----- Reklama -----

Ogłoszenia, felietony, informacje Polonijne - Tygodnik Monitor

26 marca 2024

Udostępnij znajomym:

Kryzys migracyjny w Chicago pochłonął kilkaset milionów dolarów. Ponad 300 milionów to środki, których drogę można częściowo śledzić dzięki zakładkom na stronach internetowych chicagowskiego ratusza. To jednak informacje ogólne, a coraz więcej niewiadomych dotyczy szczegółów – klucza wyboru miejsc lokowania migrantów czy konkretnych zysków, które czerpią z tego tytułu właściciele prywatnych nieruchomości. Aktywiści mówią wprost, że ratusz zastosował fiskalny trik polegający na zlecaniu poszczególnych zadań prywatnym firmom.

Podejrzenia

Spółka Favorite Healthcare Staffing z siedzibą w Kansas, która posiada kontrakt na obsługę miejskich schronisk dla migrantów, otrzymała do tej pory ponad 206 milionów dolarów - zgodnie z danymi pozyskanymi z ratusza. Kolejne 45 milionów dolarów zostało wypłacone firmie Equitable Social Solutions z siedzibą w Louisville w stanie Kentucky, która według oficjalnych informacji pomaga zidentyfikować i ułatwić wybór schronisk przy pomocy innej firmy - Reloshare z siedzibą w Chicago. Ale na stronie internetowej stworzonej przez administrację burmistrza Brandona Johnsona ukryte są szczegóły dotyczące tego, ile zarabiają te firmy, jak wyglądają umowy najmu z właścicielami obiektów, których budynki zostały przekształcone w schroniska dla migrantów.

"Myślę, że jest to trochę bardziej przezroczyste niż przejrzyste. Otrzymujesz pewne informacje, ale nie masz pełnego obrazu" - powiedział radny 40. dzielnicy Andre Vasquez, który również przewodniczy komisji ds. migrantów w radzie miasta.

Są duże dysproporcje

Dziennikarze śledczy NBC5 ustalili, że w największym miejskim schronisku w Pilsen, zakwaterowanie 2 300 migrantów kosztowało podatników miejskich 38 000 dolarów za jedną noc. Odpowiada to 280 000 dolarów tygodniowo lub kwocie ponad 2,5 miliona dolarów w ciągu trzech miesięcy. W podobnym trzymiesięcznym okresie zeszłej jesieni schronisko Ogden kosztowało podatników 1,8 miliona dolarów. W schronisku Inn of Chicago, które w pewnym momencie zapewniało 1 500 łóżek, koszt wynosił 344 626 dolarów tygodniowo - przez rok wygenerowałaby 17 milionów dolarów. NBC 5 Investigates, czyli grupa dziennikarzy śledczych powołując się na ustawę gwarantującą dostęp do informacji publicznej poprosiła o kopie umów najmu dla 27 schronisk obsługiwanych przez miasto. Otrzymali tylko 9.

"Myślę więc, że coś, nad czym się zastanawialiśmy, to jak naprawdę uzyskać więcej obowiązkowych raportów od samorządu przy podejmowaniu decyzji, ponieważ nasi wyborcy zadają nam właśnie te pytania" - powiedział Vasquez w wywiadzie dla NBC 5 Investigates.

Podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rady miasta, burmistrz Johnson odpierał niedawne doniesienia Chicago Sun-Times. Dziennikarze twierdzili, że administracja Johnsona nie skorzystała z ofert Archidiecezji Chicago, aby zapewnić potencjalne miejsca schronienia dla migrantów. Chodziło o redukcję kosztów. Brandon Johnson uchylił się od też pytań redakcji NBC 5 Investigates o to, czy poparłby lub byłby za opublikowaniem dodatkowych dokumentów na stronie internetowej dotyczących kwestii zakwaterowania migrantów.  

fk

----- Reklama -----

KD MARKET 2026

----- Reklama -----

Zobacz nowy numer Gazety Monitor
Zobacz nowy numer Gazety Monitor