----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

10 marca 2026

Udostępnij znajomym:

Czy zdarzyło ci się martwić o swoje finanse, mimo że – patrząc obiektywnie – twoja sytuacja wcale nie jest zła? Coraz częściej psychologowie i doradcy finansowi zwracają uwagę na zjawisko nazywane „money dysmorphia”, czyli swoiste zniekształcenie postrzegania własnych finansów. To stan, w którym to, jak czujemy się wobec pieniędzy, nie odpowiada temu, co faktycznie pokazują liczby.

Money dysmorphia nie polega na tym, ile ktoś zarabia. Chodzi raczej o przekonanie, że jest się w złej sytuacji finansowej, nawet gdy w rzeczywistości jest inaczej.

„Spotykam ludzi z ogromnym majątkiem, którzy są przekonani, że są biedni” – mówi Joy Slabaugh, certyfikowana planistka i terapeutka finansowa z Massachusetts, założycielka Wealth Alignment Institute. Jak podkreśla, zdarzają się osoby posiadające dziesiątki milionów dolarów, które mimo to mają poczucie finansowej niepewności.

Zjawisko to może jednak działać także w drugą stronę. Niektórzy zaczynają wydawać znacznie więcej, niż powinni, bo czują się bogaci, choć ich rzeczywista sytuacja finansowa na to nie pozwala. Według Slabaugh często zdarza się to osobom, które nagle otrzymują dużą sumę pieniędzy – na przykład w spadku czy po sprzedaży firmy. Poczucie nagłego bogactwa prowadzi wtedy do bardzo swobodnego wydawania pieniędzy.

Nie chodzi o matematykę

Money dysmorphia rzadko ma związek z rzeczywistymi obliczeniami finansowymi. W wielu przypadkach nasze podejście do pieniędzy wynika z doświadczeń z dzieciństwa i z tego, jak pieniądze funkcjonowały w rodzinie.

Kaylee McClellan, doradczyni finansowa z Minnesoty, zwraca uwagę, że ogromne znaczenie ma to, jak w domu rozmawiało się o pieniądzach i jakie wzorce finansowe obserwowaliśmy jako dzieci. Jeśli w rodzinie pieniądze były stałym źródłem stresu lub konfliktów, takie emocje mogą towarzyszyć nam również w dorosłym życiu.

Nie oznacza to oczywiście, że każdy, kto dorastał w trudnych warunkach finansowych, będzie później obsesyjnie martwił się o pieniądze. Jednak doświadczenia z młodości często wpływają na sposób podejmowania decyzji finansowych w dorosłości.

Certyfikowana doradczyni finansowa Sarah Maitre z Kalifornii zauważa, że nawet bardzo zamożni klienci często nie mają realistycznego obrazu swojego majątku. Opowiada o kliencie, który był przekonany, że jego majątek wynosi około 3 milionów dolarów. Po dokładnej analizie okazało się, że w rzeczywistości wynosił aż 9 milionów.

Jak szacuje Maitre, różne odmiany tego zjawiska pojawiają się u około trzech czwartych osób, z którymi pracuje. Szczególnie często dotyczy to emerytów, zwłaszcza tych, którzy dopiero przeszli na emeryturę i obawiają się, że zabraknie im pieniędzy na przyszłość. W efekcie bardzo niechętnie wydają oszczędności, nawet jeśli ich sytuacja finansowa jest stabilna.

Media społecznościowe pogłębiają problem

Poczucie finansowej niepewności może być dodatkowo wzmacniane przez otoczenie. Ogromną rolę odgrywają tu media społecznościowe, które sprawiają, że porównywanie się z innymi stało się łatwiejsze niż kiedykolwiek wcześniej.

Jeszcze kilkanaście lat temu większość ludzi porównywała swoją sytuację z sąsiadami czy znajomymi z najbliższego otoczenia. Dziś możemy zestawiać swoje życie z praktycznie każdym – również z osobami, których nigdy nie spotkaliśmy.

„Media społecznościowe znacząco zmniejszyły dystans między ludźmi” – mówi Naima Bush, doradczyni finansowa z Nowego Jorku. Wystarczy otworzyć telefon, by zobaczyć zdjęcia luksusowych wakacji, nowych domów czy spektakularnych sukcesów finansowych innych osób. Łatwo wtedy pomyśleć, że taki poziom życia jest powszechny i osiągalny dla wszystkich.

Dodatkowo działa tak zwany efekt bliskości. Jeśli ktoś mieszka w zamożnej okolicy, może odnieść wrażenie, że większość ludzi żyje w podobnych warunkach. W rzeczywistości obraz świata, który widzimy na co dzień – czy to w swoim otoczeniu, czy w Internecie – jest jedynie niewielkim fragmentem rzeczywistości.

Jak odzyskać realistyczne spojrzenie na finanse

Money dysmorphia może prowadzić do poważnego stresu. Osoba dotknięta tym zjawiskiem często ma poczucie, że wciąż ma za mało pieniędzy – niezależnie od tego, ile rzeczywiście posiada.

W takiej sytuacji nawet duże sukcesy finansowe nie przynoszą poczucia bezpieczeństwa ani satysfakcji. Człowiek wciąż czuje, że musi zarabiać więcej, oszczędzać więcej i pracować więcej, choć obiektywnie jego sytuacja jest stabilna.

Z drugiej strony, jeśli ktoś wydaje pieniądze ponad swoje możliwości, może łatwo wpaść w spiralę zadłużenia. Nadmierne wydatki sprawiają, że cele finansowe – takie jak spłata długów, oszczędzanie czy podróże – stają się coraz trudniejsze do osiągnięcia.

Jednym ze sposobów na uporządkowanie własnej sytuacji finansowej może być rozmowa z profesjonalnym doradcą finansowym. Jeśli specjalista po analizie danych stwierdzi, że nasza sytuacja jest stabilna, warto spróbować naprawdę to przyjąć do wiadomości.

Często sam fakt usłyszenia od zaufanej osoby, że nasze finanse są w dobrym stanie, pomaga zmniejszyć niepokój.

Jeśli ktoś nie korzysta z usług doradcy finansowego, pierwszym krokiem może być po prostu dokładne przyjrzenie się swoim finansom. Spisanie dochodów, wydatków, oszczędności i długów pozwala zobaczyć pełny obraz sytuacji.

Takie szczere, czasem trudne spojrzenie na liczby pomaga oddzielić fakty od emocji.

W niektórych przypadkach pomocna może być także terapia finansowa, która łączy elementy psychologii i planowania finansowego. Specjaliści w tej dziedzinie pomagają zrozumieć, skąd biorą się nasze emocje związane z pieniędzmi i jak zmienić sposób myślenia o finansach.

Jak podkreślają doradcy, pieniądze mogą być zarówno narzędziem dającym poczucie bezpieczeństwa, jak i źródłem stresu. Jeśli jednak stają się przede wszystkim źródłem niepokoju, może to być sygnał, że warto poszukać wsparcia i spróbować spojrzeć na swoją sytuację finansową z nowej perspektywy.

----- Reklama -----

WYBORY - WCZESNE GŁOSOWANIE 2026 - 950 x 300

----- Reklama -----

WYBORY - WCZESNE GŁOSOWANIE 2026 - 950 x 300

----- Reklama -----

TAXLAND 300 X 600

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor