----- Reklama -----

Tygodnik Polonijny Monitor wersja cyfrowa

----- Reklama -----

Udostępnij swoim znajomym:

Dokument zaświadczający o otrzymaniu szczepionki nie będzie wymagany, przynajmniej w Illinois. Taką informację przekazał pod koniec tygodnia gubernator J.B. Pritzker. Zamiast tego ma się pojawić zaświadczenie podobne do lekarskiego, ale także nie będzie wydawane obligatoryjnie każdemu, a tylko tym, którzy o to poproszą. Deklaracja Pritzkera jest odpowiedzią na zeszłotygodniowe negocjacje urzędników ds. zdrowia publicznego z Chicago, którzy analizowali różne opcje zmierzające do weryfikacji ludzi, którzy będą brali udział w letnich imprezach masowych. „Stan nie wdroży żadnego obowiązkowego systemu dla mieszkańców Illinois” – zakomunikował gubernator i dodał, że władze stanowe chcą zapewnić mieszkańcom dostęp do systemu weryfikacji, ale tylko na własne życzenie.

Szczegóły

Akurat szczegółów na piątkowej konferencji prasowej gubernator nie zdradził. Powiedział tylko, że jego urzędnicy szukają sposobu na udostępnienie mieszkańcom środka weryfikacji w formie elektronicznej – to jedyny konkret, który zdradził gubernator. Eksperci zwracają uwagę, że ze względu na postępującą cyfryzację, elektroniczne zaświadczenie będzie łatwe do potwierdzenia m.in. przez obsługę imprez masowych.

„Powtórzę raz jeszcze – taki dokument będzie wymagany tylko na życzenie danego obywatela. My nie będziemy tego restrykcyjnie wymagać”.

Co na to inni?

Mieszkańcy Chicago również nie będą mieli przymusu w tym zakresie. „Vax Pass” to pomysł, który był dyskutowany przez miejskie władze w ubiegłym tygodniu. Przymusu nie będzie, ale posiadanie takiego dokumentu może przynieść wiele korzyści.

„Nigdy nie będziemy wymagać szczepień od wszystkich mieszkańców Chicago” - powiedziała Arwady na początku tego tygodnia. „To nigdy nie będzie wymaganie, ale myślę, że coraz częściej tam, gdzie ludzie chcą robić różne rzeczy i zmniejszać swoje ryzyko, szczepienia będą do tego przepustką”.

Komisarz ds. Zdrowia publicznego w Chicago, dr Allison Arwady zdaje sobie sprawę, że wielu ludzi może niechętnie korzystać z tego rodzaju dokumentów ze względu na zawarte w nim dane. Mimo wszystko szczegóły na temat miejskiego programu „Vax Pass” mają być znane w ciągu kilku najbliższych tygodni. Obawy Arwady są powszechnie znane, bo Identyczne problemy zgłaszają mieszkańcy Wielkiej Brytanii, którzy nie mogą, a muszą korzystać ze specjalnej aplikacji opracowanej na wzór paszportu szczepionkowych. Projekt w Wielkiej Brytanii opiera się na aplikacji Narodowej Służby Zdrowia (NHS), która udowadnia służbom, że dany pasażer czy turysta otrzymał już szczepionkę, bądź jego test na koronawirusa był negatywny.

fk