----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij znajomym:

Oczekuje się, że tysiące motocyklistów, ubranych świąteczne, na przyozdobionych maszynach pełnych zabawek weźmie udział w dorocznej paradzie Chicagoland Toys for Tots.

Zabawa ma szczytny cel i związana jest z zebraniem zabawek dla potrzebujących dzieci w rejonie Chicago i na przedmieściach. W ciągu ostatnich lat grupa dostarczyła tysiące zabawek do domów dziecka, szkół czy szpitali.

Tradycyjnie zbiorą się i wystartują z Dan Ryans Woods, przy 87th Street i Western Avenue o godz. 9:30 rano. Trasa przejazdu kończy się w pobliżu Western i Addison Street, na kampusie Lane Tech College Prep High School.

Organizowana już po raz 44., impreza jest uznawana przez organizatorów za największą paradę motocyklową na świecie. W szczytowych latach brało w niej udział nawet 70,000 osób. Pomysłodawcą był Ed Wisniewski, który w towarzystwie kilku swoich kolegów przejechał w ten sposób ulicami miasta po raz pierwszy w 1978 roku. W zeszłym roku parada została odwołana z powodu pandemii, chociaż organizatorzy w dalszym ciągu zbierali zabawki dla dzieci.

„Biorąc pod uwagę wszystko to, co się działo na świecie, wszyscy mieliśmy ciężki rok. Staramy się jednak sprawić, aby było lepiej” – powiedział George Lester Fortier, prezes Chicagoland Toys for Tots. „Teraz, gdy parada wraca, mamy nadzieję pomóc większej liczbie rodzin niż wcześniej, ponieważ wiemy, że potrzeby są coraz większe”.

Uczestnicy parady proszeni są o przyniesienie co najmniej jednej nowej i niezapakowanej zabawki dla potrzebujących dzieci, ale są osoby, które przynoszą znacznie więcej niż jedną sztukę.

Więcej informacji na temat darowizn można znaleźć na stronei: chicagolandtft.org

98