Historia i współczesność teatru polskiego w Chicago
Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

Udostępnij swoim znajomym:

„Chcemy upomnieć się o swoje miejsce na polonijnej mapie Chicago, porozmawiać o kondycji naszego teatru i jego historii głosem twórców, krytyków i widzów” – powiedział Andrzej Krukowski, aktor teatralny i filmowy, reżyser i pomysłodawca Pierwszego Kongresu Teatru Polskiego w Chicago, który w minioną niedzielę odbył się w Muzeum Polskim.

W zamyśle organizatorów, Kongres miał być głosem polonijnego środowiska teatralnego o swoich dokonaniach i wyzwaniach towarzyszących tworzeniu teatru na obczyźnie. Uczestniczyli w nim zarówno aktorzy, jak i ludzie z drugiej strony kulis, a więc scenografowie, oświetleniowcy, akustycy, kostiumolodzy, fryzjerzy oraz przedstawicielki różnego rodzaju zakładów upiększających. I ten zamysł został wypełniony. Spotkanie licznego grona ludzi teatru i gości trwało blisko pięć godzin.

W trakcie kilku paneli roboczych uczestnicy wysłuchali informacji o czasach minionych i dniu dzisiejszym teatru polskiego w Chicago. O jego historii w XX wieku mówiły aktorki Teatru „Refrena” Barbara Kożuchowska i Julita Mroczkowska.

Pierwsze amatorskie grupy teatralne powstały pod koniec XIX wieku przy polonijnych parafiach. Wystawiane były jasełka i sztuki klasyczne. Sporo tekstów ówczesnych widowisk było pisanych przez lokalnych dramaturgów. Szczególnie znanym był Karol Zahajkiewicz i Karil Wachtel. Muzykę komponowali organiści jak chociażby Andrzej Kwasigroch i Antoni Mallek. W 1901 roku przy parafii pw. św. Stanisława Kostki powstało Towarzystwo Muzyczno-Literackie „Promień” osiągając apogeum swojej działalności artystycznej w latach 1915-1921. Wystawiali „Dziady” Mickiewicza, „Wesele” Wyspiańskiego, a nawet „Marię Stuart” Słowackiego. Grupa działająca pod kierownictwem Kazimierza Wachtala przygotowywała rocznie 12 dużych dzieł dramatycznych. W 1908 roku powstał półprofesjonalny Teatr Polski. Niestety względy finansowe spowodowały, że ta forma przetrwała raptem dwa lata. Z powodzeniem natomiast funkcjonował teatr „Iola”, który mieścił się pod adresem 1238 N. Millwaukee. W 1911 roku powstał teatr Kościuszko. Jego twórcą był fotograf Marcin Moneta. Później powstały jeszcze teatry Premier, Chopin i inne. W okresie I wojny działało 8 grup teatralnych. W 1915 roku Polonia zainicjowała budowę Teatru Wielkiego przy skrzyżowaniu ulic Ashland i Blackhawk. Niestety, w ciągu trzech lat udało się zebrać jedynie połowę z kwoty 35 tysięcy dolarów niezbędnych do zrealizowania inwestycji. Teatr Chopina na „Trójkącie” został zbudowany w 1918 roku i po różnych zawirowaniach do tej pory jest miejscem artystycznych wydarzeń. Po zakończeniu drugiej wojny do Chicago napłynęła liczna emigracja wojskowa. Swoją działalność w Wietrznym Miecie rozpoczął animator życia kulturalnego przy II Korpusie gen. Władysława Andersa, autor „Czerwonych Maków” Feliks Konarski ze swoją żoną Niną Oleńską. Powstał Teatr Refrena, który przygotowywał setki spektakli i premier praktycznie do momentu śmierci artysty we wrześniu 1991 roku. Cały czas działały liczne chóry. Jednym z założycieli chóru im. Jana Ignacego Paderewskiego był Feliks Rembiałkowski, który przez blisko 30 lat organizował dożynki ludowe. Koniec minionego wieku w Chicago z pewnością należał do Kabaretu Bocian Ewy Milde i Bogdana Łańki, także twórcy teatru Proscenium. Godnym odnotowania faktem w historii artystycznej minionych dwóch dekad jest Teatr Ludowy Rzepicha Aliny Szymczyk, która realizuje festiwale dożynkowe Związku Klubów Polskich oraz wiele innych przedstawień patriotycznych i z okazji świąt kościelnych i państwowych. Przez kilka lat działał Teatr przy Stoliku Alicji Szymankiewicz, która niestety pożegnała się już z tym światem. Od ponad trzech dekad działa Teatr 13-tka Bożysławy Andersohn, który wystawił ponad 70 premier sztuk i bajek dla dzieci. Było jeszcze kilka większych lub mniejszych inicjatyw teatralnych opartych również na realizacjach radiowych. Piętnastolecie działalności celebrowała w tym roku Agata Paleczny ze swoimi Warsztatami Teatralnymi. Od kilku lat z powodzeniem funkcjonuje Studio Modjeska i Teatr Polonia. Tylko w minionym sezonie artystycznym z dużym rozmachem zaistniały grupy teatralne Andrzeja Krukowskiego i Mariusza Kotowskiego. O swoich przedsięwzięciach mówili dyrektorzy tych teatrów.

Kolejnym punktem Kongresu była dyskusja panelowa z udziałem Piotra Warzechy, Piotra Kukuły, Krzysztofa Wawera oraz widzów. Z aplauzem została przyjęta literacka zgadywanka, w której liczna grupa artystów czytała fragmenty utworów, a publiczność miała za zadanie odgadnięcie ich autorów. Pokazując pierwsze litery imion i nazwisk poetów i pisarzy, których utwory były prezentowane publiczność wspomagały prowadzące cały wieczór Małgorzata Błaszczuk i Ewa Uszpolewicz-Figurska.

Finałem imprezy było wręczenie szczególnych wyróżnień. Istniejące od trzech lat Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich w Ameryce postanowiło po raz pierwszy i raczej nie ostatni, przyznać swoją własną nagrodę. Laureatem pięknej statuetki, którą miałem przyjemność jako prezes SDPA osobiście wręczyć, zostali Ewa Milde i Bogdan Łańko, animatorzy kultury i radiowcy od ponad 30 lat.

Ewa Milde ukończyła wydział aktorski w Łodzi. Po studiach związana była z kilkoma teatrami, jednak najbliżej jej było do warszawskiego Teatru Ateneum. Zagrała w ponad 30 filmach i serialach. Po przybyciu do Chicago współtworzyła ze swoim życiowym partnerem Bogdanem Łańko Kabaret Bocian. Zamiłowanie do teatru Bogdana Łańki wywodzi się z liceum. Później była szkoła tańca, krakowska szkoła teatralna, Pantomima Tomaszewskiego i Laboratorium Grotowskiego, a następnie Teatr Kalambur i łódzka filmówka oraz teatr Stefana Jaracza. W 1984 roku przyjechał do Nowego Jorku i tam rozpoczął studia na wydziale reżyserii. Na Northwestern University prowadził zajęcia z teatru eksperymentalnego. W 1987 działał u Jerzego Kenara w Studio “Pod Piórem”, a później w Studio 88. Lata dziewięćdziesiąte to już scena prozy, poezji i piosenki, czyli kabaret Bocian oraz teatr Proscenium. 

“Przez lata pejzaż polskiej sceny prozy, poezji i piosenki w Chicago pełen był pomysłów i działania tej pary na bawienie, poruszanie i wzruszanie nas, widzów i słuchaczy, bo dodajmy, że nasi laureaci od lat prowadzą swój program radiowy, są więc także naszymi kolegami po fachu” – napisali dziennikarze w okolicznościowej laudacji.

Swoją nagrodę wręczył również Kongres Teatru Polskiego. Jej laureatem został Wiesław Gogacz, założyciel Art Gallery Kafe. Miejsca, które stało się artystyczną przystanią dla wielu aktorów, śpiewaków, fotografików i podróżników. W gronie gości Kongresu był wicekonsul Piotr Semeniuk oraz prof. Marek Rudnicki, ubiegający się o mandat senatora RP

Obrady I Kongresu Teatru Polskiego stały się również dobrą okazją do pogadania przy chlebie ze smalcem i kiszonym ogórkiem oraz szklaneczce czegoś mocniejszego. Kuluarowe spotkania były również prowadzone po zakończeniu obrad w zaprzyjaźnionej, bo często goszczącej w swoich progach różnego rodzaju przedsięwzięcia artystyczne i charytatywne, restauracji “Hunters”.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak