----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Sędzia powiatu Cook, który odebrał kobiecie prawa do opieki nad dzieckiem, ponieważ nie została zaszczepiona przeciwko Covid-19, uchylił w poniedziałek swoją decyzję, wydaje się jednak, że batalia prawna w tej sprawie potrwa dłużej.

Rebecca Firlit, mieszkająca w chicagowskiej dzielnicy Pilsen, powiedziała, że ona i jej były mąż, Matthew Duiven, uczestniczyli w rozprawie dotyczącej ich 11-letniego syna, kiedy sędzia James Shapiro zapytał ją, czy została zaszczepiona.

Kiedy odpowiedziała, że nie, ponieważ w związku z silną reakcją na poprzednie szczepienia lekarz zalecił jej, aby nie przyjmowała szczepionki na koronawirusa – sędzia Shapiro zawiesił jej czas rodzicielski dopóki nie przedstawi wystarczających dowodów na przyjęcie szczepionki przeciwko Covid-19 – wynika z dokumentów sądowych.

Po tym, jak media opublikowały tę historię, sędzia Shapiro w poniedziałek uchylił swoją decyzję. Jednak prawnik Duivena zapowiedział złożenie wniosku o przywrócenie pierwszej decyzji sędziego.

Firlit nie ukrywa, że ulga, którą poczuła po zmianie decyzji, prysła, gdy dowiedziała się, że jej były mąż zamierza złożyć odwołanie. Dodała, że nie widziała syna od 8 sierpnia.

„Rozmawiam z nim co wieczór, pisze do mnie w ciągu dnia” – powiedziała. „Czasami płacze. Mówię mu, że wszystko będzie dobrze”.

Sąd wyznaczył kuratora procesowego, który ma dbać o interesy chłopca.

Gwałtowny wzrost liczby zachorowań związanych z wariantem delta położył nowy nacisk na ryzyko dla dzieci poniżej 12. roku życia, które nie kwalifikują się do szczepień. Doktor Eva Bloomgarden, endokrynolog i dyrektor operacyjna grupy wsparcia Illinois Medical Professional Action Collaborative Team, powiedziała, że chociaż wirus atakuje dorosłych mocniej niż dzieci, coraz więcej dzieci trafia do szpitala po zachorowaniu na koronawirusa.

„Szczepienie wszystkich dorosłych obecnych w życiu dziecka jest najlepszą ochroną” – powiedziała, dodając jednak, że pozbawianie niezaszczepionego rodzica prawa do opieki jest zbyt surowym mechanizmem egzekwowania. „To dylemat etyczny. Jest tak wiele osób, które nie zostały jeszcze zaszczepione, ale są na pewno mniej agresywne metody interwencji niż rozdzielanie matki i dziecka”.

Eksperci ds. prawa rodzinnego twierdzą, że sędziowie w podobnych sprawach muszą dążyć do osiągnięcia trudnej równowagi.

Katharine Baker, profesor prawa w Chicago-Kent College of Law, powiedziała, że jeśli rodzice mogą udowodnić, że nie szczepią się za radą lekarza, sędzia prawdopodobnie nie odbierze im czasu rodzicielskiego.

„Musi istnieć równowaga między prawem rodzica do kontrolowania własnego zdrowia a prawem dziecka do bezpieczeństwa” – powiedziała Stacey Platt, profesor klniczna prawa i zastępca dyrektora w Civitas ChildLaw Clinic na Loyola University Chicago School of Law. „To trudna decyzja. Jesteśmy w trakcie pandemii, ale prawie każda rodzina, o której myślę, idzie na pewne kompromisy w zakresie bezpieczeństwa, w tym wysyłanie dzieci do przedszkola lub szkoły lub pozwalanie im na zabawę z innymi dziećmi”.

jm