake ma zdecydowanie największą koncentrację drzew, szacowaną na 149 na akr. Powiat DuPage zajął drugie miejsce z 92 drzewami na akr, a kolejny uplasował się powiat Cook – 73. Powiat Kendall ma najniższy poziom z zaledwie 15 drzewami na akr powierzchni.

Wyniki spisu posłużą do kierowania polityką publiczną, w tym inicjatywami sadzenia drzew, działaniami restauracyjnymi i usuwaniem inwazyjnych gatunków. Zalecenia raportu obejmują szczególny nacisk na usuwanie kruszyny pospolitej - ten inwazyjny krzew wypiera inną roślinność, powoduje erozję i daje mało pożywienia lub siedlisk dla dzikiej przyrody; ulepszone strategie pielęgnacji, takie jak regularne cykle przycinania i podlewanie podczas suszy; oraz zwiększenie różnorodności populacji drzew regionu zarówno pod względem wielkości, jak i gatunków.

"Mamy nadzieję, że coraz więcej osób będzie rozumieć korzyści, jakie dają drzewa i jak ważne jest ich uwzględnienie w procesie planowania. My, jako ludzie, musimy przejąć wiodącą rolę w zapewnieniu, że w przyszłości będziemy mieć te zdrowe lasy, zdrowe drzewa" - powiedziała Nicole Cavender, wiceprezes ds. nauki i ochrony w Morton Arboretum.

jm